@Agnessa_Novvak żebyśmy się dobrze rozumieli ja nie krytykuje że ktoś zwraca uwagę i że nie powinno być jakieś kontroli tylko że potrzebny jest we wszystkim umiar i balans . Dokładnie każdy robi jakieś błędy wiem bo sam mam z Tym gigantyczny problem . I bardzo mi tu brakuje więcej takich tekstów gdzie nie jest on predekstem do rąbanki . Odezwałem się bardziej po to by autor nie poczuł się osamotniony i nie zrezygnował bo niestety jeszcze mało tu zachęcających komentarzy i by nie zrezygnował z pisania pod ilością uwag 😁
Zrobiłem jeszcze jeden przegląd i naniosłem kolejne poprawki. Dzięki za uwagi i cierpliwość — jak widać, nawet kiedy wydaje mi się, że już wszystko wyłapałem, wciąż znajdzie się coś do poprawienia 😉
@Jorg - nie, nie wracamy do jednego. Czasy, w których ocena tekstu zależała jedynie od poprawnie (lub nie) postawionych kresek czy kropek, już na szczęście minęły i staramy się pilnować, by nie powróciły. Co nie zmienia faktu, że podejście z drugiego końca skali pt. "każdy może sobie pisać, jak mu się podoba, bo liczy się to, co chce napisać, a nie jak" jest równie szkodliwe i nie uczy niczego dobrego ani autorów, ani czytelników.
Czy teksty @Jmalkowicha (oczywiście nie tylko jego, ale akurat o nim rozmawiamy) wybijają się ponad średnią? Tak. I nie tylko Ty to widzisz, ale i my także. Tyle że jednocześnie dostrzegamy coś, czego większość niedzielnych onanistów 😉 nie zauważa, czyli potencjał, który wymieniony autor posiada, ale niespecjalnie chce go wykorzystać, a czego przykłady masz powyżej.
@darkosik oraz @XXXLord bardzo słusznie podkreślili zalety "Ceny milczenia" i należy się z nimi zgodzić, ale przecież@Jamer106 także ma racje, wytykając niedoróbki. Bo po pierwsze: one są i nikt temu nie zaprzeczy, a po drugie: ich usunięcie nie wymagałoby przepisania połowy opowiadania od nowa, tylko najprostszej z możliwych rzeczy: znalezienia dosłownie kilku powtarzających się wyrazów (co może zrobić za nas Word), a następnie ich całkowitego usunięcia lub zastąpienia synonimami. I już. I zrobienie tego w tekście takiej objętości zajęłoby mniej czasu, niż napisanie komentarzy o słuszności (lub nie) takiego działania.
I żeby było jasne: wszyscy robimy i będziemy robić błędy. Ja, @darkosik, @XXXLord, @jamer106 i każde inne pokątne autorszcze. Mamy swoje pisarskie nawyki, ulubione zwroty, sposób prowadzenia narracji, mniejsze lub większe skłonności do regionalizacji języka (o czym zwykle nie wiemy, póki ktoś nie zwróci nam na to uwagi), długo by wymieniać. I u mnie także znajdziesz nadto momentów, które wymagałyby poprawek. Ale bez przesady - czym innym jest krzywy przecinek w zdaniu wielokrotnie złożonym lub nadużywanie jakiejś konstrukcji (choćby ja, ze względu na zamiłowanie do wymienionych zdań złożonych, rzucam na lewo i prawo spójnikami typu: ale, lecz, jednak, że, bo, kiedy, gdy itp. niczym gnojem po polu 😛 ), a czym innym powtarzanie bez sensu "jej piersi / jego penis", "on powiedział / ona powiedziała" i temu podobne. I właśnie takie drobiazgi potrafią dzielić opowiadanie co najwyżej średnie od naprawdę dobrego.
@koko Zacznę od tego dlaczego wystawiłem 10 jak zresztą zawsze. Otóż dlatego, że uważam Ciebie jako najlepszego piszącego tutaj na pokątnych i dlatego, że nie potrafię nie lubić Izy i Tomka. Za bardzo się z nimi zżyłem. Już po wstępie miałem z tyłu głowy, że stanie się coś "innego" i moje przypuszczenia się sprawdziły. Ten rozdział czytałem z dużymi emocjami może za dużymi. I do końca miałem wrażenie jak Tomek, że to się nie dzieje naprawdę. Tomek wrócił szybko zaraz po wiadomości od Izy. Tego można się było spodziewać zwłaszcza, że Klaudia spała. Napisałeś nam, że jedna osoba była bardzo blisko w przewidywaniach. Ostatnią osobą którą bym obstawiał to @Wafelek91 a to jednak on miał rację i nie był blisko tylko trafił w punkt.
@Staruch_ Mówisz, że chodził Ci po głowie taki scenariusz? Przyznam się, że to było ostatnie czego się spodziewałem. Jednak @koko mocno potrafi zaskoczyć. Teraz można się spodziewać wszystkiego, ale oby nie. Mi tak całkiem bezboleśnie nie poszło. O ile już wcześniej Tomek miał doczynienia z ejakulatem innego to jakoś udało mi się to przebrnąć. To tutaj było już grubo. I tak bardzo dobrze podsumowałeś co robi Tomek i dla kogo to robi. Chociaż nie do końca mogę się zgodzić z tym, że robi to z własnej woli. Chyba robi to tylko dla niej a raczej na pewno. To prawda Tomek lubi perwersje ale miałem nadzieję, że nie wszystkie. On absolutnie przy Izie odpływa jakby nie miał świadomośći. Mam takie obawy, że gdyby Iza tylko chciała to dał by się Michałowi i Arturowi przelecieć. Mam nadzieję, że do tego Iza nigdy nie dopuści bo mam przekonanie, że absolutnie już wszystkim rządzi w ich erotycznych przygodach.
A co do tego czy Iza była szczera? To miałem właśnie takie odcucia jak @koko napisał wyżej. Mały psikus ale też napięcie i zazdrość. Chociaż powoli nabieram coraz większego przekonania do tego, że Iza już może zrobić absolutnie wszystko. Pewnie, że Iza kocha Tomka ale Tomek kocha Izę bardziej i niczego jej nie odmówi.
@Staruch_ witaj
Myślę że to było zaplanowane może nie w każdym tetalu ale to była zaplanowana odpowiec na zagrożenie ze strony Klaudii , chciała tak zrobić by Tomek do nie przyleciał . I jej zdenerwowanie wynikało i z zazdrości ale bardziej z tego że może jej plan nie wypalić . Ale jak zawsze wyszło jej chyba lepiej niż zaplanowała . A Tomek jak widać uwielbia jej perwersje coraz bardziej i coraz bardziej się od niej uzależnia a co do naciągania struny przez Koko to naciągnął ją bardzo mocno ale i zagrał na niej wybitnie perwersyjną obrazoburczą melodię . Koko powtórzę mój komplement z innego miejsca ten stek z wołowiny kobe jest wybitny i przygotował go wybitny mistrz .
@koko z kuszeniem przez Izę to żart oczywiście. Jak zawsze mi sie podoba sposób podania i prowadzenia opowieści . Wciąż uważam że oni się nie krzywdzą tylko to jest coś dla nich nie przeciw komuś . Podoba mi się że się zmieniają nasi bohaterowie . Iza jest inna Tomek też nie ważne jak się zmieniają ale że są jak żywi . Tylko kamień się nie zmienia . Czy potrzebny jakiś epilog to tej części , myślę że nie bo epilogiem tej części będzie kolejna część i kolejna .
A teraz o opowiadaniu
Jak zawsze fajnie się czyta wciąga erotyka podana bardzo fajnie ze smakiem . Nie zawsze musi być mięso ociekające krwią a raczej sperma by było podniecająco i wciągająco . Dla mnie jesteś autorze bardzo wysoko na liście ludzi dla których tu zaglądam .
I znów wracacie drodzy mistrzowie do jednego . Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia . Czy to nie ma być miejsce by ludzie chcieli tu wracać publikować rozmawiać by było tu jakieś życie ? Rozumiem że trzeba dbać o piękno naszego języka by opowiadania miały jakość i dało się je czytać ze zrozumieniem . Widzę co się znajduje na przykład na LOL24 czasami . Takie rodzynki jak autor powyżej można policzyć na palcach jednej ręki . Tygodniami nic ciekawego się nie pojawia . No chyba że ciekawego z powodu idealnej interpunkcji . Czy to ma być miejsce dla fanów interpunkcji czy miejsce gdzie ludzie zaglądaj z przyjemnością by coś poczytać a autorzy nie bali się publikować .
Koko, żeby nie było- uwielbiam Twoją twórczość, jesteś wg mnie numerem jeden na Pokątnej; cenię sobie Twój styl, lekkość "pióra".
Przyznaję że ze zdumieniem/może trochę lekkim niepokojem/niedowierzaniem spoglądam na serię.
Idąc ciągiem przyczynowo- skutkowym: no dobra, Tomek z Klaudią przesadzili trochę, wysyłając zdjęcia Izie, a co za tym idzie spowodowali w niej zazdrość. No okej. Ciężko jednak uznać że Iza bzykała się z dwoma gejami, żeby zrobić radość Tomkowi🤣 Tomek jest za bardzo ugrzeczniony ostatnimi czasy: pyta o wszystko czy może, porzuca Klaudię. Z byka z prawdziwego zdarzenia (którym był jeszcze kilka części temu) zmienia się w najzwyklejszego kukolda; Iza pod płaszczykiem uczuć i jego potrzeb zaczyna owe potrzeby i uczucia ignorować oraz pozbawiać męskości (robi z niego zwykłą męską szmatę, co rzecz jasna Tomkowi się nie podoba- podczas gdy on jej takiej maniany w życiu nie zrobił).
Po cichu liczę na epilog, ale wreszcie dobry i pogodny dla Tomka, zarazem taki by Iza wreszcie zrozumiała, że to co odjaniepawla to za przeproszeniem jej "wewnętrzne kurwiszcze" a nie partnerstwo- taki pstryczek w nos od losu🤣
Wypowiedź należy skończyć radośnie, wręcz żartobliwie. Był taki tekst, "twoja stara ogląda pornosy do końca bo myśli że w finale będzie ślub". Nie jestem z tych osób, ale jakoś tak... Marzy mi się epilog: Tomek z Klaudią.
Koko, jak zawsze kawał dobrej, solidnej pracy, tylko... Tomku, więcej tak nie rób, proszę Cię🤣
@jamer106 - autor zapewne bierze sobie nasze uwagi, ale czy do serca, czy do innej części ciała, to już kwestia do dalszej dyskusji 😉
Ja przyznam publicznie, że mam problem z @Jmalkowichem. Z jednej strony doceniam jego szczere chęci, wcale niemały potencjał i brak (a przynajmniej w prywatnej korespondencji, w której wymieniamy uwagi) podejścia "ja wiem lepiej", natomiast z drugiej jest to idealny przykład autora zdolnego, ale leniwego. Tak, leniwego, bo choćby wymieniony problem nadmiaru zaimków (i ogólnie powtórzeń) w tak krótkim tekście dałoby się rozwiązać przy użyciu narzędzi wbudowanych w Worda w ciągu dosłownie kilkunastu minut. No ale co ja mogę? Grozić rękoczynem? I tak już dość się psioczy na moją ciężką rękę (i nogę 😛 ).
@Staruch_ Myślę, że bardzo dobrze wytłumaczyłeś te wszystkie zawiłości relacji miedzy Izą a Tomkiem. Nie będę nic dokładał od siebie, ponieważ dokładnie czytasz w moich myślach. @Jorg Odnośnie tego, czy byś się skusił. Chciałem pokazać, że Iza zrobiła mężowi psikusa, ale też, że wszystko rozegrało się pod wpływem chwili i w stanie ogromnego napięcia. Tomek na pewno nigdy nie wyobrażał sobie podobnych kontaktów z facetami, ale w pewnych sytuacjach człowiek jest najwyraźniej bezbronny i poddaje się emocjom.
Sadząc po waszych reakcjach i ocenach, nie zraził was fakt, że posunąłem się aż tak daleko. Dzięki za to wszystko i nieustannie życzę miłej lektury.
Autorze, walisz znów powtórzenia i zaimkoze.
Naprawdę, ile razy można wskazywać Ci to samo.
Nie będę liczył ile razy mamy "jej" i "jego", a spokojnie połowę można wyrzucić. Policz ile razy jest Natalia i inne imiona. Toż to kalka błędów wskazywanych Ci w poprzednich opowiastkach.
Poprawiasz starsze i prosisz o przeczytanie ponownie i głos, ale nic nie robisz z nowymi.
Albo jesteś drugim @Darjimem i zaimkozy za cholerę z Ciebie nie wypełnimy, albo nasze uwagi masz w ....
Masz talent fabularny, naprawdę poprawić warsztat w Twoim przypadku to prosty zabieg, trzeba tylko chcieć, a ja nie wiem czy Tobie się chce.
Nie jestem tak zafascynowany opowiadaniem jak @Lord, gdyż wiem, że nie przylozyles się w kwestii warsztatowej do końca.
Trochę przykro, bo myślałem, że moje uwagi i @Agnessy wziąłeś sobie do serca.
Pozdrawiam.
Fabularnie dobre, a nawet bardzo dobre. Nie jest to co prawda nisza czy gatunek erotyki, który najbardziej do mnie trafia, ale doceniam dobrze zbudowany, jak na krótką formę, scenariusz, sensowne zachowania bohaterów (głównie bohaterki) oraz logikę w wydarzeniach, nawet przy krótkich opowiadaniach często scenariusz jest budowany bez ładu i składu. Sceny seksu ciekawe, bez "tartaku". W zasadzie fabularnie nie ma się czego doczepić.
Żeby nie było zbyt idealnie, do poprawy kilka kwestii technicznych, rzucających się w oczy.
- "wyszeptała" - nagminnie używane orzeczenie, czasami obok siebie. Do poprawy i zwrócenia uwagi przy pisaniu kolejnych historii. Proponuję w ramach doskonalenia warsztatu przeorać tekst i spróbować w wolnej chwili (nawet dla siebie) sprawdzić powtórzenia orzeczeń i spróbować je zmienić, nawet kosztem modyfikacji szyku zdania (o tym poniżej).
- opisy dialogów mogłyby być bardziej zróżnicowane, przykład ponizej.
Zamiast:
— Proszę — odezwała się z wysiłkiem.
Można wstawić:
— Proszę. — W głosie Natalii wybrzmiał skrzętnie skrywany wysiłek.
Dlaczego? Urozmaicasz zapis, nie zawsze opis zdania dialogowego musi zawierać orzeczenie dotyczące czynności wykonywanej w dialogu.
Poza tym większe błędy nie rzuciły mi się w oczy. Mam zasadę, że jeśli coś nudzi mnie fabularnie w trakcie czytania, zaczynam szukać dziury w całym (czytaj: dopieprzać się do najmniejszych błędów), w przypadku Twojej historii, Autorze, nie miało to miejsca, więc błędy pewnie jakieś tam są, ale dla mnie w tak małej i niezauważalnej liczbie, że nie wpływają negatywnie na ocenę opowiadania.
A ta jest bardzo dobra i z przyjemnością zagłosuję za wyjściem z Poczekalni.
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
@Staruch_ jest tak jak kiedyś zwróciłem uwagę na słowa Izy po ustawionej przez Tomka akcji z Jakubem . Ona to robi z miłości do niego by jeszcze bardziej być jego a on jej . Klaudia sprytnie rozegrała akcje by dostać Tomka ale została ograna przez mistrzynię która wie wszystko o swoim Tomku . Koko finał godny mistrza . Jak zwykle wciąż otwierasz kolejne możliwości na nowe wątki . Ktoś tu z kolegów przewidywał taką możliwość . No cóż ostatnio rozwinąłem znajomość na forum z bardzo ciekawą osobą i osobiście nie przeszkadza mi taki finał chociaż osobiście bym się nie skusil na taki … no chyba że kusiła by Iza 😁😜😈😁😜😈
Cóż, taki scenariusz chodził mi po głowie, ale nie chciałem kusić losu mówiąc o tym głośno. Przyznam, że fabuła zahaczyła o rejony, do których dobrowolnie się nie zbliżam. Dlatego sam jestem nieco zdziwiony, że poszło całkiem bezboleśnie. Jednak widać, że @koko potrafi naciągnąć strunę tak, aby nie pękła.
Chłopaki, jak myślicie - czy Iza była szczera mówiąc, że po prostu uległa zazdrości (i być może faktowi, że Klaudii idzie coś zbyt dobrze)? Świadczyłoby za tym to, że wybrała towarzystwo chłopaków, którzy na pierwszy rzut oka nie bardzo nadawaliby się jako uczestnicy spisku. A może od początku chciała pokazać Klaudii, że nie da się jej wymanewrować i królowa jest tylko jedna, a Tomek przyleci do niej na jedno skinienie, niezależnie od tego jak Klaudia by się starała?
@Paprykarz - zależy jak rozumiemy pojęcie kontroli. Jeżeli chodzi o uzgadnianie z Tomkiem kolejnych scenariuszy - to już dawno mamy za sobą. Jeżeli jednak chodzi o to, kto jest w centrum świata Izy - nic się nie zmieniło. Jego poczucie "własności" i pewność oddania ze strony Izy nie są naruszone. Z wyjątkiem epizodu z Jakubem, we wszystkich innych Iza działa wspólnie z Tomkiem, dla niego, w związku z nim, albo z myślą o nim. To raczej nie jest symptom jego upadku. Również nie sądzę, aby Tomek pokazał tym razem uległość wobec Izy. Właśnie po to wrócił, aby potwierdzić swoją pozycję i to się udało. Chłopcy byli zabawką, ale to właśnie Tomka chciała mieć teraz przy sobie. I chyba w trakcie tej akcji nie zrobił niczego wbrew sobie. Uległ, bo też lubi perwersję, ale chyba przede wszystkim dlatego, że Iza pragnie się w niej zatracić, ale tylko wspólnie z mim. Nie chce jej tego pozbawiać i nie chce, żeby została z poczuciem wstydu i winy. Robiąc to co ona dzieli grzech na pół. Są w tym razem, albo w ogóle.
Kolejne opowiadanie, które czytałem z wypiekami. Natomiast nie mogę powiedzieć, że podoba mi się w jaką stronę to poszło. Tomek traci pazur całkowicie w tym momencie w mojej opinii i całkowicie jakąkolwiek kontrolę, która myślał, że jeszcze ma. Mimo wszystko, czekam na kolejną część, pozdrawiam!
@Diabełwgłowie apropos brakuje Twoich kolejnych tekstów... chyba jako jeden z nielicznych pisałeś same genialne teksty. Mazurska gorączka, Barbara, Uwiedzenie Moniki.. mistrzostwo..
@Jorg To ja jutro na bank po pracy wchodzę sprawdzić. Nie wysiedzę w robocie wiedząc, że jest nowy rozdział naszej historii. Z drugiej strony @koko napisał "chyba" 😜
Witam i spieszę z dobrą nowiną. Chyba dziś prześlę tekst do publikacji. Śledzę przez cały czas Wasze komentarze pod tym opowiadaniem i zdradzę tylko, że jedna osoba była w przewidywaniach dalszych wydarzeń bardzo blisko. Pozdrawiam.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Jorg · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
@Agnessa_Novvak żebyśmy się dobrze rozumieli ja nie krytykuje że ktoś zwraca uwagę i że nie powinno być jakieś kontroli tylko że potrzebny jest we wszystkim umiar i balans . Dokładnie każdy robi jakieś błędy wiem bo sam mam z Tym gigantyczny problem . I bardzo mi tu brakuje więcej takich tekstów gdzie nie jest on predekstem do rąbanki . Odezwałem się bardziej po to by autor nie poczuł się osamotniony i nie zrezygnował bo niestety jeszcze mało tu zachęcających komentarzy i by nie zrezygnował z pisania pod ilością uwag 😁
Jmalkowich · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
Zrobiłem jeszcze jeden przegląd i naniosłem kolejne poprawki. Dzięki za uwagi i cierpliwość — jak widać, nawet kiedy wydaje mi się, że już wszystko wyłapałem, wciąż znajdzie się coś do poprawienia 😉
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Cena milczenia" ·
@Jorg - nie, nie wracamy do jednego. Czasy, w których ocena tekstu zależała jedynie od poprawnie (lub nie) postawionych kresek czy kropek, już na szczęście minęły i staramy się pilnować, by nie powróciły. Co nie zmienia faktu, że podejście z drugiego końca skali pt. "każdy może sobie pisać, jak mu się podoba, bo liczy się to, co chce napisać, a nie jak" jest równie szkodliwe i nie uczy niczego dobrego ani autorów, ani czytelników.
Czy teksty @Jmalkowicha (oczywiście nie tylko jego, ale akurat o nim rozmawiamy) wybijają się ponad średnią? Tak. I nie tylko Ty to widzisz, ale i my także. Tyle że jednocześnie dostrzegamy coś, czego większość niedzielnych onanistów 😉 nie zauważa, czyli potencjał, który wymieniony autor posiada, ale niespecjalnie chce go wykorzystać, a czego przykłady masz powyżej.
@darkosik oraz @XXXLord bardzo słusznie podkreślili zalety "Ceny milczenia" i należy się z nimi zgodzić, ale przecież@Jamer106 także ma racje, wytykając niedoróbki. Bo po pierwsze: one są i nikt temu nie zaprzeczy, a po drugie: ich usunięcie nie wymagałoby przepisania połowy opowiadania od nowa, tylko najprostszej z możliwych rzeczy: znalezienia dosłownie kilku powtarzających się wyrazów (co może zrobić za nas Word), a następnie ich całkowitego usunięcia lub zastąpienia synonimami. I już. I zrobienie tego w tekście takiej objętości zajęłoby mniej czasu, niż napisanie komentarzy o słuszności (lub nie) takiego działania.
I żeby było jasne: wszyscy robimy i będziemy robić błędy. Ja, @darkosik, @XXXLord, @jamer106 i każde inne pokątne autorszcze. Mamy swoje pisarskie nawyki, ulubione zwroty, sposób prowadzenia narracji, mniejsze lub większe skłonności do regionalizacji języka (o czym zwykle nie wiemy, póki ktoś nie zwróci nam na to uwagi), długo by wymieniać. I u mnie także znajdziesz nadto momentów, które wymagałyby poprawek. Ale bez przesady - czym innym jest krzywy przecinek w zdaniu wielokrotnie złożonym lub nadużywanie jakiejś konstrukcji (choćby ja, ze względu na zamiłowanie do wymienionych zdań złożonych, rzucam na lewo i prawo spójnikami typu: ale, lecz, jednak, że, bo, kiedy, gdy itp. niczym gnojem po polu 😛 ), a czym innym powtarzanie bez sensu "jej piersi / jego penis", "on powiedział / ona powiedziała" i temu podobne. I właśnie takie drobiazgi potrafią dzielić opowiadanie co najwyżej średnie od naprawdę dobrego.
Maro1 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@koko Zacznę od tego dlaczego wystawiłem 10 jak zresztą zawsze. Otóż dlatego, że uważam Ciebie jako najlepszego piszącego tutaj na pokątnych i dlatego, że nie potrafię nie lubić Izy i Tomka. Za bardzo się z nimi zżyłem. Już po wstępie miałem z tyłu głowy, że stanie się coś "innego" i moje przypuszczenia się sprawdziły. Ten rozdział czytałem z dużymi emocjami może za dużymi. I do końca miałem wrażenie jak Tomek, że to się nie dzieje naprawdę. Tomek wrócił szybko zaraz po wiadomości od Izy. Tego można się było spodziewać zwłaszcza, że Klaudia spała. Napisałeś nam, że jedna osoba była bardzo blisko w przewidywaniach. Ostatnią osobą którą bym obstawiał to @Wafelek91 a to jednak on miał rację i nie był blisko tylko trafił w punkt.
@Staruch_ Mówisz, że chodził Ci po głowie taki scenariusz? Przyznam się, że to było ostatnie czego się spodziewałem. Jednak @koko mocno potrafi zaskoczyć. Teraz można się spodziewać wszystkiego, ale oby nie. Mi tak całkiem bezboleśnie nie poszło. O ile już wcześniej Tomek miał doczynienia z ejakulatem innego to jakoś udało mi się to przebrnąć. To tutaj było już grubo. I tak bardzo dobrze podsumowałeś co robi Tomek i dla kogo to robi. Chociaż nie do końca mogę się zgodzić z tym, że robi to z własnej woli. Chyba robi to tylko dla niej a raczej na pewno. To prawda Tomek lubi perwersje ale miałem nadzieję, że nie wszystkie. On absolutnie przy Izie odpływa jakby nie miał świadomośći. Mam takie obawy, że gdyby Iza tylko chciała to dał by się Michałowi i Arturowi przelecieć. Mam nadzieję, że do tego Iza nigdy nie dopuści bo mam przekonanie, że absolutnie już wszystkim rządzi w ich erotycznych przygodach.
A co do tego czy Iza była szczera? To miałem właśnie takie odcucia jak @koko napisał wyżej. Mały psikus ale też napięcie i zazdrość. Chociaż powoli nabieram coraz większego przekonania do tego, że Iza już może zrobić absolutnie wszystko. Pewnie, że Iza kocha Tomka ale Tomek kocha Izę bardziej i niczego jej nie odmówi.
Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ witaj
Myślę że to było zaplanowane może nie w każdym tetalu ale to była zaplanowana odpowiec na zagrożenie ze strony Klaudii , chciała tak zrobić by Tomek do nie przyleciał . I jej zdenerwowanie wynikało i z zazdrości ale bardziej z tego że może jej plan nie wypalić . Ale jak zawsze wyszło jej chyba lepiej niż zaplanowała . A Tomek jak widać uwielbia jej perwersje coraz bardziej i coraz bardziej się od niej uzależnia a co do naciągania struny przez Koko to naciągnął ją bardzo mocno ale i zagrał na niej wybitnie perwersyjną obrazoburczą melodię . Koko powtórzę mój komplement z innego miejsca ten stek z wołowiny kobe jest wybitny i przygotował go wybitny mistrz .
Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@koko z kuszeniem przez Izę to żart oczywiście. Jak zawsze mi sie podoba sposób podania i prowadzenia opowieści . Wciąż uważam że oni się nie krzywdzą tylko to jest coś dla nich nie przeciw komuś . Podoba mi się że się zmieniają nasi bohaterowie . Iza jest inna Tomek też nie ważne jak się zmieniają ale że są jak żywi . Tylko kamień się nie zmienia . Czy potrzebny jakiś epilog to tej części , myślę że nie bo epilogiem tej części będzie kolejna część i kolejna .
Jorg · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
A teraz o opowiadaniu
Jak zawsze fajnie się czyta wciąga erotyka podana bardzo fajnie ze smakiem . Nie zawsze musi być mięso ociekające krwią a raczej sperma by było podniecająco i wciągająco . Dla mnie jesteś autorze bardzo wysoko na liście ludzi dla których tu zaglądam .
Jorg · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
I znów wracacie drodzy mistrzowie do jednego . Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia . Czy to nie ma być miejsce by ludzie chcieli tu wracać publikować rozmawiać by było tu jakieś życie ? Rozumiem że trzeba dbać o piękno naszego języka by opowiadania miały jakość i dało się je czytać ze zrozumieniem . Widzę co się znajduje na przykład na LOL24 czasami . Takie rodzynki jak autor powyżej można policzyć na palcach jednej ręki . Tygodniami nic ciekawego się nie pojawia . No chyba że ciekawego z powodu idealnej interpunkcji . Czy to ma być miejsce dla fanów interpunkcji czy miejsce gdzie ludzie zaglądaj z przyjemnością by coś poczytać a autorzy nie bali się publikować .
Alek · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Ajajaj, no to się porobiło...
Koko, żeby nie było- uwielbiam Twoją twórczość, jesteś wg mnie numerem jeden na Pokątnej; cenię sobie Twój styl, lekkość "pióra".
Przyznaję że ze zdumieniem/może trochę lekkim niepokojem/niedowierzaniem spoglądam na serię.
Idąc ciągiem przyczynowo- skutkowym: no dobra, Tomek z Klaudią przesadzili trochę, wysyłając zdjęcia Izie, a co za tym idzie spowodowali w niej zazdrość. No okej. Ciężko jednak uznać że Iza bzykała się z dwoma gejami, żeby zrobić radość Tomkowi🤣 Tomek jest za bardzo ugrzeczniony ostatnimi czasy: pyta o wszystko czy może, porzuca Klaudię. Z byka z prawdziwego zdarzenia (którym był jeszcze kilka części temu) zmienia się w najzwyklejszego kukolda; Iza pod płaszczykiem uczuć i jego potrzeb zaczyna owe potrzeby i uczucia ignorować oraz pozbawiać męskości (robi z niego zwykłą męską szmatę, co rzecz jasna Tomkowi się nie podoba- podczas gdy on jej takiej maniany w życiu nie zrobił).
Po cichu liczę na epilog, ale wreszcie dobry i pogodny dla Tomka, zarazem taki by Iza wreszcie zrozumiała, że to co odjaniepawla to za przeproszeniem jej "wewnętrzne kurwiszcze" a nie partnerstwo- taki pstryczek w nos od losu🤣
Wypowiedź należy skończyć radośnie, wręcz żartobliwie. Był taki tekst, "twoja stara ogląda pornosy do końca bo myśli że w finale będzie ślub". Nie jestem z tych osób, ale jakoś tak... Marzy mi się epilog: Tomek z Klaudią.
Koko, jak zawsze kawał dobrej, solidnej pracy, tylko... Tomku, więcej tak nie rób, proszę Cię🤣
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
@jamer106 - autor zapewne bierze sobie nasze uwagi, ale czy do serca, czy do innej części ciała, to już kwestia do dalszej dyskusji 😉
Ja przyznam publicznie, że mam problem z @Jmalkowichem. Z jednej strony doceniam jego szczere chęci, wcale niemały potencjał i brak (a przynajmniej w prywatnej korespondencji, w której wymieniamy uwagi) podejścia "ja wiem lepiej", natomiast z drugiej jest to idealny przykład autora zdolnego, ale leniwego. Tak, leniwego, bo choćby wymieniony problem nadmiaru zaimków (i ogólnie powtórzeń) w tak krótkim tekście dałoby się rozwiązać przy użyciu narzędzi wbudowanych w Worda w ciągu dosłownie kilkunastu minut. No ale co ja mogę? Grozić rękoczynem? I tak już dość się psioczy na moją ciężką rękę (i nogę 😛 ).
koko · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ Myślę, że bardzo dobrze wytłumaczyłeś te wszystkie zawiłości relacji miedzy Izą a Tomkiem. Nie będę nic dokładał od siebie, ponieważ dokładnie czytasz w moich myślach.
@Jorg Odnośnie tego, czy byś się skusił. Chciałem pokazać, że Iza zrobiła mężowi psikusa, ale też, że wszystko rozegrało się pod wpływem chwili i w stanie ogromnego napięcia. Tomek na pewno nigdy nie wyobrażał sobie podobnych kontaktów z facetami, ale w pewnych sytuacjach człowiek jest najwyraźniej bezbronny i poddaje się emocjom.
Sadząc po waszych reakcjach i ocenach, nie zraził was fakt, że posunąłem się aż tak daleko. Dzięki za to wszystko i nieustannie życzę miłej lektury.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
Autorze, walisz znów powtórzenia i zaimkoze.
Naprawdę, ile razy można wskazywać Ci to samo.
Nie będę liczył ile razy mamy "jej" i "jego", a spokojnie połowę można wyrzucić. Policz ile razy jest Natalia i inne imiona. Toż to kalka błędów wskazywanych Ci w poprzednich opowiastkach.
Poprawiasz starsze i prosisz o przeczytanie ponownie i głos, ale nic nie robisz z nowymi.
Albo jesteś drugim @Darjimem i zaimkozy za cholerę z Ciebie nie wypełnimy, albo nasze uwagi masz w ....
Masz talent fabularny, naprawdę poprawić warsztat w Twoim przypadku to prosty zabieg, trzeba tylko chcieć, a ja nie wiem czy Tobie się chce.
Nie jestem tak zafascynowany opowiadaniem jak @Lord, gdyż wiem, że nie przylozyles się w kwestii warsztatowej do końca.
Trochę przykro, bo myślałem, że moje uwagi i @Agnessy wziąłeś sobie do serca.
Pozdrawiam.
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
Fabularnie dobre, a nawet bardzo dobre. Nie jest to co prawda nisza czy gatunek erotyki, który najbardziej do mnie trafia, ale doceniam dobrze zbudowany, jak na krótką formę, scenariusz, sensowne zachowania bohaterów (głównie bohaterki) oraz logikę w wydarzeniach, nawet przy krótkich opowiadaniach często scenariusz jest budowany bez ładu i składu. Sceny seksu ciekawe, bez "tartaku". W zasadzie fabularnie nie ma się czego doczepić.
Żeby nie było zbyt idealnie, do poprawy kilka kwestii technicznych, rzucających się w oczy.
- "wyszeptała" - nagminnie używane orzeczenie, czasami obok siebie. Do poprawy i zwrócenia uwagi przy pisaniu kolejnych historii. Proponuję w ramach doskonalenia warsztatu przeorać tekst i spróbować w wolnej chwili (nawet dla siebie) sprawdzić powtórzenia orzeczeń i spróbować je zmienić, nawet kosztem modyfikacji szyku zdania (o tym poniżej).
- opisy dialogów mogłyby być bardziej zróżnicowane, przykład ponizej.
Zamiast:
— Proszę — odezwała się z wysiłkiem.
Można wstawić:
— Proszę. — W głosie Natalii wybrzmiał skrzętnie skrywany wysiłek.
Dlaczego? Urozmaicasz zapis, nie zawsze opis zdania dialogowego musi zawierać orzeczenie dotyczące czynności wykonywanej w dialogu.
Poza tym większe błędy nie rzuciły mi się w oczy. Mam zasadę, że jeśli coś nudzi mnie fabularnie w trakcie czytania, zaczynam szukać dziury w całym (czytaj: dopieprzać się do najmniejszych błędów), w przypadku Twojej historii, Autorze, nie miało to miejsca, więc błędy pewnie jakieś tam są, ale dla mnie w tak małej i niezauważalnej liczbie, że nie wpływają negatywnie na ocenę opowiadania.
A ta jest bardzo dobra i z przyjemnością zagłosuję za wyjściem z Poczekalni.
Gratulacje!
darkosik · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ jest tak jak kiedyś zwróciłem uwagę na słowa Izy po ustawionej przez Tomka akcji z Jakubem . Ona to robi z miłości do niego by jeszcze bardziej być jego a on jej . Klaudia sprytnie rozegrała akcje by dostać Tomka ale została ograna przez mistrzynię która wie wszystko o swoim Tomku . Koko finał godny mistrza . Jak zwykle wciąż otwierasz kolejne możliwości na nowe wątki . Ktoś tu z kolegów przewidywał taką możliwość . No cóż ostatnio rozwinąłem znajomość na forum z bardzo ciekawą osobą i osobiście nie przeszkadza mi taki finał chociaż osobiście bym się nie skusil na taki … no chyba że kusiła by Iza 😁😜😈😁😜😈
Staruch_ · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Cóż, taki scenariusz chodził mi po głowie, ale nie chciałem kusić losu mówiąc o tym głośno. Przyznam, że fabuła zahaczyła o rejony, do których dobrowolnie się nie zbliżam. Dlatego sam jestem nieco zdziwiony, że poszło całkiem bezboleśnie. Jednak widać, że @koko potrafi naciągnąć strunę tak, aby nie pękła.
Chłopaki, jak myślicie - czy Iza była szczera mówiąc, że po prostu uległa zazdrości (i być może faktowi, że Klaudii idzie coś zbyt dobrze)? Świadczyłoby za tym to, że wybrała towarzystwo chłopaków, którzy na pierwszy rzut oka nie bardzo nadawaliby się jako uczestnicy spisku. A może od początku chciała pokazać Klaudii, że nie da się jej wymanewrować i królowa jest tylko jedna, a Tomek przyleci do niej na jedno skinienie, niezależnie od tego jak Klaudia by się starała?
@Paprykarz - zależy jak rozumiemy pojęcie kontroli. Jeżeli chodzi o uzgadnianie z Tomkiem kolejnych scenariuszy - to już dawno mamy za sobą. Jeżeli jednak chodzi o to, kto jest w centrum świata Izy - nic się nie zmieniło. Jego poczucie "własności" i pewność oddania ze strony Izy nie są naruszone. Z wyjątkiem epizodu z Jakubem, we wszystkich innych Iza działa wspólnie z Tomkiem, dla niego, w związku z nim, albo z myślą o nim. To raczej nie jest symptom jego upadku. Również nie sądzę, aby Tomek pokazał tym razem uległość wobec Izy. Właśnie po to wrócił, aby potwierdzić swoją pozycję i to się udało. Chłopcy byli zabawką, ale to właśnie Tomka chciała mieć teraz przy sobie. I chyba w trakcie tej akcji nie zrobił niczego wbrew sobie. Uległ, bo też lubi perwersję, ale chyba przede wszystkim dlatego, że Iza pragnie się w niej zatracić, ale tylko wspólnie z mim. Nie chce jej tego pozbawiać i nie chce, żeby została z poczuciem wstydu i winy. Robiąc to co ona dzieli grzech na pół. Są w tym razem, albo w ogóle.
Pozdrawiam
Jorg · 1 tydzień temu · "Ostatni goście"
@Jakub pewnie że mogło by być ale co zrobić trzeba spokojnie poczekać
Paprykarz · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Kolejne opowiadanie, które czytałem z wypiekami. Natomiast nie mogę powiedzieć, że podoba mi się w jaką stronę to poszło. Tomek traci pazur całkowicie w tym momencie w mojej opinii i całkowicie jakąkolwiek kontrolę, która myślał, że jeszcze ma. Mimo wszystko, czekam na kolejną część, pozdrawiam!
Eryk · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Mocne, ciekawe, erotyczne, namiętne.
Mimo ze przekracza kolejne gramoce, to ze smakiem dla hetero, ciekawe, może jestem bi?
Pozdrawiam i dziekuje
Jakub · 1 tydzień temu · "Ostatni goście"
@Jorg a może coś nowego.. przydałoby się coś tej klasy..
Jorg · 1 tydzień temu · "Ostatni goście"
@Jakub tak wciąż mam nadzieję że ciąg dalszy Barbary nastąpi 😀
Jakub · 1 tydzień temu · "Ostatni goście"
@Diabełwgłowie apropos brakuje Twoich kolejnych tekstów... chyba jako jeden z nielicznych pisałeś same genialne teksty. Mazurska gorączka, Barbara, Uwiedzenie Moniki.. mistrzostwo..
Maro1 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Jorg To ja jutro na bank po pracy wchodzę sprawdzić. Nie wysiedzę w robocie wiedząc, że jest nowy rozdział naszej historii. Z drugiej strony @koko napisał "chyba" 😜
Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@koko co to znaczy dzisiaj i jak mam teraz iść spać 😜🤣😁🤦
Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Maro1 no zobaczymy … ja obstawiam Starucha 😁👍
Maro1 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@koko Ale się zrobiło ciekawie. Zobaczymy kto to był taki przenikliwy.
koko · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
Witam i spieszę z dobrą nowiną. Chyba dziś prześlę tekst do publikacji. Śledzę przez cały czas Wasze komentarze pod tym opowiadaniem i zdradzę tylko, że jedna osoba była w przewidywaniach dalszych wydarzeń bardzo blisko. Pozdrawiam.
dexter1122 · 1 tydzień temu · "Przygoda życia (IV)"
Całkiem dobre opowiadanie. Podoba mi się narracja zarówno ze strony kobiety jak i mężczyzny
dexter1122 · 1 tydzień temu · "Przygoda życia (I)"
Zapowiada się całkiem dobrze Jestem ciekawy jak to się rozwinie?
Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXII)"
@Maro1 ja też zaglądam przed pracą i po …. A co będzie dalej ja wiem … będzie to co Koko wymyślił 😜😈
Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi…
Wilczyca (XXVIII)
Cena milczenia
Wypożyczony mąż
Wilczyca (XXVII)
Iza i Tomek (XXIII)
Ostatni goście
Wilczyca (XXVI)
Wilczyca (XXV)
Tam, gdzie pachną wiązówka i mięta…