Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@pepesza_41 w odpowiedzi co do wyobraźni to jeśli wszystko jest dokładnie opisane każdy ruch to gdzie tu miejsce na wyobraźnię ? To już słowna hard pornografia . A generalnie tu chodzi o erotykę mocniejszą ale erotykę działająca na emocje nie na fizjologię jak pornografia . To tak jakby porównywać ostatnie tango w Paryżu do dzieł Teresy Orlovski.podobnie że słownictwem to co proponujesz w zamian to same wulgaryzmy . A co to sexu to stwórcą go nam stworzył i dał ale nigdzie nie powiedział że jest zły . To my ludzie sobie to wymyśliliśmy . Skoro papież jest nieomylny w sprawach wiary to aż tak wielu by ryzykowało zbawienie ?

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@pepesza_41 mam pytanie retoryczne ... Jaka różnica skoro wzywanie panna nadaremno jest grzechem ale i przeklinanie i używanie słów wulgarnych w stosunku do drugiej osoby to też grzech ?

pepesza_41 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
-1

@koko Pozdrawiam autora. Dziękuję za super opowiadania. Moje rozważania zamieściłem w polemice z @Hakdak i @ Staruch_ więc wszystkiego nie będę przepisywać,a jedno co w kwestii zwrotów nadmienię to po prostu - nie wzywajmy imienia Boga naszego nadaremno i w sprawach błahych. Przykładowo zamiast zwrotu " Chryste,dzikusko" użyłbym "Ja pierdolę,dzikusko..."lub "o kuu...mać, dzikusko",zamiast " O Jezu,Iza" - " Ja pierdolę,Iza", Ja chromolę", 'Ja cię kręcę", Ja nie mogę"- i wiele innych-w polskim i obcym języku. Co do upodlenia bohaterów opowiadań-to już nastąpiło na początku,więc cóż...czytajmy dalej. A,tak- bei der okazion- jak mawiają za granicą - czy można rozważyć spotkanie w celu rozkoszy cielesnych Izy,Tomka, Karola,Uli, oraz dwóch mężczyzn z części: Iza i Tomek (XII)-Iza w sieci IV w trójkącie,czworokącie, w układzie grupowym - I+T+U, oraz I+T+U+K, oraz I+T+U+K, oraz I+T+U+K+2M w ramach częstych wycieczek do Wrocławia. Pozdrawiam,czekam dość niecierpliwie na więcej i przepraszam jakby co za wbijanie się pomysłami w scenariusze.

pepesza_41 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
-1

@Staruch_ Pozdrawiam i dzięki za kontakt- zawsze miło pogadać,nawet w formie pisemnej. Niedopowiedzenia to zawsze jakaś forma relacji, ale ja zdecydowanie wolę karmić swoją wyobraźnię opisem zamiast brakiem opisu. Wtedy wyobraźnia moja pracuje dzięki dobremu opisowi na wyższych obrotach i ciekawość jest lepiej zaspokojona. A co do słownictwa- mamy w każdej chwili tak bogate możliwości wzbogacenia treści erotycznej pisanej ze strony autorów o przeróżne słowa i zwroty, choćby "zajebiście" oddające treść,emocje i nastrój ,że naprawdę imię Boże tu nie przystoi i nie pomoże. Faktycznie sex dał nam Pan Bóg- ale też odgraniczył uświęcony sakramentalnie sex małżeński od stanu grzechu niesakramentalnego (słowo Pisma - idź i od tej chwili nie grzesz). Ale to już inna rozmowa. Jestem katolikiem,niestosownie używane imię Boże mnie drażni, chociaż z drugiej strony lubię czytać te i inne podobne opowiadania, bom słaby i na duchu upadam. Jeszcze raz więc pozdrawiam.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@Staruch_ też wolę odrobinę niedopowiedzenia niż nadmiar mięsa . Dla mnie to co było pod prysznicem było już poza opowiadaniem jak w bajkach gdy jest ... I żyli długo i szczęśliwie.Kazdy może mieć inna wizję tego długo i szczęśliwie., A my tu możemy sobie to przedyskutować przemyśleć i doczekać kolejnego opowiadania . Uważam że skoro wszystko dał nam pan to także i sex jest jego dziełem więc nie widzę nic złego w tym gdy czasem takie będą westchnienia i okrzyki. Same na k... I tym podobne nie pasują mi także do stylu naszego ulubionego autora . I sprowadziły by radosny i ekscytujący sex do czystej fizjologii.

Staruch_ · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@pepesza_41 A ja wcale nie życzyłbym sobie, aby opowiadania zamienić w relacje. Te niedopowiedzenia zostawione przez autora karmią ciekawość i wyobraźnię czytelnika. Dzięki temu każdy ma swoją prywatną, unikalną wersję i może poczuć się choć odrobinę częścią tego co powstaje. A my mamy o czym dyskutować😉

Co do słownictwa - jak świat światem autorzy cieszą się większą wolnością niż zwykli użytkownicy języka, oczywiście tak długo, jak ma to uzasadnienie i jest środkiem stylistycznym. Specyfika tego portalu, podejmowana tematyka oraz fakt, że nie da się tutejszych tekstów przeczytać wbrew swej woli sprawia, że wolność tę widzę nawet jako większą niż normalnie. Ale oczywiście szanuję twoje zdanie - po prostu myślę inaczej.
Pozdrawiam

pepesza_41 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
-1

@Hakdak Pozdrawiam na początku. Minuta po minucie to taki skrót myślowy- chodziło mi żeby uchwycone były istotne momenty i relacje w kwestii seksu,żeby nic nie było niedopowiedziane jak w odcinku w którym Iza rżnie się przed ukrytą kamerą z dwoma wuefistami w ostatnim dniu wyjazdu integracyjnego,a po rżnięciu zaprasza obu panów do łazienki i... cisza - ani dźwięku, ani wizji - kompletnie nie wiadomo co kto komu robił - ani Iza panom,ani panowie Izie. O takie istotne chwile mi chodziło w zwrocie o minutach. Ale też będę niezmiennie trzymał się swojego zdania o zwrotach" o Jezu, o Boże ,Chryste"- to nie w tych opowiadaniach gdzie seks w każdej postaci leje się gęsto i często. Boga do seksu nie należy mieszać- językiem kulinarnym jest to niesmaczne, a ogólnie towarzyskim nieprzyzwoite, niewłaściwe. Jest tysiące słów innych bardziej odpowiednich do opowiadań erotycznych pasujących. Jeszcze raz pozdrawiam.

Wendix10 · 3 tygodnie temu · "Niewierna Marysia (IV)"  

0
0

Popieram entuzjastów tego typu opowiadań i również liczę na ciąg dalszy oraz inne opowiadania erotyczne tego typu.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

Czekać tu na ciąg dalszy ...napewno warto. Nic co dobre nie jest ot tak trzeba czasu by powstało dzielo kompletne .

Nadalia · 3 tygodnie temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
0

@Tejot dziękuję bardzo! Komplementy dotyczące postępu zawsze najmilej mi się czyta, zdecydowanie!

Odnośnie do barokizacji: znam ten termin, a przynajmniej wiem, o co Ci chodzi. Zresztą Agnessa już mi to wcześniej nieco wytknęła. Aczkolwiek wyjaśnię jedną rzecz: nie chodziło mi tyle o pogłębienie informacji o świecie, a raczej nieco, ciutkę, delikatnie wprowadzić psychologię Elyary, która wielokrotnie zwraca uwagę na te same rzeczy i odbiera świat nieco inaczej, niż wszyscy dookoła niej. To ma znaczenie fabularne i będzie szerzej wyjaśniane.

Rzecz jasna jednak krytykę przyjmuję i w drugiej części już dokonuję pewnych cięć opisowych :>

Co zaś do Larissy Ione... przyznam, że cały cykl Służka Krwi i Księżyca jest bezczelnie inspirowany Lovecraftem. Sam cytat na początku jest oczywistą oczywistością, ale fragmenty tego typu:

„Nic dziwnego zatem, że każdy w Lumerii upatrywał w sojuszu magii i technologii remedium na wszelkie bolączki tego świata. Jednak Elyara, mimo młodego wyglądu, nie była nowoczesna i myślała inaczej niż oni. Podczas gdy czarodzieje i inżynierowie próbowali odrzeć życie z mistycznych szat, starając się pojąć trybiki maszyny, którą zwali rzeczywistością, ona poszukiwała sił, których nie dało się obudzić do życia ani żelazem, ani parą”

to jest bezczelna kalka z mojej strony. Gdyby Lovecraft dzisiaj żył, mógłby mi za to opowiadanie wytoczyć proces.

Nadalia · 3 tygodnie temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

0
0

@Agnessa_Novvak Cóż mi pozostaje powiedzieć więcej, jak raz jeszcze podziękować za miłe słowa i korektę? Zwłaszcza komplement dotyczący rozwoju jako pisarki mile łechce moje spragnione ego, niemal tak mocno, jak efemer pieścił gości Triady w opowiadaniu!

Odnośnie do pytań, które sama zadaję swojej historii: zapewniam, że na część z nich znajdzie się odpowiedź już niedługo. Aczkolwiek, aby nie było nazbyt prosto i wesoło, pojawią się kolejne! W końcu życie bez pytań byłoby li tylko marną egzystencją, nieprawdaż?

A przy okazji: ostrzegam, że szlifująca się właśnie druga część będzie także wymagała porządnej redakcjo-korekty :>

Sheldon · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

Człowiek się stresuje, że musi czekać nie wiedząc jak długo na ciąg dalszy 😃.
Zawsze warto jednak czekać 😃😃

Marcin · 3 tygodnie temu · "Wilczyca (XIV-XV)"  

0
0

Super się to czyta kiedy kolejne części?

koko · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
0

@pepesza_41 Witam i cieszę się, że trafiam w gust. Odnosząc się do Twoich uwag dotyczących używania słów mogących obrażać uczucia religijne — zdaję sobie sprawę, że temat jest wrażliwy. Z drugiej strony, w codziennej mowie te zwroty często służą po prostu do wyrzucenia z siebie emocji i rzadko kto myśli wtedy o ich religijnym podtekście. Rozumiem jednak Twoje podejście, tym bardziej że sam do niedawna mocno się pilnowałem w tej kwestii.

Sęk w tym, że te konkretne sformułowania idealnie oddają to, co czują bohaterowie, a trudno mi jest znaleźć jakieś inne fajne zamienniki. Twoje propozycje są mocniejsze i zostawiam je na momenty o jeszcze większym „ciężarze gatunkowym”.

Mimo wszystko mam z tyłu głowy, że to delikatna sprawa, więc postaram się z tym nie przesadzać i ograniczać takie zwroty tam, gdzie się da.

Odnośnie sugestii do treści kolejnych opowiadań, będzie pikantnie, ale, jak kiedyś już wyjaśniałem, nie chcę na razie do końca "upadlać" mojej pary. Muszę sobie coś tam jeszcze na koniec zostawić.😊 Pozdrawiam.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
0

@pepesza_41 może nie tak minuta po minucie ... Bo zadlugo wyjdzie Tomek z Iza potrafią długo ... No i nie wiadomo jakie słownictwo będzie ... Pozostawmy wolną rękę naszemu artyście ...ciekawiej odkrywać ukryte aluzje sugerujące w jakim kierunku potoczy się akcja chyba ...

pepesza_41 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
0

Czasu chwilę złapałem i do końca przeczytałem. Super! Ale bardzo liczę na bardzo soczyście,szczegółowo i drobiazgowo opisaną i wspomnianą kontynuację trójkąta Izy,Tomka i Klaudii w domu minuta po minucie, a potem nocy Tomka z Klaudią,którą to noc szalonego i wyuzdanego seksu tej dwójki Iza może przecież po cichu lub w porozumieniu z Tomkiem nagrać w całości,żeby mieć co podziwiać w przyszłości.

pepesza_41 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
-2

Pozdrawiam autora. Dopiero zaczynam czytać(mało wolnego czasu na spokojną lekturę), ale mam sugestię i prośbę by nie stosować w treści opowiadań zwrotów i słów- Chryste,Jezu,Boże, by nie wzywać imienia Bożego nadaremno, a zwłaszcza w opowiadaniach o treści dla czytających wiadomej. Nie zmienia to faktu,że opowiadania są super od I-XIX.
Zawsze można użyć słów - kurwa,cholera i etcetera - to po prostu bardziej pasuje. Jeszcze raz pozdrawiam.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@Staruch_ i jak zwykle o to mi chodziło tylko nie umiałem tego na spokojnie z dystansem ująć . Dokładnie tak to widzę ....

Staruch_ · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@koko Super, że ujawniłeś nieco kuchni, bo mam frajdę, że tym razem nieźle trafiłem z interpretacją.

Ja rozumiałem to tak: od początku jest napięcie między Klaudią i Tomkiem. Pewnie mógłby ją mieć nawet bez pomocy Izy, ale wtedy byłaby to „prawdziwa" zdrada i nie wiemy, czy by się odważył. Na szczęście (dla nas i Tomka) Iza zwąchała co się święci, wyczuła szansę na nową przygodę i przy okazji rewanż wobec Tomka za jego wcześniejsze "poświęcenie". Dyskretnie dała do zrozumienia, że nie jest zbyt zazdrosna, popchnęła ich ku sobie i stworzyła odpowiednie warunki, aby sobie pogruchali. Jeżeli dziewczyny gdzieś się wprost dogadały, to chyba dopiero w gabinecie lzy. I to był ten cały spisek, ale dla Tomka to nie musi być takie oczywiste - resztę sam sobie dopowiada, szczególnie znając talent lzy do intryg. Tyle, że Iza wpuszcza lisa do kurnika. Klaudia to nie ten typ, który zgodzi się na rolę biernej zabawki, a Tomek ewidentnie nie potrafi tym razem zachować dystansu. Fenomenalny cliffhanger przed nastepnym epizodem.

Co do długości opowiadań - zawsze za krótkie!
Pozdrawiam

Tejot · 3 tygodnie temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"  

+1
0

Tejot przeczytał obie wersje i jest pod wrażeniem postępu, jakiego droga @Nadalio dokonałaś. Nowa wersja, choć utraciła nieco na lekkości i humorze, jest pod każdym względem dojrzalsza, pełniejsza, sprawia wrażenie bardziej przemyślanej i dopieszczonej.

Gdybym miał się czegoś czepić, to ewentualnie czegoś, co Tejot nazywa nadmierną „barokizacją” tekstu, która jest mi o tyle dobrze znana, że sam mam z nią problem. O co się Tejotowi rozchodzi? Weźmy na tapet efemer i mgłę. Pojawiają się w tekście kilkanaście razy i prawie zawsze z nowym przymiotnikiem (np. fioletowa, purpurowa, efemeryczna, gęstniejąca etc.). Doskonale rozumiem, o co Ci chodziło, tyle tylko, że wbrew oczekiwaniom te powtórzenia nie pogłębiają informacji zawartych w pierwszym opisie (powietrze klubu jest przesycone narkotykiem, sprawiającym, że gościom łatwiej „puszczają hamulce”), lecz je rozwadniają. Czytelnik „kuma, o co biega” już po pierwszym akapicie dot. efemeru i mgły (który, tak na marginesie, jest świetny).
Ale to tylko tejotowe marudzenie, trochę na zasadzie: „przyganiał kocioł garnkowi”.

Na koniec. Nie wiem, czy to inspiracja świadoma, czy czysty przypadek, ale powyższe opowiadanie konwencją i architekturą postaci przywołuje skojarzenia z cyklem „Demonica” Larissy Ione — a to sprawia, że Tejot jest pod jeszcze większym wrażeniem.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

0
0

@Maro1 Dokładnie . Tu nie ma nic koślawego ...jest wszystko przemyślane poukładane zaplanowane i super napisane . Dla mnie im dłużej tym lepiej ... Długość rekompensuje czas oczekiwania na ciąg dalszy . Ale tym się nie stresuj . Poczekamy ile trzeba . A ta część ma potencjał równy temu z Jakubem . A może i większy . Kozwijasz się jako autor ogromnie Koko.

XXX_Lord · 3 tygodnie temu · "Marcin (II)"  

0
0

@Agnessa_Novvak

XD
Przeczytałaś? 😉

Maro1 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
0

@koko to co piszesz ani troche nie jest koślawe i wciąga na całego nawet tych którzy nie są fanem gatunku zdrady kontrolowanej. A epizod z Klaudią ma mega potencjał żeby namieszać w całej historii.

A co do Twoich dylematów odnośnie długości to z mojej strony muszę Ci powiedzieć, że każde opowiadanie będzie za krótkie nawet jakby 2 godziny trwało.

Hart61 · 3 tygodnie temu · "Jagoda (VII). Odwilż"   ·

+1
0

Tworzenie atmosfery to twój żywioł. Potrafisz zainspirować każdy skrawek ciała i duszy. Czasami trzeba coś przeżyć żeby przeżyć. Brzmi banalnie ale to cała prawda o człowieczeństwie i o tym co jest w nas istotne. To tyczy się tylko tych którzy o tym myślą i poszukują własnego ja. Piękne opowiadanie i tyle w tym głębi. ,,Życie to nie teatr''. Pamiętasz te słowa? I jeszcze jedno. ,,Niezrównana jest siła wiersza.'' Każdy z nas jest czujący tylko niektórzy bardziej. Dziękuję i pozdrawiam

koko · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"  

+1
0

@Maro1 Super, że to moje koślawe pisanie potrafi wzbudzić u Was tyle emocji — szczerze mówiąc, nie spodziewałem się aż takiego gorącego odbioru 😊

Jeśli chodzi o samą fabułę, to zależało mi na tym, żeby Tomek przez cały czas był przekonany, że wchodzi w coś na kształt romansu z Klaudią. Ona faktycznie go uwodziła, bo po prostu jej się spodobał. Dziewczyna miała ułatwione zadanie, bo sama jest niezłym "ziółkiem", a dodatkowo Iza podpuszczała męża, więc ten czuł się bardziej swobodny.

Chciałem podkręcić napięcie bardziej, więc dorzuciłem wątek Izy, która przejrzała zamiary praktykantki i – jak to ona – rzuciła jakąś aluzję, pół żartem, pół serio (trochę w tym samym stylu, kiedy oddaje go w ręce Klaudii, a sama wychodzi pożegnać gości). Ale ze strony dziewczyn, to na pewno nie był żaden dopracowany plan. Klaudia sama wzięła sprawy w swoje ręce. Po prostu wszyscy skorzystali z okazji i sprawy same się rozkręciły.

Przyznam też, że motyw tego „niby spisku” wymyśliłem i dorzuciłem dopiero na samym końcu. Wydawało mi się, że taki twist — i zaskoczenie Tomka — trochę go usprawiedliwiają przed samym sobą, że zwyczajnie zgłupiał dla młodszej kobiety. No i lepiej spinają tę finałową scenę z udziałem Izy.

I nieprzypadkowo, jak zauważyłeś, Klaudia jest dziewczyną, która kusi do grzechu. Jej rolą od początku było trochę namieszać w tym związku i na pewno będzie próbowała namieszać w nim bardziej.

Agnessa Novvak · 3 tygodnie temu · "Marcin (II)"  

+1
0

Pozdrawiam wszystkich, którzy zachęceni moim komentarzem, zerknęli na tę historię



Kusisz, diable! 😁

Maro1 · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"   ·

0
0

@koko przyznam, że z wypiekami na twarzy zobaczyłem to opowiadanie 18-go zaraz po opublikowaniu. Czekało mnie 2 godziny na lotnisku i 2 lotu. Cudem jakimś wsiadłem do właściwego samolotu taki byłem podekscytowany. Ale do sedna. Ta część sagi Izy i Tomka długo nie da mi spokoju. Nie do końca mogę jeszcze ogarnąć ile z tej histori było wyreżyserowanym przez Izę spektaklem i kiedy zaczęła Klaudia brać w tym świadomy udział. Ile z tego co Klaudia robiła z Tomkiem było faktycznie ustalone a co było tylko jej inicjatywą, bo odnoszę wrażenie, że Klaudia mogła faktrcznie się w Tomaszu zadużyć od początku. Ona autentycznie się Tomkowi spodobała i czuć było w tekście, że Tomek mimo tego, że znają się z Izą jak łyse konie nie do końca chciał pójść po bandzie na początku. Potem to akcja rozwinęła się już sama. Ale Klaudia gra już chyba swoją grę i sam nie wiem jak daleko może w tym pójść. Sądząc z jej zaangażowania bardzo daleko i tu Tomek będzie się musiał bardzo pilnować bo młoda dziewczyna trochę dobrze Izę z Tomaszem rozczytała i ta jej pewność siebie i determinacja może tu sporo namieszać. To niby podobna sytuacja jak z Magdą ale zupełnie inna i wszyscy pamiętamy jak Madzia troszkę Tokowi w głowie zamieszała. I mam wrażenie, że po Magdzie Tomek czuł się trochę inny. Przyznam się, że czytając to opowiadanie przyszła mi do głowy też Kinga i po przeczytaniu tego opowiadania już 3 razy muszę wrócić do częsci VII żeby sobie to odśwerzyć.

XXX_Lord · 3 tygodnie temu · "Marcin (II)"  

0
0

Druga (i ostatnia?) część historii nastolatka, może posłużyć za elementarny przykład fatalnego poziomu nauczania języka ojczystego w podstawówkach piętnaście lat temu (metody edukacji zmieniły się niewiele, więc zakładam, że obecnie jest niestety podobnie lub niewiele lepiej). Autor może i chodził na wspomniany w pierwszej części w komentarzu język polski, ale dłubał na nim w nosie albo marzył o cyckach koleżanek z klasy, bo do gargantuicznej liczby baboli z pierwszej części doszły zaimki osobowe, pisane wielką literą, więc w opozycji do komentujących przede mną lata temu stwierdzam, że zdecydowanie nie jest lepiej.
O scenariuszu, a w zasadzie kretynizmach, jakie wykreował Autor w treści nawet nie wspominam, dialogi rodem z najtańszego porno (gdzie aktorki mają pryszcze na dupie i dziury w zębach, a aktorzy nalot po szlugach na klawiaturze, włosy wystające z nosa i bęben piwny) bolą jak kanałówka bez znieczulenia, miliony powtórzeń, błędów frazeologicznych, interpunkcyjnych, gramatycznych i językowych ("skapła się") - nawet nie przymierzam się ich do cytowania, bo musiałbym wkleić w komentarzu cały tekst. Dodam, iż odcinek numer dwa, w przeciwieństwie do "jedynki", w połowie składa się ze sceny seksu, a że jej jakość nie odbiega w pozytywny sposób o reszty treści, pozwoliłem sobie nie kaleczyć oczu, przewinąłem ten top ero prozy na podglądzie i w ten smutny sposób dotarło do mnie, że nie dowiem się, jakie były dalsze losy bohatera.
Chlip, chlip.

Podsumowując, niestety druga część jest jeszcze gorsza, niż pierwsza. Tam można było przynajmniej pośmiać się z przaśnych, mających swoisty urok wulgarnych tekstów, tutaj mamy wszystkie negatywne (bez pozytywnych) elementy z jedynki plus fatalną scenę bzykania, przy której jeśli miałbym się podniecić, zostałbym impotentem.

Mimo to liczę na Czytelników Pokątnych - wynajdujecie od czasu do czasu w zakurzonych archiwach takie "perełki", a na swój sposób są one zabawne i jeśli potraktujemy je nie do końca poważnie, można się przy nich nawet nieźle bawić 😉

Pozdrawiam wszystkich, którzy zachęceni moim komentarzem, zerknęli na tę historię 😜

XXX_Lord · 4 tygodnie temu · "Marcin (I)"   ·

0
0

Przeczytałem najpierw komentarz jednego z Czytelników, później pozostałe uwagi i... postanowiłem, że muszę zapoznać się z tym, hm, no niech będzie, że opowiadaniem 😉
Nie będę znęcał się nad tekstem od strony technicznej, wszyscy wiemy, że standardy zmieniły się w okolicach 2019-2020, a im dalej wstecz, tym gorzej. Tutaj jest, no cóż, koszmarnie to grube niedopowiedzenie. Skupiłem się na tym, co historia dowozi fabularnie i gdybym chciał być bezpośredni i nieco wulgarny, stwierdzając, "gówno dowozi", oddałbym całą i jedyną prawdę 😉
Chociaż nie, nie fekalia, bo solidnie obśmiałem się, czytając tego potworka rodem ze szkolnych wypracowań uczniów wielokrotnie powtarzających szóstą klasę, mamy więc tu przynajmniej walor humorystyczny. Wątpię jednak, czy o humor Autorowi chodziło.

Bo co dostajemy?
Zasób słownictwa - bida z nędzą i mizeria, fabuła przywodzi na myśl fantazje nastoletnich onanistów, odkrywających gazety ojców/Pornhuba. I po lekturze zacząłem zastanawiać się, czy uwcześni nastolatkowie półtorej dekady temu tak ze sobą rozmawiali, hm...

Perełki, które wpadają w oko niemal od razu:

"- Stul mordę młody jeżeli ci życie miłe, to kto przyjdzie to nie twoja sprawa."

"Wtedy Marcin obrócił się do dziewczyny puścił oczko i z taką siłą wyjebał bombę w ryj dresa, że ten stracił przytomność."

"Tak więc dochody są wysokie i mogą sobie pozwolić na wielki i piękny dom z krytym basenem i nowe drogie auta (tata jeździ Saab 9-5 za 320 tysięcy a mama Fordem Mondeo za 130 tysięcy)"

Brakuje tylko zacytowania zeznania podatkowego.

Powyższe sentencje, kwiat mowy polskiej, są jedynie mikrym wycinkiem kunsztu literackiego Autora, chętni do zapoznania się z "jakosciową" prozą erotyczną na pewno znajdą coś dla siebie... 😉

Nad sceną seksu i dialogiem z ojcem na koniec mógłbym pastwić się jeszcze długo. To ostateczny dowód, że "opowiadanie" napisała osoba, której brakowało sporo do osiągnięcia wieku pełnoletniego, a na lekcjach polskiego raczej nie chłonęła wiedzy, zajmując się wszystkim, tylko nie tematem zajęć.

Jako podsumowanie mogę tylko napisać, że cieszy zniknięcie Autora, zanim nastąpiła publikacja oraz brak kontynuacji prezentowania "talentu" pisarskiego. Miejmy nadzieję, że nastoletni wtedy niedoszły pisarz przeniósł się z praktykami VooDoo w inny miejsce i dobrze mu się tam wiodło 🙂

P.S.
Żeby nie było, że tylko marudzę. Jest jeden, pozytywny aspekt opowiadania - płyty z muzyką. Kilka zacnych kapel i klasyków, za to ogromny plus, ale już do doboru utworu możnaby się przyczepić, bo "November Rain" średnio pasuje na utwór do seksu. To już jednak podpada pod narzekanie, więc oddam Autorowi cześć, że przynajmniej obok nieświadomego rozbawienia Czytelnika, umieścił w historii coś, co nie nadaje się do śmieci.

Edit: "Dżizus, k.rwa, ja p.erdolę", cytując Marka Kondrata.
Z przerażeniem odkryłem, że istnieje cześć druga!
Lecę czytać.

Hakdak · 4 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"  

0
0

@koko coś trzeba robić czekając 😀😜

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.