Tg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+2
0

@Jorg,

Pisząc o budce z lodami mam na myśli że Iza stała się bardzo mechaniczna, zatraciła się gdzieś w tym jakakolwiek subtelność. Wydaje się być już bardziej zwierzęciem niż wyzwolona kobieta.
W dużo wcześniejszych częściach, jak np pierwszy raz z barmanem, przygoda z rowerzystami, czy wyjazd szkolny (akcje z młodymi nauczycielami czy koleżanka Izy), przekraczanie granic było bardzo wiarygodne. Tutaj Iza przypomina mi bardziej bohaterkę filmu "Nimfomanka", gdzie seks nie jest przyjemności a raczej nerwicą natręctw.

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Tg hmm ciekawe co masz na myśli i dlaczego tak uważasz mówiąc o tej budce z lodami . Mógł byś to rozwinąć ? Bo o Tomku rozumiem dlaczego tak myślisz .

Tg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+2
0

Szanuję że potrafisz ciągnąć tą serię tak długo, i że jest w niej wiele ciekawych pomysłów i zwrotów akcji. Nie mniej jednak Iza stała się zbyt mechaniczna i bezosobowa. Z kobiety która przekraczała granice stała się budką z lodami. Brakuje już w tym odkrywania.
Co do Tomka miałem nadzieję że opowiadania z Klaudią pomogą mu odbić się po wcześniejszym osłabieniu tej postaci. Niestety, po chwilowej zwyżce wyszedł rozgotowany makaron.

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Staruch_ dokładnie masz rację to idealny świat i dlatego przyjemnie się oderwać od realnego i zaglądać do stworzonego przez Koko . Napewno wstrzeli jakas drama ale w stylu tego uniwersum . Napewno bedzie ciekawie . Najciekawsze jest to w jakim kierunku pójdzie opowieść …

Jmalkowich · 1 tydzień temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

Przykro mi, Panowie 😉 Może za bardzo chciałem zrobić z tego dłuższą historię. Nie wiem, dla mnie nie brzmi to źle — może to po prostu ja 🙂

Staruch_ · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Maro1 - Dotknąłeś zagadnienia, które nurtuje mnie już od dawna. Jest oczywiste, że mamy do czynienia z baśnią dla dorosłych osadzoną w alternatywnym świecie, który określiłbym jako podobny do "realizmu magicznego", ale bez elementów ewidentnie nadprzyrodzonych. W tym świecie nie ma przemocy, chorób wenerycznych, AIDS, stalkerów, mściwych kochanków, wścibskich sąsiadów czy złośliwych plotkarzy. Nie ma kosztów i konsekwencji. Za to wszyscy są piękni, zdrowi, mają żelazną kondycję i kasę, aby się bawić, zamiast gnić w biurze do ósmej wieczór zajadając suchą drożdżówkę w miejsce obiadu z rodziną. Facetom zawsze staje, są wypucowani i pachnący, a dziewczyn nie boli głowa, nie mają pryszczy w "okolicach bikini" i przed akcją "od zakrystii" nie potrzebują do toalety. I tak musi być, bo to hedonistyczna fantazja o przekraczaniu granic i "ostatecznej" zabawie. Aby miała sens i WYDAWAŁA SIĘ realna, bohaterów trzeba było uwolnić od tych wszystkich barier egzystencjalnych. Raz @koko lekko nakłuł tę bańkę i skutki omawiamy do dziś. Z drugiej strony "drama" świetnie napędza fabułę. Wiedzą o tym scenarzyści oper mydlanych i pewnie autora kusi, aby jeszcze raz spróbować, ale z wielkim wyczuciem. Bo łatwo zamienić "Highway to hell" w "When a blind man cries". Cała konstrukcja trzyma się na umiejętnym podtrzymywaniu iluzji.
Pozdrawiam

pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

@XXX_Lord Pozdrawiam, zgadzam się - sposób pisania,a zwłaszcza odbiór dialogów jest po prostu męczący. To tak jakby chodzić na drewnianych nogach.

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
-1

@Maro1 ciekawe zobaczymy co wymyśli Koko … ja mam tylko wrażenie że zbyt dosłownie traktujemy każde słowo , na przykład o niszczeniu kogoś. A czy Tomek się wtedy wpieprzył ? Niekoniecznie bo Iza robi to dla niego więc on zawsze jest w tym jeśli nie fizycznie to mentalnie w głowie Izy wszyscy są ich zabawkami w grze … ale to nie psychopaci tylko ludzie z uczuciami i czasem jak z Jakubem układa się to inaczej niż planują , ale nikt nie jest na tym samym poziomie ważności co Tomek . Adam był ważny z innego względu bardziej zawodowo . W grze Tomka i Izy Jakub był emocjonalnie znacznie wyżej niż Adam .

Maro1 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
-1

@Staruch_ To, że intencją Izy nie było krzywdzenie Adama to prawda, ja też to tak widzę. Adam jest najważniejszym punktem tej historii, bo to od niego się wszystko zaczęło. Pozostali uczestnicy ich zabaw (poza Jakubem, który też był dla Izy ważny) to w zasadzie zabawki w ich erotycznym życiu. Ważni tylko chwilowo. Mam wrażenie, że Adama Iza darzyła sentymentem i sympatią. Po całej tej akcji w klasie, kiedy po wszystkim Adam zaczął się o nią troszczyć... To wstrząsnęło Izą. Jej empatia i to, że nie chciała krzywdzić Adama. I jednocześnie wiedziała, co zrobi – że ujawnienie nagrywającego telefonu go dobije. I finalnie zostanie skrzywdzony. I wtedy wpieprzył się we wszystko Tomek. @koko fenomenalnie uchwycił ten moment: "Spojrzała na dyrektora, który stał przed nią niemal nagi w swoim upokorzeniu. Wiedziała, że i tak przeczołgała go wystarczająco okrutnie. Nie chciała go niszczyć – on po prostu stał się przypadkowo kluczowym elementem naszego popapranego życia, żywym rekwizytem w teatrze pożądania, który zbudowaliśmy. Dał nam to, czego potrzebowaliśmy: surowy, niekontrolowany impuls." Nie chciała go niszczyć, a jednak to się stało tylko dlatego, że był potrzebny do zamknięcia tego wątku.

Ten wewnętrzny monolog Izy, który przedstawiłeś, jest intrygujący. Długo nad tym myślałem. Ja w nim widzę jakiś rodzaj mechanizmu obronnego. Coś na zasadzie: "Jest zajebiście, bawimy się dalej, ale to Ty ponosisz za to odpowiedzialność." Takie dawanie wyboru "Proszę, pogódź się z tym", a zaraz potem odbieranie go: "będziesz musiał znosić moje wybryki".

Nie zrozumcie mnie źle. Tomkowi jak na razie wszystko się podoba i nie ma do Izy żadnych pretensji. Taką ją chciał i taką ją ma, wszyscy o tym wiemy. I faktycznie jest zachwycony tym, jaką Iza stała się żoną i kochanką.

Mnie zastanawia jedna rzecz. Iza i Tomek to takie małżeństwo idealne. Nigdy się nie kłócą, czasem się tylko droczą i we wszystkim się rozumieją. Ciekawe, czy @koko szykuje nam jakąś dramę w przyszłości, czy zawsze będzie wszystko jak w bajce?

Randomowy Czytelnik · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!"  

0
0

@Agnessa_Novvak Dobrowolnie tak - bo sami się na dane studia zapisaliśmy ale na niektóre przedmioty chodziłem bez przyjemności (więc bardziej sadyzm niż masochizm)

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!"  

+1
0

@RandomowyCzytelnik - i to jest prawdziwy masochizm, a nie jakieś pospolite "upokarzaj mnie, moja pani!" Nie dość, że się tego na poważnie uczyliśmy, to jeszcze robiliśmy to dobrowolnie. A potem wielkie zdziwienie, że skończyliśmy tam, gdzie skończyliśmy 😛

Randomowy Czytelnik · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (III) – gołą dupą w twarz!"  

+1
0

Mniam i jeszcze raz mniam (i bez kalori). Równania Naviera-Stokesa - trąci mi to mechaniką płynów (w każdym razie tak się nazywał u mnie ten przedmiot). Też to miałem a ponieważ zajmuję się kompletnie czymś innym niż to co studiowałem lata temu to też zadaję sobie to pytanie - po co mi to było?

darkosik · 1 tydzień temu · "Wypożyczony mąż"  

0
0

Poprawiłem, co znalazłem. Mam nadzieję, że będzie jeszcze przyjemniej czytać...

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

0
0

@pepesza_41

Też miałem z tym problem i ciężko było mi określić, co tak właściwie nie gra. Doczytałem wczoraj do połowy i przerwałem, czując się zmęczonym. Może nastrój nie ten, coś ewidentnie nie zagrało - spróbuję przeczytać jeszcze raz, od początku. O ile pierwsza część (mimo wad opisanych w komentarzu) weszła bez większych problemów, o tyle druga już niekoniecznie i chyba wiem, dlaczego. Powstrzymam się od uzewnętrzniania wrażeń do chwili przeczytania całości.

pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Glina pamięta (II) - Przy jednym stole"  

+1
0

Pozdrawiam autora. No i mamy swing, czyli potencjał wykorzystany, jednak to, z czym mam problem to styl i sposób przedstawienia konwersacji, zarówno obu par, jak i całej czwórki. Na chwilę obecną nie umiem tego problemu ująć we właściwe słowo.

Jakub · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki"  

0
0

@Agnessa_Novvak masz niewątpliwie do tego talent i wypracowany język.. więc musi to być zabawne..

Marc · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (II) – big beautiful walentynka"  

+1
0

@Agnessa_Novvak Zgadzam się. Baner powinien być. Przeglądam już zdjęcia opuchniętych... oczu 😉

Wieloletni_Lurker · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki"  

0
0

Problemem nie jest zróżnicowanie języka postaci, ani też barwność tegoż - która rzeczywiście robi wrażenie. Ja też, tak jak Jakub po prostu nie mogę przebić się przez całe to kwiecie do jakiegokolwiek sensu. Czuję się zalany falą słów, a z tego potopu nie wyłania się żadna fabuła. Przynajmniej dla mnie. Możliwe, że to mój problem, a inni czytelnicy łapią w lot co, kto, po co i komu, no ale ja nie. A chciałbym.
Na pewno będę czytał dalej i patrzył, co się stanie!

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (II) – big beautiful walentynka"  

0
0

@Marc - może należałoby zorganizować jakiś baner o potencjalnych negatywnych skutkach zdrowotnych przy nadmiernym korzystaniu z Pokątnych? Jeszcze ktoś nas pozwie za poważne opuchnięcie... oczu i co będzie? 😉

Randomowy Czytelnik · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (II) – big beautiful walentynka"  

0
0

Taki przeskok jest szkodliwy dla zdrowia. Autorka nie dość, że zna wyrażenia typu "noblesse oblige", zna pojęcie defenestracji (chociaż ogólnopolska znajomość wydarzenia zwanego defenetracją praską jest nikła), tworzy bardzo zgrabne neologizmy typu "donikogonieozdywaniasię". A potem tylko o ruchaniu w "Pierwszym zdalnym cukoldzie".

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki"  

0
0

Proszę Cię tylko o jeszcze wyjaśnienie, czy sposób pisania ukazuje jaka jesteś na codzień? Tak wygadana, z ciętym i kwiecistym językiem? Czy grasz w podobne gierki?



Na co dzień (pisane oddzielnie, w odróżnieniu od "codziennie" - Agnyza bawi i uczy 😛 ) oddzielam grubą kreską, fosą i jeszcze drutem kolczastym życie prywatne od aktywności w internetach. Chociaż przyznam, że zdarza mi się, zwłaszcza w odpowiednim towarzystwie, bawić się w różne słowne połamańce, oparte często na dziełach popkultury. Oczywiście wciąż jest to poziom stuprocentowo amatorski, ale wystarczający do poprawy humoru 🙂

Jakub · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki"  

0
0

@Agnesso, dziękuję za wyjaśnienia - masz rację, zapewnie nie da się podobać wszystkim a próby tego osiągniecia musiałby oznaczać zrównanie w przeciętność. Proszę Cię tylko o jeszcze wyjaśnienie, czy sposób pisania ukazuje jaka jesteś na codzień? Tak wygadana, z ciętym i kwiecistym językiem? Czy grasz w podobne gierki?

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki"   ·

+1
0

@Jakub - ja to wiem nie od dziś, nie od wczoraj i nie od trzech, a nawet i pięciu lat. Tyle że wielokrotnie różne osoby mi radziły: pisz oszczędniej, pisz krócej, nie baw się formą dla samej zabawy, nie rzucaj tyloma żarcikami w czytelników, długo by wymieniać. I faktycznie kilka moich opowiadań powstało zgodnie z takimi instrukcjami. Z jakim efektem? Takim, że ci sami czytelnicy mieli je w jeszcze głębszym poważaniu niż rozpasane literackie rokokoko. Więc po co mam się ograniczać? I dla kogo? Bo na pewno nie dla siebie. I nawet jeśli nikt poza mną nie zgadnie - choć pozostawiam kilka wskazówek dla bardziej dociekliwych - skąd wzięły się imiona (i jedno nazwisko, które się pojawi za jakiś czas) postaci, to ja i tak nadal mam zamiar grać w takie gierki choćby dla własnej satysfakcji.

Tutaj natomiast stylistyka ma dość konkretny cel: narracja Erica (choć nie tylko jego) jest bardziej kwiecista i pozbawiona wulgaryzmów, za to pełna odniesień do kultury, sztuki itp. Alissa natomiast rzuca mięsem, rwie zdania i zachowuje się jak stereotypowa napalona małolata. I o ile w filmie wystarczy komuś podłożyć inny akcent i inaczej go ubrać (na tym opierają się m.in. "Jeszcze dalej niż północ", "Kingsman", serial "Sleepy Hollow" i wiele innych), to jak to zrobić w tekście? Macie lepszy pomysł niż przestylizowanie? Bo ja nie.

Co nie zmienia faktu, że oczywiście każdy ma swoje zdanie na temat mojego pisania. Zarówno czołobitne, jak i na wskroś krytyczne.

Jakub · 1 tydzień temu · "Noblesse oblige (I) – przerwana lekcja palcówki"  

+3
0

piszesz świetne zdania Dziewczyno, jesteś inteligentna, oczytana - zachwycasz erudycją. Zastanawiałem się, czemu zatem tak ciężko się czyta Twoje teksty. Moim zdaniem giniesz w chaosie swojej przepięknej i wybujałej natury. Trudno ogarnąć o co chodzi. Każde zdanie jest perełką, a jednak ich stos nie daje się ogarnąć. Gdy ktoś przebrnie z uwagą przez cały tekst (a na pewno wielu da radę) może zrozumie o co chodzi. Dla całej reszty jesteś geniuszem, ale tekstu nie da się przełknąć. Może powinnaś rysować mapę swoich myśli?

Ja0505 · 1 tydzień temu · "Wilczyca (XXVIII)"  

0
0

Jak zwykle przeczytałem z ogromną satysfakcją🙂 Jak zawsze z wielką niecierpliwością oczekuję na ciąg dalszy. W tej części zawiódł mnie trochę Andrzej. Ale z tego co pamiętam z wcześniejszych części o czasach obecnych, to chyba relacja Pauliny z Andrzejem z powrotem się ociepli. No nic....uzbrajam się w cierpliwość i grzecznie czekam na ciąg dalszy. 🙂

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi drzwiami"  

0
0

@Henio

Skoro powiedziałeś "A", to powiedz też "B" 🙂

- które opowiadania z Poczekalni Twoim zdaniem zasługują na promocję na Stronę Główną?
- które treści ze Strony Głównej są nudne i słabsze od Poczekalni.

Operujmy na konkretach, a nie ogólnikach.

Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi drzwiami"  

0
0

@Henio - jeśli zauważysz jakiekolwiek opowiadanie w poczekalni, które Twoim zdaniem jest godne uwagi i warto byłoby wypromować go na stronę główną, masz pełne prawo napisać o tym w komentarzu. Nawet jeśli nie jesteś zarejestrowanym użyszkodnikiem 😉 to i tak to zobaczymy, przyjrzymy się, przeczytamy i zastanowimy, co dalej.

Weź tylko pod uwagę, że nawet jeśli jakiś tekst ma interesującą fabułę, ciekawych bohaterów czy wreszcie wciągające sceny erotyczne, to i tak musi spełnić pewne standardy techniczne przed awansem. I o ile możemy w pewnym zakresie pomóc autorom (i pomagamy, choć niektórzy z uporem maniaka twierdzą inaczej), to nie będziemy za nikogo przepisywać całej ściany tekstu, bo to nie nasza rola.

A skoro twierdzisz, że coraz więcej opowiadań wygląda jak wytwory AI, a stworzenie tekstu przy ich użyciu to piczka z masłem 😉 to dlaczego dziwnym trafem korzystają z tego jedynie ci bardziej doświadczeni autorzy, którzy tak czy inaczej awansowaliby na stronę główną? Przecież to początkującym powinno na tym bardziej zależeć, a tymczasem nie potrafią napisać czegoś na poziomie zarówno sami, jak i przy pomocy ejaja.

Henio · 2 tygodnie temu · "Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi drzwiami"  

0
0

Jest pewien problem ostatnio w opowiadaniach na głównej.

Są bez polotu w porównaniu do opowiadań na poczekalni.

Tak jakby administracja serwisu doceniała jedynie stronę techniczną, którą dzisiaj może zrobić AI (swoją drogą nie wiem dlaczego autorzy po prostu nie wrzucą do DziPiTi tekstu i nie każą mu "Popraw według uwag z komentarzy pokatne.pl, żeby administracja nie musiała tworzyć kolejnej dyskusji pod moim tekstem na ten temat")

Ja tak poprawiłem komentarz:


Jest pewien problem ostatnio w opowiadaniach na głównej.

Są bez polotu w porównaniu do tych z poczekalni.

Tak jakby administracja serwisu doceniała jedynie stronę techniczną, którą dzisiaj może zrobić AI (swoją drogą, nie wiem, dlaczego autorzy po prostu nie wrzucą tekstu do ChataGPT i nie każą mu: „Popraw według uwag z komentarzy pokatne.pl, żeby administracja nie musiała tworzyć kolejnej dyskusji pod moim tekstem na ten temat”).

Jorg · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
-1

@Staruch_ dokładnie to Tomek ja taką stworzył … więc taka ja ma

darkosik · 2 tygodnie temu · "Wypożyczony mąż"  

0
0

Dziękuję za pozytywne głosy.
@Jmalkowich dziękuję za uwagi. Nurtuje mnie ten ubiór, gdzie znalazłeś tam nieścisłości?

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.