@koko dobre miałeś przeczucia bo poruszyłeś temat bardzo kontrowersyjny. Jak to mówią? Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
Dwa dni temu @Jakub poruszył ciekawą kwestię. Mianowicie, że skoro nas kręcą dwie kobiety to Izę kręci tak samo dwóch facetów? I @Jorg wygłosił podobną opinię ,że Tomek Izę bardzo chętnie by zobaczył w towarzystwie dwóch kobiet. Tak faceta kręcą dwie kobiety bawiące się razem w łóżku a już trzy tym bardziej😛. I kobiety tak się domyśam kręci dwóch facetów bawiących się również. I to jest prawda tylko mam wrażenie, że czerpią z tego inne przyjemności. Facet jest wzrokowcem a kobiety są znacznie bardziej elastyczne w tej kwesti więc łatwiej idą na tego rodzaju eksperymenty. Mężczyżnie znacznie łatwiej nakłonić dwie kobiety do zabaw w łóżku. W przypadku heteroseksualnych mężczyzn to jest znaczne trudniejsze, a kobieta czerpie przyjemność z poczucia władzy i tak się tutaj stało. Zapewne Iza myślała tak: "Tomek mój heteroseksualny facet przekracza swoje najgłębsze bariery intymne specjalnie dla moich oczu, żeby sprawić mi przyjemność." (Przepraszam może wszedłem tu za bardzo w buty autora) ale tak to sobie postanowiłem wytłumaczyć. I myślę, że za to poświęcenie należy się Tomkowi jakś nagroda 😛.
@Staruch_ zdecydowanie jestem z Tobą jeśli chodzi o "wałkowanie" tematu sumienia Izy wierzę, że ta sprawa nie jest jeszcze zakończona. Za każdym razem jak Iza wspomina o zaufaniu i lojalności przypomina mi się cała historia.
Tak się rozpisaliście, że nie nadążam czytać. Czułem, że finał namiesza i sprowokuje do dyskusji. Przyznam, że również daleko mi do gejowskich klimatów, ale w miarę pisania coraz bardziej kusiło mnie, żeby popchnąć bohaterów w tę stronę. Wydawało mi się to naturalne, bo trzech facetów w łóżku z kobietą to już nie jest zabawa dla wrażliwych chłopców. Jakby nie próbowali, nie unikną kontaktu ze sobą. Ale co ja tam wiem ... Może wypowie się ktoś bardziej zaznajomiony w temacie.
Rozkładacie na części pierwsze, jak do tego doszło, kto kogo zmusił lub nakłonił. W tej dyskusji najbliżej chyba jest @Staruch_ , który myśli podobnie do mnie. A co tak naprawdę chciałem pokazać? Myślę, że człowiek z miłości i w stanie skrajnego podniecenia może zrobić rzeczy, których nigdy na "trzeźwo" nie brałby pod uwagę. Tak chciałem pokazać Tomka.
@Staruch_ ale masz rację wolę miłość niż wojnę … ona nic nigdy dobrego nie dała 😁😁😁
Pozdrawiam i miłego weekendu dla wszystkich
Jadę do Polski na wesele więc wytrzeźwieje koło poniedziałku …
Jak bym szalał tu to wybaczcie nie będę sobą 😜🤣😜🤣😜🤣
@Staruch_ ale ja doceniam nie mam nic przeciwko by pilnować jakości 😁 przecież nawet w następnym komentarzu o tym wspomniałem , ja tylko napomknąłem że fajnie by było gdyby był balans po między treścią a techniczną stroną pisania 😁😁 ja może nie hippis ale typowy metal w moim wieku czyli już łysy 🤣🤣🤣dlatego jestem zdziwiony i dotknięty że tak powiem ta sytuacja bo absolutnie nie czuję się ze kogoś atakowałem a co do piero przypierdalalem 🤣🤣🤣🤣ale wróćmy może do przyjemności … jak myślicie o czym będzie następne opowiadanie skoro to było epilogiem ostatniej mini serii ?
@koko - bo na forum trzeba wpuszczać czytelników w krawacie. Czytelnik w krawacie jest mniej awanturujący się!
@Korg (😂) ja myślałem, że Ty hipis jesteś, wiesz: „make love, not war”, a tymczasem strach tobie wejść w drogę😉. Lecz tak na poważnie, to też trzeba docenić pracę Loży. Gdyby zbyt odpuścili, zalałby nas ściek z internetu. Ludziska na nich stale zrzędzą, więc w końcu się ulało, a ty się biedny napatoczyłeś. Pech. Oczywiście nic nie usprawiedliwia obraźliwych określeń. Tutaj - zero tolerancji!
@Jorg Słuchaj , a właściwie czytaj, Jorg - ty mi się tu z tego forum nigdzie nie wybieraj! Nie naplułeś nikomu bezczelnie w twarz, nikogo błotem,ani łaciną podwórkową nie obrzuciłeś, więc nie chcę słyszeć, że znikasz z forum! Masz tu z nami zostać i basta!
Pozdrawiam Szanownego autora. Kolejna część opowieści tym razem szokująca mnie tak, że słów prawie brak. Od razu zaznaczam, że zabawy i inne "przyjemności" gejowskie wzbudzają we mnie z racji mojej heteroorientacji co najmniej duży niesmak na pograniczu obrzydzenia. Wszyscy komentujący tak się rozpisali,że odpowiadanie każdemu z osobna i polemika w komentarzach wymagałaby ode mnie pisania wielogodzinnego "wypracowania". Napiszę więc tak- Szanowny autorze,zaskoczyłeś mnie, bo nie spodziewałem się takiego rozwoju akcji gejowskiej z udziałem Tomka. Myślałem, że Tomek w swoim uczestnictwie nie będzie się angażować w żaden sposób z dwoma osobami odmiennej orientacji seksualnej,a jedynie z żoną. Ale wyszło jak wyszło,bardzo dobrze,że nie był namawiany na inne formy kontaktu z oboma gejami,że skończyło się jedynie na "pracach ręcznych". I ogólnie napiszę, bo komentarze są liczne i rozbudowane ( muszę sobie je jeszcze raz wszystkie na spokojno przeczytać), ale zgodnie z moją oceną sytuacji oraz Tomka i Izy małżeńskich relacji. Pozostaje tylko czekać na dalsze odcinki. W tym miejscu pozwolę sobie pozdrowić również Jorg , Staruch, Maro1 - czytałem wasze komentarze,są bardzo wnikliwe, mają w sobie wielkie bogactwo oceny sytuacji. Ja mam nadzieję, że Tomek nie będzie miał więcej "okazji" do intymnych kontaktów homoseksualnych, oczywiście poz kurtuazyjnym powitaniem, podaniem ręki na dzień dobry i na do widzenia, oraz wzniesienia takiego czy innego toastu.
@koko nie wiedziałem też że to mogło kogoś urazić , najbardziej mnie zirytowało że zaczęli tam mieszać i Ciebie … no ale trudno najwyżej pojawi się jakiś Korg albo gorg 😁ja się nigdzie z tego miejsca nie wybieram . Nie wiem jakie są zasady dopuszczania i wstawiania opowiadań . Ale jak się coś fajnego pojawia i widzisz tylko komentarze o kropkach przecinkach akapitach to chciałem gościa zachęcić i wyszło jak wyszło …. Najciekawsze że urażony poczuł się ktoś o kim nawet nie pomyślałem 😁
@Staruch_ Ależ skąd, absolutnie się nie poczułem urażony 🙂 Wręcz przeciwnie — potraktowałem „debiutanta” jako idealny pretekst do małego żartu.
I przyznaję Ci rację: inne określenie pewnie zepsułoby całą figurę retoryczną, więc nie ma czego wybaczać. Wszystko gra, a „co złego to nie Ty” tym razem przyjmuję bez zastrzeżeń 😇
@Staruch_ Z tym „debiutantem” to już chyba trochę nieaktualne 😉 Kilka opowiadań mam za sobą, więc pierwsze koty za płoty dawno odhaczone.
Chyba że chodzi o „Debiutanta” @GreatLovera — wtedy porównanie przyjmuję. Choć powiedzmy, że autor w paru miejscach zachował się aż nazbyt zachowawczo. 😉
@Staruch_ właśnie to miałem na myśli z tym potencjałem …. Nie wiadomo kiedy wypali i w jakim kierunku …coraz więcej jej się zbiera za uszami mimo wszystko …. Tu dopiero może by. Armagedon … ale i nie musi ….
@Jorg Właśnie. Tym bardziej, że jak zauważył @Maro1, Iza sporo zataiła i jeżeli rzeczywiście jest tak lojalna wobec Tomka, jak to deklaruje, to powinno ją jednak gryźć sumienie. A wałkuję ten temat, bo nie chciałbym aby zdechł. Widzę tutaj olbrzymi potencjał dla dalszego ciągu. Coś jak strzelba wisząca na ścianie w pierwszym akcie. Nie wiadomo kiedy wypali. Tworzy napięcie i stan oczekiwania, że coś się kiedyś wydarzy. No i daje potężne możliwości scenariuszowe dla zawiązania akcji którejś z następnych historii.
@Staruch_ po przemyśleniu gdy się uspokoiłem to jednak jestem skłony Ci przyznać rację . Jakaś sprawiedliwość i równowaga powinna być … więc to mogły być bardzo ciekawy wątek … może kiedyś Koko pójdzie w tym kierunku
Właśnie odkryłem, jaki guanostorm przetoczył się nocą w komentarzach. Poczytałem i nadal nie rozumiem. Widzę pokłady frustracji, w mojej ocenie uzasadnionej, z powodu lekceważenia czynu społecznego (😉), jakiego dokonują aktywni członkowie szanownej Loży. Jednocześnie skutki najbardziej dotknęły debiutanta, który takiego lekceważenia nie raczej okazuje i chyba najmniej toksycznego czytelnika jaki tutaj zagląda (chociaż rozumiem powody, dla których tak denerwuje purystów językowych 😉). A już najbardziej dziwne dla mnie jest, że ton tej dyskusji zaczął przyjmować formę, która większość usnęłaby za obraźliwą. Co więcej, padły groźby zupełnie nieproporcjonalne do tego co rozmówcy mogą sobie zarzucić. Myślę, że nie popełniam nadużycia, jeżeli napiszę, że większość przyjmuje takie akcje z niesmakiem jako psujące powietrze i w efekcie zabójcze dla aktywności społeczności. Przepraszam za władowanie się między wódkę i zakąskę.
Pozdrawiam
@Jmalkowich właśnie ja nie miałem żadnych złych intencji i nie chciałem nikogo obrażać i uważam że nie obraziłem . Chciałem tylko powiedzieć że treść jest też ważna icbowinien być balans. Ja nie znam treści waszych prywatnych rozmów przed publikacją . I nie potrzebuje ich znać . A cała ta afera jest całkowicie zbędna zwłaszcza w tym miejscu . Jeśli ktoś ma coś do mnie to są prywatne wiadomości a nie wplątywanie autorów w głupią sytuacją . I przede wszystkim można używać innych słów i w innym kontekście . Szkoda że na wszystko w dzisiejszczych czasach reaguje się agresją . Z mojej strony zamykam temat i nie ma o. Dym mówić
To ja dorzucę kilka słów od siebie, bo nie chciałbym, żeby pod moim opowiadaniem zostało więcej napięcia niż w samym tekście 🙂
@jamer106@Agnessa_Novvak — naprawdę doceniam Wasze uwagi. Jamer, szczególnie dziękuję Ci za czas, który poświęcasz kolejnym opowiadaniom, wskazując konkretnie, co i jak mogę poprawić. To jest pomoc, o którą sam prosiłem. Nie zrażam się tym — przeciwnie, zależy mi na takich komentarzach. Jeśli jakiś błąd wraca, to nie znaczy, że lekceważę Twoją pracę, tylko że nadal mam nad czym pracować.
@Jorg@pepesza_41 — Wasze wsparcie też dużo dla mnie znaczy. Rozumiem, że chcieliście mnie zachęcić i przypomnieć, że poza niedociągnięciami jest w tych tekstach coś, dla czego wracacie. Spokojnie, nie zamierzam rezygnować z pisania przez uwagi redakcyjne 🙂 Nie chciałbym też, żeby moja wdzięczność za dobre słowo zabrzmiała jak przyzwolenie na ignorowanie błędów.
@darkosik@XXX_Lord — dzięki również za pokazanie zarówno tego, co działa, jak i tego, co jeszcze wymaga poprawy. Wiedza o jednym i drugim jest mi potrzebna.
Myślę, że intencje były dobre: jedni chcieli pomóc mi pisać lepiej, drudzy zadbać, żebym nie stracił ochoty do pisania. Doceniam jedno i drugie. Mam nadzieję, że nadal będziecie komentować — i potknięcia, i to, co Wam się podoba. Naprawdę jest tu miejsce na oba rodzaje uwag.
@Staruch_ zdecydowanie tak. Też kołacze mi z tyłu głowy ten komentarz @koko. Doceniam też to, że mimo sporego wyjścia z mojej strefy komfortu z dnia na dzień coraz lepiej przyjmuję tą część opowiadania. Ale na to zdecydowanie wpływa niewątpliwy kunszt autora i podejście Izy. Może to dziwnie zabrzmi jeżeli chodzi o opowiadania erotyczne, ale i tak same sceny seksu od praktycznie początku schodziły dla mnie na dalszy plan. Szukam tutaj głównie gier słownych, ich stałego przekomarzania się, intryg słowem wszystkiego co opisuje naszych bohaterów od strony psychicznej.
Ciekawe co będzie dalej. Czy temat Klaudi jest już skończony? Czy Tomek kiedyś przełamie w sobie to wieczne karcenie się za "zapominanie się" i strachu o to, że robi coś za plecami Izy? Czy wrócą jakieś stare historie czy zaczną się tylko nowe? No i czy Iza jest w stanie Tomka puścić na prawdę, podzielić się nim z inną i czekać na kreowanie ich przygód też przez niego? No i wreszcie czy próba wyrównania rachunków jeszcze będzie podjęta? Tyle pytań nad którymi się można zastanawiać.
Jeszcze jakiś czas pewnie będziemy tu żyli tą historią a potem przynajmniej ja będę chciał więcej.
No nic panowie miło was było poznać i pisać z wami ale prawdopodobnie obraziłem kilka osób i zostanę zablokowany . Na wszelki wypadek pożegnam się już teraz . Jesteście zajebisci . Będę zaglądał niezalogowany jak coś i czytał wasze komentarze .
@jamer106 akurat nie miałem niko konkretnego na myśli i nie oskarżam nikogo o dopierdalactwo . Skoro jak mówisz że nie czepiałeś się to tym bardziej nie rozumiem dlaczego miałem mieć Ciebie na myśli . Przede wszystkim nie rozumiem tej gowno Burzy która tu. Tworzycie właśnie . Bardzo to dziecinne zwłaszcza to straszenie zablokowaniem . Czy kogoś zwyzywałem ubliżyłem ? Raczej ktoś inny zasługuje tu na założenie blokady . Może warto czytać ze zrozumieniem i wszystko co jest napisane na przykład w kolejnym komentarzu ? Pozdrawiam
@Staruch_ jak najbardziej można tak to odczytać , ale można tak jak ja . To co cytujesz to jest komentarz do sytuacji bo to normalne że był w szoku jak to się potoczyło . A spotkanie z Jakubem dokładnie to miało na celu tylko inaczej wyraziłem swoje myśli . Wyleczyć jego ego odbudować samca alfa . Tylko według mnie uznał że to mu wystarcza . Bo nie wie o kilku grzeszkach Izy . Iza siła rzeczy o nich wie i ma poczucie winy napewno . A czy to się wyda ? To tylko autor wie . Dla mnie na ten moment Tomek nie potrzebuje rewanżu ….ale gdyby tak się wysypało wszystko to mogło by być ciekawie …. Wtedy jak najbardziej przydało by się przebudzenie lwa tak myślę 😉
@jamer106 ja do nikogo nie piję .Czy komuś tu ubliżyłem zwyzywałem ją wy mnie ? Czy nie napisałem że szanuję waszą pracę ? By był poziom ? Więc czym sobie zasłużyłem na tego pajaca pani Agnesso? Rozumiem że NIK nie może mieć innego zdania i nikomu nie wolno nic powiedzieć . Przepraszam autora że to pod jego twórczością to obrzucanie błotem . Z mojej strony napewno nie było zamierzone nikogo obrazić . Ni myślałem że moja sugestia by zrównoważyć błędy techniczne a jakość opowiadań ze względu na treść . Czy to taka zbrodnia by odrazu zostać zwyzywany i zastraszanym ? I po co w to mieszać osoby absolutnie nie związane z sytuacją ? Jeśli kogoś czymś uraziłem to przepraszam ale i oczekuję podobnych przeprosin za zastraszanie i wyzwiska pod moim adresem .
@pepesza_41 - znowu zacięła Ci się płyta? Na początku pytałeś pod każdym opowiadaniem "kiedy kontynuacja", nawet jeśli była to zamknięta historia, a autor zniknął dawno temu, a teraz (wespół z paroma innymi "mundrymi" pokroju @Jorga) rzucacie "po co komu kropki i kreski" jak gnojem po polu. I tak - macie rację, że opowiadanko o gołych pipkach to nie jest epopeja narodowa, natomiast na pewnym poziomie powinno się zachować pewien poziom. Zarówno literacki, jak i kulturalny. I żeby mnie się ta kultura nie skończyła, bo @jamer106 może sobie (co nie oznacza, że powinien, o czym zaraz) pewne rzeczy pisać, ale to ja zaraz jednemu i drugiemu pokażę, gdzie raki zimują 😛 jak się nie uspokoicie. Raz a dobrze. I będziecie sobie komentować co chcecie i jak chcecie, ale na pewno nie tutaj.
Inna sprawa, że @jamer106 - to tym bardziej nie jest Twój poziom i nie pierwszy raz zwracam Ci na to uwagę. Niestety dajesz się podpuszczać ewidentnym pajacom, zamiast ich zignorować albo zgłosić administracji. A że niektórym autorom warto pomagać, a innym nie, to wiesz tak samo, jak ja i też nie ma sensu drążyć tematu. @Jmalkowich dostał od Ciebie instrukcję (ode mnie zresztą też), a czy z niej skorzysta, to już jego sprawa. Na razie przynajmniej próbuje, w przeciwieństwie do wielu innych jemu podobnych.
@Maro1 - co do powodów, dla których Tomek dał się złamać Izie, wskazówkę daje sam @koko:
„że wszystko rozegrało się pod wpływem chwili i w stanie ogromnego napięcia. Tomek na pewno nigdy nie wyobrażał sobie podobnych kontaktów z facetami, ale w pewnych sytuacjach człowiek jest najwyraźniej bezbronny i poddaje się emocjom.”
Od siebie dodam, że od tego co robimy, bardziej podniecający może być sam fakt łamania tabu i przekraczania zasad. Bo niby czym technicznie ma być lepszy seks analny od konwencjonalnego? Albo stosunek z dwoma osobami jedną po drugiej w porównaniu do dwóch kolejnych z tą samą osobą? Poczucie perwersji i bycia tym bardzo niegrzecznym popycha ludzi do robienia obiektywnie dziwnych rzeczy. Na przykład pozwalania innym facetom bzykac własną żonę 😂.
„Co to, do cholery, było, Iza?! — wykrztusiłem łamiącym się pod ciężarem wstydu i niedowierzania głosem. — Taki był twój genialny plan?! Miałaś siedzieć tu sama i poczuć chociaż cząstkę tego, co ja przeżywałem, kiedy ty bzykałaś się z Jakubem! Nie wytrzymałaś nawet, kurwa, godziny?!”
Spotkanie z Jakubem Tomek zorganizował , aby wyleczyć swoje ego. Zamanifestował swoją władzę i ostentacyjnie oznaczył teren. Ale, skoro Izy to nic nie kosztowało (a nawet wręcz przeciwnie 😉), to nie ma mowy o zadośćuczynieniu.
I Iza też tak to rozumie, bo właśnie z tego powodu zorganizowała akcję z Klaudią (co pewnie sami też wywołaliśmy naszymi komentarzami 😉). By zamienić się z Tomkiem rolami, poczuć to co on wtedy i odwzajemnić to co sama otrzymała - przebaczenie i zaufanie. A jednak nie była w stanie. Nawet, jeśli Tomek już sprawę przebolał, to rysa na szkle zostaje. Albo przynajmniej „dług honorowy”. I przy okazji as w jego rękawie na wypadek „W”😉
I jeszcze jedna sprawa Tomek wspomniał o tym żartem. Klaudia miała Tomka dostać na noc a on się podstępnie wymknął. Jak to nazwał Klaudia zapewne złoży reklamację. Ciekawe czy ona pozytywnie przez Izę będzie rozpatrzona?
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@koko dobre miałeś przeczucia bo poruszyłeś temat bardzo kontrowersyjny. Jak to mówią? Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
Dwa dni temu @Jakub poruszył ciekawą kwestię. Mianowicie, że skoro nas kręcą dwie kobiety to Izę kręci tak samo dwóch facetów? I @Jorg wygłosił podobną opinię ,że Tomek Izę bardzo chętnie by zobaczył w towarzystwie dwóch kobiet. Tak faceta kręcą dwie kobiety bawiące się razem w łóżku a już trzy tym bardziej😛. I kobiety tak się domyśam kręci dwóch facetów bawiących się również. I to jest prawda tylko mam wrażenie, że czerpią z tego inne przyjemności. Facet jest wzrokowcem a kobiety są znacznie bardziej elastyczne w tej kwesti więc łatwiej idą na tego rodzaju eksperymenty. Mężczyżnie znacznie łatwiej nakłonić dwie kobiety do zabaw w łóżku. W przypadku heteroseksualnych mężczyzn to jest znaczne trudniejsze, a kobieta czerpie przyjemność z poczucia władzy i tak się tutaj stało. Zapewne Iza myślała tak: "Tomek mój heteroseksualny facet przekracza swoje najgłębsze bariery intymne specjalnie dla moich oczu, żeby sprawić mi przyjemność." (Przepraszam może wszedłem tu za bardzo w buty autora) ale tak to sobie postanowiłem wytłumaczyć. I myślę, że za to poświęcenie należy się Tomkowi jakś nagroda 😛.
@Staruch_ zdecydowanie jestem z Tobą jeśli chodzi o "wałkowanie" tematu sumienia Izy wierzę, że ta sprawa nie jest jeszcze zakończona. Za każdym razem jak Iza wspomina o zaufaniu i lojalności przypomina mi się cała historia.
Slaanesh · 2 tygodnie temu · "Rodzinne grzechy: Wesele (III)"
Tak. Niedługo ( w tym miesiącu) powinienem wrzucić dwa opowiadania. W różnym klimacie. Oba juz napisane, teraz wprowadzam ostatnie poprawki.
koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Tak się rozpisaliście, że nie nadążam czytać. Czułem, że finał namiesza i sprowokuje do dyskusji. Przyznam, że również daleko mi do gejowskich klimatów, ale w miarę pisania coraz bardziej kusiło mnie, żeby popchnąć bohaterów w tę stronę. Wydawało mi się to naturalne, bo trzech facetów w łóżku z kobietą to już nie jest zabawa dla wrażliwych chłopców. Jakby nie próbowali, nie unikną kontaktu ze sobą. Ale co ja tam wiem ... Może wypowie się ktoś bardziej zaznajomiony w temacie.
Rozkładacie na części pierwsze, jak do tego doszło, kto kogo zmusił lub nakłonił. W tej dyskusji najbliżej chyba jest @Staruch_ , który myśli podobnie do mnie. A co tak naprawdę chciałem pokazać? Myślę, że człowiek z miłości i w stanie skrajnego podniecenia może zrobić rzeczy, których nigdy na "trzeźwo" nie brałby pod uwagę. Tak chciałem pokazać Tomka.
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ ale masz rację wolę miłość niż wojnę … ona nic nigdy dobrego nie dała 😁😁😁
Pozdrawiam i miłego weekendu dla wszystkich
Jadę do Polski na wesele więc wytrzeźwieje koło poniedziałku …
Jak bym szalał tu to wybaczcie nie będę sobą 😜🤣😜🤣😜🤣
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ ale ja doceniam nie mam nic przeciwko by pilnować jakości 😁 przecież nawet w następnym komentarzu o tym wspomniałem , ja tylko napomknąłem że fajnie by było gdyby był balans po między treścią a techniczną stroną pisania 😁😁 ja może nie hippis ale typowy metal w moim wieku czyli już łysy 🤣🤣🤣dlatego jestem zdziwiony i dotknięty że tak powiem ta sytuacja bo absolutnie nie czuję się ze kogoś atakowałem a co do piero przypierdalalem 🤣🤣🤣🤣ale wróćmy może do przyjemności … jak myślicie o czym będzie następne opowiadanie skoro to było epilogiem ostatniej mini serii ?
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@koko - bo na forum trzeba wpuszczać czytelników w krawacie. Czytelnik w krawacie jest mniej awanturujący się!
@Korg (😂) ja myślałem, że Ty hipis jesteś, wiesz: „make love, not war”, a tymczasem strach tobie wejść w drogę😉. Lecz tak na poważnie, to też trzeba docenić pracę Loży. Gdyby zbyt odpuścili, zalałby nas ściek z internetu. Ludziska na nich stale zrzędzą, więc w końcu się ulało, a ty się biedny napatoczyłeś. Pech. Oczywiście nic nie usprawiedliwia obraźliwych określeń. Tutaj - zero tolerancji!
Pozdrawiam
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@pepesza_41 dzięki za dobre słowo , mie miałem na myśli że ja sam się wyniosę tylko jak by mnie zbanowali …. Ja sam z tej grupy od was nigdy 😉
pepesza_41 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg Słuchaj , a właściwie czytaj, Jorg - ty mi się tu z tego forum nigdzie nie wybieraj! Nie naplułeś nikomu bezczelnie w twarz, nikogo błotem,ani łaciną podwórkową nie obrzuciłeś, więc nie chcę słyszeć, że znikasz z forum! Masz tu z nami zostać i basta!
pepesza_41 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
Pozdrawiam Szanownego autora. Kolejna część opowieści tym razem szokująca mnie tak, że słów prawie brak. Od razu zaznaczam, że zabawy i inne "przyjemności" gejowskie wzbudzają we mnie z racji mojej heteroorientacji co najmniej duży niesmak na pograniczu obrzydzenia. Wszyscy komentujący tak się rozpisali,że odpowiadanie każdemu z osobna i polemika w komentarzach wymagałaby ode mnie pisania wielogodzinnego "wypracowania". Napiszę więc tak- Szanowny autorze,zaskoczyłeś mnie, bo nie spodziewałem się takiego rozwoju akcji gejowskiej z udziałem Tomka. Myślałem, że Tomek w swoim uczestnictwie nie będzie się angażować w żaden sposób z dwoma osobami odmiennej orientacji seksualnej,a jedynie z żoną. Ale wyszło jak wyszło,bardzo dobrze,że nie był namawiany na inne formy kontaktu z oboma gejami,że skończyło się jedynie na "pracach ręcznych". I ogólnie napiszę, bo komentarze są liczne i rozbudowane ( muszę sobie je jeszcze raz wszystkie na spokojno przeczytać), ale zgodnie z moją oceną sytuacji oraz Tomka i Izy małżeńskich relacji. Pozostaje tylko czekać na dalsze odcinki. W tym miejscu pozwolę sobie pozdrowić również Jorg , Staruch, Maro1 - czytałem wasze komentarze,są bardzo wnikliwe, mają w sobie wielkie bogactwo oceny sytuacji. Ja mam nadzieję, że Tomek nie będzie miał więcej "okazji" do intymnych kontaktów homoseksualnych, oczywiście poz kurtuazyjnym powitaniem, podaniem ręki na dzień dobry i na do widzenia, oraz wzniesienia takiego czy innego toastu.
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@koko nie wiedziałem też że to mogło kogoś urazić , najbardziej mnie zirytowało że zaczęli tam mieszać i Ciebie … no ale trudno najwyżej pojawi się jakiś Korg albo gorg 😁ja się nigdzie z tego miejsca nie wybieram . Nie wiem jakie są zasady dopuszczania i wstawiania opowiadań . Ale jak się coś fajnego pojawia i widzisz tylko komentarze o kropkach przecinkach akapitach to chciałem gościa zachęcić i wyszło jak wyszło …. Najciekawsze że urażony poczuł się ktoś o kim nawet nie pomyślałem 😁
koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg Nie wiedziałem, że z Ciebie taki forumowy rozrabiaka. Szkoda byłoby stracić takiego zaangażowanego obserwatora.😊
Jmalkowich · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
@Staruch_ Ależ skąd, absolutnie się nie poczułem urażony 🙂 Wręcz przeciwnie — potraktowałem „debiutanta” jako idealny pretekst do małego żartu.
I przyznaję Ci rację: inne określenie pewnie zepsułoby całą figurę retoryczną, więc nie ma czego wybaczać. Wszystko gra, a „co złego to nie Ty” tym razem przyjmuję bez zastrzeżeń 😇
Pozdrawiam 🙂
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
@Jmalkowich - No masz… Czyli ja też niechcący kogoś urazilem. Wybacz proszę, tę niezręczność.
Ale przyznaj, gdybym użył innego określenia, moja figura retoryczna nieco by ucierpiała, prawda?
Tak, czy siak - co złego to nie ja 😇
Pozdrawiam.
Jmalkowich · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
@Staruch_ Z tym „debiutantem” to już chyba trochę nieaktualne 😉 Kilka opowiadań mam za sobą, więc pierwsze koty za płoty dawno odhaczone.
Chyba że chodzi o „Debiutanta” @GreatLovera — wtedy porównanie przyjmuję. Choć powiedzmy, że autor w paru miejscach zachował się aż nazbyt zachowawczo. 😉
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ właśnie to miałem na myśli z tym potencjałem …. Nie wiadomo kiedy wypali i w jakim kierunku …coraz więcej jej się zbiera za uszami mimo wszystko …. Tu dopiero może by. Armagedon … ale i nie musi ….
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg Właśnie. Tym bardziej, że jak zauważył @Maro1, Iza sporo zataiła i jeżeli rzeczywiście jest tak lojalna wobec Tomka, jak to deklaruje, to powinno ją jednak gryźć sumienie. A wałkuję ten temat, bo nie chciałbym aby zdechł. Widzę tutaj olbrzymi potencjał dla dalszego ciągu. Coś jak strzelba wisząca na ścianie w pierwszym akcie. Nie wiadomo kiedy wypali. Tworzy napięcie i stan oczekiwania, że coś się kiedyś wydarzy. No i daje potężne możliwości scenariuszowe dla zawiązania akcji którejś z następnych historii.
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ po przemyśleniu gdy się uspokoiłem to jednak jestem skłony Ci przyznać rację . Jakaś sprawiedliwość i równowaga powinna być … więc to mogły być bardzo ciekawy wątek … może kiedyś Koko pójdzie w tym kierunku
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
Właśnie odkryłem, jaki guanostorm przetoczył się nocą w komentarzach. Poczytałem i nadal nie rozumiem. Widzę pokłady frustracji, w mojej ocenie uzasadnionej, z powodu lekceważenia czynu społecznego (😉), jakiego dokonują aktywni członkowie szanownej Loży. Jednocześnie skutki najbardziej dotknęły debiutanta, który takiego lekceważenia nie raczej okazuje i chyba najmniej toksycznego czytelnika jaki tutaj zagląda (chociaż rozumiem powody, dla których tak denerwuje purystów językowych 😉). A już najbardziej dziwne dla mnie jest, że ton tej dyskusji zaczął przyjmować formę, która większość usnęłaby za obraźliwą. Co więcej, padły groźby zupełnie nieproporcjonalne do tego co rozmówcy mogą sobie zarzucić. Myślę, że nie popełniam nadużycia, jeżeli napiszę, że większość przyjmuje takie akcje z niesmakiem jako psujące powietrze i w efekcie zabójcze dla aktywności społeczności. Przepraszam za władowanie się między wódkę i zakąskę.
Pozdrawiam
Jorg · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
@Jmalkowich właśnie ja nie miałem żadnych złych intencji i nie chciałem nikogo obrażać i uważam że nie obraziłem . Chciałem tylko powiedzieć że treść jest też ważna icbowinien być balans. Ja nie znam treści waszych prywatnych rozmów przed publikacją . I nie potrzebuje ich znać . A cała ta afera jest całkowicie zbędna zwłaszcza w tym miejscu . Jeśli ktoś ma coś do mnie to są prywatne wiadomości a nie wplątywanie autorów w głupią sytuacją . I przede wszystkim można używać innych słów i w innym kontekście . Szkoda że na wszystko w dzisiejszczych czasach reaguje się agresją . Z mojej strony zamykam temat i nie ma o. Dym mówić
Jmalkowich · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
To ja dorzucę kilka słów od siebie, bo nie chciałbym, żeby pod moim opowiadaniem zostało więcej napięcia niż w samym tekście 🙂
@jamer106 @Agnessa_Novvak — naprawdę doceniam Wasze uwagi. Jamer, szczególnie dziękuję Ci za czas, który poświęcasz kolejnym opowiadaniom, wskazując konkretnie, co i jak mogę poprawić. To jest pomoc, o którą sam prosiłem. Nie zrażam się tym — przeciwnie, zależy mi na takich komentarzach. Jeśli jakiś błąd wraca, to nie znaczy, że lekceważę Twoją pracę, tylko że nadal mam nad czym pracować.
@Jorg @pepesza_41 — Wasze wsparcie też dużo dla mnie znaczy. Rozumiem, że chcieliście mnie zachęcić i przypomnieć, że poza niedociągnięciami jest w tych tekstach coś, dla czego wracacie. Spokojnie, nie zamierzam rezygnować z pisania przez uwagi redakcyjne 🙂 Nie chciałbym też, żeby moja wdzięczność za dobre słowo zabrzmiała jak przyzwolenie na ignorowanie błędów.
@darkosik @XXX_Lord — dzięki również za pokazanie zarówno tego, co działa, jak i tego, co jeszcze wymaga poprawy. Wiedza o jednym i drugim jest mi potrzebna.
Myślę, że intencje były dobre: jedni chcieli pomóc mi pisać lepiej, drudzy zadbać, żebym nie stracił ochoty do pisania. Doceniam jedno i drugie. Mam nadzieję, że nadal będziecie komentować — i potknięcia, i to, co Wam się podoba. Naprawdę jest tu miejsce na oba rodzaje uwag.
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)" ·
@Jorg jak to się mogło stać? Może nie będzie tak źle.
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)" ·
@Staruch_ zdecydowanie tak. Też kołacze mi z tyłu głowy ten komentarz @koko. Doceniam też to, że mimo sporego wyjścia z mojej strefy komfortu z dnia na dzień coraz lepiej przyjmuję tą część opowiadania. Ale na to zdecydowanie wpływa niewątpliwy kunszt autora i podejście Izy. Może to dziwnie zabrzmi jeżeli chodzi o opowiadania erotyczne, ale i tak same sceny seksu od praktycznie początku schodziły dla mnie na dalszy plan. Szukam tutaj głównie gier słownych, ich stałego przekomarzania się, intryg słowem wszystkiego co opisuje naszych bohaterów od strony psychicznej.
Ciekawe co będzie dalej. Czy temat Klaudi jest już skończony? Czy Tomek kiedyś przełamie w sobie to wieczne karcenie się za "zapominanie się" i strachu o to, że robi coś za plecami Izy? Czy wrócą jakieś stare historie czy zaczną się tylko nowe? No i czy Iza jest w stanie Tomka puścić na prawdę, podzielić się nim z inną i czekać na kreowanie ich przygód też przez niego? No i wreszcie czy próba wyrównania rachunków jeszcze będzie podjęta? Tyle pytań nad którymi się można zastanawiać.
Jeszcze jakiś czas pewnie będziemy tu żyli tą historią a potem przynajmniej ja będę chciał więcej.
Pozdrawiam serdecznie do jutra 🙂
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
No nic panowie miło was było poznać i pisać z wami ale prawdopodobnie obraziłem kilka osób i zostanę zablokowany . Na wszelki wypadek pożegnam się już teraz . Jesteście zajebisci . Będę zaglądał niezalogowany jak coś i czytał wasze komentarze .
Jorg · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
@jamer106 akurat nie miałem niko konkretnego na myśli i nie oskarżam nikogo o dopierdalactwo . Skoro jak mówisz że nie czepiałeś się to tym bardziej nie rozumiem dlaczego miałem mieć Ciebie na myśli . Przede wszystkim nie rozumiem tej gowno Burzy która tu. Tworzycie właśnie . Bardzo to dziecinne zwłaszcza to straszenie zablokowaniem . Czy kogoś zwyzywałem ubliżyłem ? Raczej ktoś inny zasługuje tu na założenie blokady . Może warto czytać ze zrozumieniem i wszystko co jest napisane na przykład w kolejnym komentarzu ? Pozdrawiam
Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Staruch_ jak najbardziej można tak to odczytać , ale można tak jak ja . To co cytujesz to jest komentarz do sytuacji bo to normalne że był w szoku jak to się potoczyło . A spotkanie z Jakubem dokładnie to miało na celu tylko inaczej wyraziłem swoje myśli . Wyleczyć jego ego odbudować samca alfa . Tylko według mnie uznał że to mu wystarcza . Bo nie wie o kilku grzeszkach Izy . Iza siła rzeczy o nich wie i ma poczucie winy napewno . A czy to się wyda ? To tylko autor wie . Dla mnie na ten moment Tomek nie potrzebuje rewanżu ….ale gdyby tak się wysypało wszystko to mogło by być ciekawie …. Wtedy jak najbardziej przydało by się przebudzenie lwa tak myślę 😉
Jorg · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia"
@jamer106 ja do nikogo nie piję .Czy komuś tu ubliżyłem zwyzywałem ją wy mnie ? Czy nie napisałem że szanuję waszą pracę ? By był poziom ? Więc czym sobie zasłużyłem na tego pajaca pani Agnesso? Rozumiem że NIK nie może mieć innego zdania i nikomu nie wolno nic powiedzieć . Przepraszam autora że to pod jego twórczością to obrzucanie błotem . Z mojej strony napewno nie było zamierzone nikogo obrazić . Ni myślałem że moja sugestia by zrównoważyć błędy techniczne a jakość opowiadań ze względu na treść . Czy to taka zbrodnia by odrazu zostać zwyzywany i zastraszanym ? I po co w to mieszać osoby absolutnie nie związane z sytuacją ? Jeśli kogoś czymś uraziłem to przepraszam ale i oczekuję podobnych przeprosin za zastraszanie i wyzwiska pod moim adresem .
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Cena milczenia" ·
@pepesza_41 - znowu zacięła Ci się płyta? Na początku pytałeś pod każdym opowiadaniem "kiedy kontynuacja", nawet jeśli była to zamknięta historia, a autor zniknął dawno temu, a teraz (wespół z paroma innymi "mundrymi" pokroju @Jorga) rzucacie "po co komu kropki i kreski" jak gnojem po polu. I tak - macie rację, że opowiadanko o gołych pipkach to nie jest epopeja narodowa, natomiast na pewnym poziomie powinno się zachować pewien poziom. Zarówno literacki, jak i kulturalny. I żeby mnie się ta kultura nie skończyła, bo @jamer106 może sobie (co nie oznacza, że powinien, o czym zaraz) pewne rzeczy pisać, ale to ja zaraz jednemu i drugiemu pokażę, gdzie raki zimują 😛 jak się nie uspokoicie. Raz a dobrze. I będziecie sobie komentować co chcecie i jak chcecie, ale na pewno nie tutaj.
Inna sprawa, że @jamer106 - to tym bardziej nie jest Twój poziom i nie pierwszy raz zwracam Ci na to uwagę. Niestety dajesz się podpuszczać ewidentnym pajacom, zamiast ich zignorować albo zgłosić administracji. A że niektórym autorom warto pomagać, a innym nie, to wiesz tak samo, jak ja i też nie ma sensu drążyć tematu. @Jmalkowich dostał od Ciebie instrukcję (ode mnie zresztą też), a czy z niej skorzysta, to już jego sprawa. Na razie przynajmniej próbuje, w przeciwieństwie do wielu innych jemu podobnych.
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Maro1 - co do powodów, dla których Tomek dał się złamać Izie, wskazówkę daje sam @koko:
„że wszystko rozegrało się pod wpływem chwili i w stanie ogromnego napięcia. Tomek na pewno nigdy nie wyobrażał sobie podobnych kontaktów z facetami, ale w pewnych sytuacjach człowiek jest najwyraźniej bezbronny i poddaje się emocjom.”
Od siebie dodam, że od tego co robimy, bardziej podniecający może być sam fakt łamania tabu i przekraczania zasad. Bo niby czym technicznie ma być lepszy seks analny od konwencjonalnego? Albo stosunek z dwoma osobami jedną po drugiej w porównaniu do dwóch kolejnych z tą samą osobą? Poczucie perwersji i bycia tym bardzo niegrzecznym popycha ludzi do robienia obiektywnie dziwnych rzeczy. Na przykład pozwalania innym facetom bzykac własną żonę 😂.
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
@Jorg - a jednak:
„Co to, do cholery, było, Iza?! — wykrztusiłem łamiącym się pod ciężarem wstydu i niedowierzania głosem. — Taki był twój genialny plan?! Miałaś siedzieć tu sama i poczuć chociaż cząstkę tego, co ja przeżywałem, kiedy ty bzykałaś się z Jakubem! Nie wytrzymałaś nawet, kurwa, godziny?!”
Spotkanie z Jakubem Tomek zorganizował , aby wyleczyć swoje ego. Zamanifestował swoją władzę i ostentacyjnie oznaczył teren. Ale, skoro Izy to nic nie kosztowało (a nawet wręcz przeciwnie 😉), to nie ma mowy o zadośćuczynieniu.
I Iza też tak to rozumie, bo właśnie z tego powodu zorganizowała akcję z Klaudią (co pewnie sami też wywołaliśmy naszymi komentarzami 😉). By zamienić się z Tomkiem rolami, poczuć to co on wtedy i odwzajemnić to co sama otrzymała - przebaczenie i zaufanie. A jednak nie była w stanie. Nawet, jeśli Tomek już sprawę przebolał, to rysa na szkle zostaje. Albo przynajmniej „dług honorowy”. I przy okazji as w jego rękawie na wypadek „W”😉
Pozdrawiam
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"
I jeszcze jedna sprawa Tomek wspomniał o tym żartem. Klaudia miała Tomka dostać na noc a on się podstępnie wymknął. Jak to nazwał Klaudia zapewne złoży reklamację. Ciekawe czy ona pozytywnie przez Izę będzie rozpatrzona?
Wilczyca (XXIX)
Noblesse oblige (V) – nie wpada…
Noblesse oblige (IV) – to nie…
Noblesse oblige (III) – gołą dupą…
Noblesse oblige (II) – big beautiful…
Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja…
Glina pamięta (II) - Przy jednym…
Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi…
Wilczyca (XXVIII)
Cena milczenia