MikeEcho · 5 czerwca 2024 · "Lustra szarości"   ·

0
0

@Mysteriousstories Twoje pierwsze opowiadanie bardziej przypadło mi do gustu. To jest owszem, zgrabnie napisane. Może i błędów się nie ustrzegłeś, ale i tak czyta się to więcej niż dobrze. Podpisuję się pod opiniami, że fajnie żonglujesz czasoprzestrzenią. Nie podpisuję się pod tą, że dwuznaczności słowne są banalne; mnie całkiem śmieszyły. A także pod tą, że postać Ady jest ciekawa. Wolę realistyczne postacie, a ona jest jakaś taka sprzeczna wewnętrznie: niby szara myszka, a potem okazuje się odważna, doświadczona, dominująca. To czemu na co dzień przyjmuje taką pozę, czemu nikt się nią nie interesuje, a ona też siedzi w biurze cicho? @Vee ładnie wypunktował inne mankamenty (szpilki, brak bielizny). Jeżeli jakąś postać ciekawie nakreśliłeś, to tego sparodiowanego coacha. Sama historia dość sztampowa: romans na szkoleniu kończy się w sypialni. Widziałem takich wiele, także w realu.

Mimo to ja również czekam na Twoje kolejne opowiadania, bo niewątpliwie umiesz pisać ciekawie.

Vee · 4 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

+2
0

Hajd i Indragor w istocie by się przydali, a tekst rzeczywiście ma coś z nich. Jest kilka ciekawych miejsc w tekście. W moim rankingu na szczególne wyróżnienie zasługuje masowanie "u". To nie jedyna satysfakcja, ale wg mnie najbardziej oryginalna. Mogę podpisać się pod słowami Senseiha, że tekst jest dobry, ale doceniony nie zostanie. I tu akurat nie ma się co dziwić, bo jednak bezseksie mocno na to rzutuje. Zostawiam fajny stopień 😉

miauu · 4 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

0
0

Cudowne, chcę więcej takich dzieł. Pisz autorze, proszę.

valkan · 4 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

0
0

Tematyka opowiadania zupełnie nie w moim typie, ale to oczywiście uwaga subiektywna 🙂
Jestem pod wrażeniem zbudowanego nastroju i opisu napiętej atmosfery. Świetnie się czyta. Było kilka błędów, ale nie raziły szczególnie w oczy.
Jedynym minusem dla mnie jest zakończenie, zgadzam sie z @Tomp powinno być bardziej dopracowane 🙂

SENSEIH · 4 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"   ·

0
0

@Dario, żywię nadzieję (aliści niezbyt słusznych rozmiarów), że poniższy cytat wyjaśni intencję Tompa. DWA razy Autor użył słowa "błędny". Mnie to wystarczyło 😉

bo ryceżem zostać zapragnął. Oczywiście błędnym.

– To ja ci dam szansę. Za górami, za lasami – a nie, sorry, gościu, lasów tu nie ma. Więc jeszcze raz: Za górami, za rzekami – nie trzęś się tak, to naprawdę blisko, o dziesięć pacierzy stąd…

– Czyich pacierzy – przerwał mu niegrzecznie kandydat na świętego (i błędnego) ryceża.



A tak na marginesie: opowiadanie to zacny zbiór prześmiewczych zabaw słowem. I zapewne niedocenionym tu pozostanie. Podobnie jak niektóre opowiadania MrHyde`a tudzież Indragora. NIektóre z onych zniknęły z Pokątnych, a szkoda...

Edit: Dopiero po wysłaniu mojego komentarza zorientowałem się, że Tomp również kwestię "ryceża" wyjaśnił w międzyczasie. Atoli niech sobie zostanie ten mój dwugrzybny w barszczu wpis 🙂

Tomp · 4 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

+1
0

@Dario. Oczywiście. Przecież czytasz, że "błędnym". 🙂

Dario · 4 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

+2
0

ryceżem



To specjalnie?

Agnessa Novvak · 3 czerwca 2024 · "Lustra szarości"  

0
0

@Tomp - tak, krótkie zdania / równoważniki mogą być używane jako świadome środki stylistyczne i mają wówczas swoje niewątpliwe zalety. Ba, nawet ja ich czasami używam, a wiesz sam, do jakich wielokrotnie złożonych kolubryn mam słabość 😛 Ale jeśli cały tekst jest napisany w ten sposób, to zdecydowanie już tak dobrze nie jest, bo robi się z tego taki literacki teledysk. Oczywiście można, tylko po co?

A co do państw-miast, to nawet nie próbuję dyskutować, jaka forma zapisu jest prawidłowa. Interesowały mnie tylko przecinki.

Tomp · 3 czerwca 2024 · "Lustra szarości"  

+1
0


Przykład:

Pracuję w dużej firmie IT. Typowej firmie IT. Dużo ludzi. Dużo komputerów. Dużo mężczyzn.



Wincyj. Zdań. Pojedynczo. Złożonych. Czytelnik. Wytrzyma. Albo. I. Nie. Iksde. Naprawdę nie można zrobić czegoś w tym rodzaju, przy okazji dodatkowo podkreślając powtórzenia?

"Pracuję w typowej dużej firmie IT - dużo komputerów, dużo ludzi, a zwłaszcza dużo mężczyzn w stosunku do kobiet."


Nie zgadzam się z @Agnessą. Równoważniki zdań to środek wyrazu inny niż zdania rozbudowane i złożone. Jaki środek wyrazu zastosuje autor, to jego rzecz i odpowiedzialność. Tu równoważniki zdań i rwana fraza mi się podobają, bo zapowiadają emocje. Tak to mniej więcej się robi.
Ci, którzy czytują moje komentarze, wiedzą, że nie przepuszczam, gdy poprawiacz poprawia w kierunku błędu. Otóż w:

"Pierwsze zadanie będzie trochę jak gra w "Państwa-miasta", tyle że nie na czas."


poprawienie interpunkcji nie wystarczy. Prawidłowo to zdanie należy zapisać tak:
>>Pierwsze zadanie będzie trochę jak gra w państwa-miasta, tyle że nie na czas.<

Vee · 3 czerwca 2024 · "Zaskoczony pod prysznicem"  

0
0

Bądźmy szczerzy. Niby wiadomo jak jest, a jednak od opowiadania, które zdobyło ostatnio najwięcej wyświetleń i ocen można oczekiwać nieco więcej. Duży plus za to, że tekst jest krótki i opisuje sedno sprawy. Większość opowiadania to intymna scena, która jest OK, ale szczególnie nie powala. Gdyby usunąć wszystkie jej/jego i inne zapychacze, można by bez wydłużania tekstu zarysować jakieś domysły dot. tego, skąd dziewczyna wiedziała, że Michał będzie nocą pod prysznicem i jak się tam dostała. Ograniczając opowiadanie do sceny seksu trudno mi kupić tak wyrafinowaną intrygę młodej dziewczyny i zachowanie chłopaka, który gotów był zaryzykować własne upokorzenie (w jego mniemaniu nawet całej rodziny, siara na całe miasto), żeby chociaż zobaczyć półnagie dziewczyny, a kiedy ma nagą, zajętą jego członkiem laskę, to nie tylko powstrzymuje się przed łapu-capu, ale nawet nie spojrzy. Wg mnie takie rzeczy wymagają jakiejś podbudowy. Tekst mimo wszystko uważam za dobry!

Agnessa Novvak · 3 czerwca 2024 · "Lustra szarości"  

+2
0

No to po kolei. Czy tekst jest jakiś wybitny? Otóż nieszczególnie. Owszem, jest to biurowy romans jakich wiele, na dodatek mający wcale nie tak mało wad zarówno warsztatowych, jak i fabularnych. Mimo tego całkiem przyjemnie się go czyta, bo i bohaterowie nie są tak sztampowi (czytaj: durni) jak zwykle, i wspomniane błędy nie powodują bólu oczu, dupy oraz egzystencji u czytającego. Tylko tyle i aż tyle, a nieraz nawet tak proste rzeczy przerastają dużo bardziej doświadczonych autorów, a zwłaszcza ałtoreczki.

Żeby jednak nie było tak różowo, to bardzo mocno gryzie mnie nikomu niepotrzebne skracanie zdań. Ja rozumiem, że im prostszy język, tym mniejsze prawdopodobieństwo narobienia baboli, w miejscach dynamicznej akcji aż prosi się o rzucanie one-linerami, no i dzięki temu nawet mniej wyrobiony czytelnik przełknie tekst bez obawy zadławienia się nadmiarem przecinków, ale naprawdę są pewne granice. Przykład:

Pracuję w dużej firmie IT. Typowej firmie IT. Dużo ludzi. Dużo komputerów. Dużo mężczyzn.



Wincyj. Zdań. Pojedynczo. Złożonych. Czytelnik. Wytrzyma. Albo. I. Nie. Iksde. Naprawdę nie można zrobić czegoś w tym rodzaju, przy okazji dodatkowo podkreślając powtórzenia?

"Pracuję w typowej dużej firmie IT - dużo komputerów, dużo ludzi, a zwłaszcza dużo mężczyzn w stosunku do kobiet."

O interpunkcję się nie czepiam, bo od tego są mądrzejsi, a poza tym zawsze daję początkującym fory w tym temacie. Niemniej polecam przejrzenie choćby podstawowych zasad (nie) stawiania przecinków, na czele z ich przesuwaniem w wyrażeniach typu "tyle że", "zwłaszcza że" i podobnych, bo miejscami w ledwie kilkuwyrazowym zdaniu pojawia więcej niż jeden błąd:

Pierwsze zadanie, będzie trochę jak gra w „Państwa-Miasta” tyle, że nie na czas



"Pierwsze zadanie będzie trochę jak gra w "Państwa-miasta", tyle że nie na czas."

W podsumowaniu: jest na tyle dobrze, że mimo uwag poprzedników podtrzymuję decyzję o wyjściu z poczekalni i od razu polecam zrobić jedną rzecz: zamiast, szanowny autorze, poprawiać ten tekst w tym momencie, daj sobie na wstrzymanie. Napisz jeszcze jedno, drugie, może i trzecie opowiadanie. Naucz się zasad interpunkcji, zapisu dialogów (poradniki na Fantazmatach twoimi przyjaciółmi), podszlifuj styl i wtedy się za to zabierz - uzyskasz lepsze efekty mniejszym wysiłkiem, niż gdybyś męczył się teraz.

Fanka · 3 czerwca 2024 · "Czy mnie słychać? (I)"  

+3
-1

Deal tak bardzo tęsknimy i umieramy z ciekawości...

Vee · 2 czerwca 2024 · "Lustra szarości"  

+1
0

Niezłe. Pomysłowe i celujące w oryginalność. Nie wiem jeszcze czy mi się podobało, ale doceniam ideę.

Tekst mnie zaciekawił, bo też chodzi mi po głowie opowiadanie oparte o trening umiejętności społecznych. Początkowo wygląda to bardzo wiarygodnie, ale potem mniej. Na pewno dałeś swoim bohaterom ze trzy razy więcej prywatności, niż ma miejsce na takich spotkaniach. Ze względu na ich charakter nikt o zdrowych zmysłach nie zakładana na nie szpilek. Zazwyczaj nosi się majtki. Jak na stroniącego od kobiet informatyka bohater opowiada z dużą pewnością siebie (mieszanie czasów!), opisuje filuternie otulające włosy i jeszcze daje się związać obcej kobiecie.

Opowiadanie żyje dzięki postaci Ady. Udana jest!

Dwuznaczności w tekście są najbanalniejsze z banalnych, ale doceniam chęci wyjścia poza suche opisy.

Gratuluję wejścia na główną. Ode mnie też byś dostał głos. Za jakieś kolejne opowiadanie 😉

Vee · 2 czerwca 2024 · "RealDoll. Transformacja"  

0
0

Dziwny tekst. Naprawdę podoba mi się motyw nielegalnego przerabiania lalki, zwłaszcza na żonę. Idea sprzedawania jej czy w ogóle oddawania innym w ramach jakiejś wewnętrznej zemsty także jest ciekawą ideą. Tylko chyba można to było połączyć w nieco bardziej wiarygodny sposób. Cała fabuła opiera się na popijawie obcych ludzi po przypadkowym spotkaniu. Steven to fajna postać, ale doktora Arcolio nie czuję. Nawalił się u obcego gościa i w tym stanie obiecał mu odwalenie za darmo roboty wartej dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy. Ba! Przygotował nawet intrygę, żeby tylko lepiej wykonać RealKate, a potem, kiedy kopia jego kochanki jest wykorzystywana w mało moralny sposób, on tylko „żałuje”, że to zrobił. Dla mnie to zakończenie to bardziej otwarcie wątku niż zakończenie, dlatego nie lubię tego fragmentu w tym miejscu.

Językowo jest trochę fajnostek, ale jeszcze więcej niechlujek. Mnie nie zraziły. Zresztą muszę przyznać, że tekst mnie żywo zainteresował. Dzięki 🙂

Tomp · 31 maja 2024 · "Lustra szarości"  

+1
0

Dzięki Tobie poznałem niszowy regionalizm: mijak.
Oto co znalazłem na ten temat (uwaga SJP.pl: słowo nie występuje w słownikach):

wieslaw1sz1 # 2011-01-04
Mijakiem określane jest np. miejsce na polu uprawnym pominięte przez operatora prowadzącego zabiegi agrotechniczne. Zostało w czasie przejazdu maszyną nie objęte planowanym zabiegiem.

~gosc # 2014-07-05
coś pominiętego, opuszczonego - regionalnie używane na lubelszczyźnie

Mysteriousstories · 31 maja 2024 · "Lustra szarości"  

0
0

@Tomp Na szczęście ze szczerością nie mam problemów 🤔 Temat ciekawy, ponieważ poprawki tych elementów robiłem metodą pół-automatyczną, wykluczając potencjalne mijaki. Najpierw wyszukiwałem słowa wyszukiwarką na stronie i w dokumencie, później robiłem korekty. Jedyne co przychodzi mi do głowy, to pominięcie zapisu, po wprowadzeniu zmian. Usiąde do tego w wolnej chwili.

Pozdrawiam. Równie szczerze😃

Tomp · 31 maja 2024 · "Lustra szarości"  

0
-1

Bądźmy szczerzy – nadal są duże litery w zaimkach i Klara, więc nie wiem, co poprawiłeś.

sajmon · 31 maja 2024 · "Lustra szarości"  

0
0

Bardzo zgrabnie skonstruowane opowiadanie. Wstęp, zakończenie i żonglerka czasoprzestrzenią, wszystko dobrze przemyślane. Szczególnie zaś do gustu przypadły mi rozważania na temat pieprzenia :-)
Gratuluje wejścia na główną.

Mysteriousstories · 31 maja 2024 · "Lustra szarości"   ·

0
0

@Tomp Dziękuję za wskazówki i dobre słowo. Co do poprawek, wprowadzałem je na raty. Pozbyłem się już częściowej "nerwicy pauzowej" i dużych liter w zaimkach. Na ten moment nic więcej nie wychwyciłem (co nie znaczy, że ich nie ma) 🙂

@adek Tak! Właście tak to jest, jak w ostatniej chwili przyjdzie głupi pomysł na zmianę imienia. Mam nadzieję, że Adrianna się nie obrazi, w końcu skleroza, rzecz ludzka 🙂

@Agnessa Novvak Miło słyszeć. Chętnie poznam mocne i słabe strony 🙂

@Rascal Mam nadzieję, że obietnicę spełnię. A ostatnie zdanie – ciekawe i ujmujące. Pozdrawiam!

Tomp · 31 maja 2024 · "Lustra szarości"  

0
-1

Gratuluję Autorowi wejścia na Główną. Szkoda, że nie przyłożył się wcześniej do usunięcia choćby zwykłych usterek (wspomnianych w komentarzach, ale są i inne), o błędach (np. ortograficznych) nie mówiąc. Cóż – może to jeszcze zrobi....

Rascal · 30 maja 2024 · "RealDoll. Transformacja"  

+1
0

Chyba moją ulubioną rzeczą z propozycji @Tompa na pisanie tekstów do antologii RealDoll jest różnorodność, jaka powstaje. Bo już trzon był gigantycznym miszmaszem, który dość luźno się zagłębiał – tak patrząc na to, co wyczarowaliśmy Tożsamością i Transformacją daje jeszcze ciekawsze efekty.

Podoba mi się, jak nakreśliłeś obraz Stevena grubymi krechami – pewnego rodzaju sfrustrowanego degenerata, który pragnie jedynie zemsty na byłej żonie. Brakuję mi jednak wyrazistszej przeciwwagi w postaci choćby postaci doktora, bo te kilka wymienianych dialogów i opisanie jego ignorowania (co sprowadza nas do twistu) Stevena to za mało.
Dużo jest też mocno i ciasno upchniętej ekspozycji – przez co momentami jest uczucie jechania na wściekłym koniu, którego użądlił giez.
Gdyby na chwilę odłożyć piłę, to tutaj dałoby się budować w.w.
Zakończenie jest interesujące, ale brakuje mu właśnie wspomnianego ciężaru przez brak tego kontrastu między panami.

Niemniej, jest całkiem, całkiem.
Zobaczymy, co jeszcze wyczarują.

Rascal · 30 maja 2024 · "Lustra szarości"   ·

0
0

Autor rzeczywiście dokonał wyraźnych postępów względem pierwszej wersji debiutu, co daje nadzieję na kolejnego dobrze rokującego autora.

W oczy rzuciła mi się jedynie wspomniana przez @Adek dość losowa zmiana imienia bohaterki z Adrianny (Ady) na Klarę w kilku miejscach tekstu – nic nie wskazuje na zamierzony zabieg, a raczej błąd. Łatwe do naprawienia. Podobnie będzie ze zbędnym przecinkiem po wielokropku w ostatnim fragmencie.
Ponownie, zachęcałabym do przesłuchiwania swoich tekstów – jest wiele programów, które mogą na to pozwolić i ułatwią złapanie zbędnych przecinków, literówek (zwłaszcza, że autor skarżył się na "ślepotę tekstową", z którą sama się utożsamiam).

Jeśli chodzi o samą esencję tekstu, to jest dla mnie mimo wszystko oczko niżej wspomniana pierwsza połowa Natury Rozkoszy – pewnie dlatego, że nie dostaje ataku szału na widok płynącej rzeki i obsesji na punkcie budowania tam, więc nacisk na rżnięcie w tekstach nie jest dla mnie aż tak zachęcający.
Niemniej, przygotowane jest to dość zgrabnie – nie ma tutaj motywów na zasadzie "wstępu do Brazzera", a raczej ładnie nakreślona nieco szersza miniatura o stricte seksualnym wydźwięku. Powiedziałabym, że to lajtowa pornografia.
I tak – duży plus mieszania chronologii zdarzeń; oby tak dalej, bo to naprawdę zwiastun dużego talentu.

Będę więc z ciekawością wypatrywała kolejnych utworów i mam nadzieję, że zgodzie z obietnicą z profilu:

Wyobraźnia jest pierwszym krokiem ku przygodzie. Dokąd pójdziemy dzisiaj?


Tam, gdzie oczy nie widzą, serce głośno dudni, a Czarna Bozia unosi niespokojnie brewkę.

Agnessa Novvak · 30 maja 2024 · "Lustra szarości"  

0
0

W wolnej chwili wypiszę, co mi się podoba bardziej, a co już nieco mniej, ale niezależnie od uwag już teraz głosuję za wyjściem z poczekalni. A sio! 😉

adek · 29 maja 2024 · "Lustra szarości"  

0
0

Adrianna, Ada czy Klara, bo pogubiłem się 🙂 poza tym... fajnie się czyta

Tomp · 29 maja 2024 · "Lustra szarości"  

+4
0

W zakresie językowym autor poczynił niewątpliwe postępy, acz zostało jeszcze wiele do zrobienia. Rażą (bo ten błąd został wskazany w zakładce "Jak przygotować tekst?") duże litery w zaimkach. Z innych nagminnie popełnianych wymienię myślniki w dziwnych miejscach. Jest ich tyle, że zaleciłbym autorowi głośne ICH odczytanie (myślnik lektor oddaje przerwą oddechową co do długości co najmniej równą kropce). To może być metoda na ich okiełznanie.
Pomysł narracyjny, w którym wspomnienia są wplecione w chwilę obecną oceniam pozytywnie. Samą fabułę też; jeśli ktoś lubi opis seksu pozbawiony jakiejś fabuły, w tym opowiadaniu powinien znaleźć to, co lubi, i to coś jest oddane erotycznie, z minimalnym udziałem efektów tartacznych. Za to plus.
Drugi plus za zakończenie, które jest takie, jakie powinno być – zawiera klamrę spinającą je z początkiem, jest krótkie i niezamykające. Takie lubię.
Moja ocena: "bardzo dobre".

Tomp · 25 maja 2024 · "RealDoll. Transformacja"  

0
0

Dziękuję za udział w zabawie o nazwie RealDoll.
Nieznających opowiadania @Rascal o tytule ReallDoll. Tożsamość odsyłam do pierwszego pod nim komentarza.
A co do treści, to oryginał jest zawsze lepszy od kopii. Jego jedyną słabą stroną jest, że jest jeden i jak się zużyje, pozostaną tylko kopie.
Na bazie tej konstatacji pomyślałem o sile współczesnej sztuki, która jest dokonywana w przestrzeni wirtualnej i istnieje w internecie w nieograniczonej liczbie oryginałów. Bo każde otwarcie każdej kopii każdego pliku jawi się obcowaniem z oryginałem. Również na pokatne.pl.

sajmon · 25 maja 2024 · "Czy roboty mają orgazm?"  

+1
0

Taką dziś z archiwów perełkę wygrzebałem.
Pomysł, humor, oryginalność, celne metafory i charakterystyki postaci, no rewelacja!
Cieszę się @Tamara, że wróciłaś do publikowania, bo dzięki temu odkryłem ten genialny tekst.

Tomp · 24 maja 2024 · "RealDoll. Tożsamość"  

0
0

Phi, też coś! To rzeczy znane i bez pomocy. Dodam, że Słowianie po narodzinach córki sadzili lipę, a Germanie po narodzinach syna – dąb.

Rascal · 24 maja 2024 · "RealDoll. Tożsamość"   ·

0
0

@Tompie, bardziej Linde jest tłumaczeniem Lipa.
A czemu Lipa, a nie na przykład Dąbska i Oak?
Pomogę wam ten jeden raz -> Kliknijcie tutaj, to poznacie odpowiedź
@Sajmonie, dziękuje za komentarz!

Tomp · 24 maja 2024 · "RealDoll. Tożsamość"  

0
0

@sajmon
Wg mnie Lipa to proste tłumaczenie rzeczownika "Linde". Może to wszystko na ten temat, ale jak znam @Rascal, to pewnie nie. 😉

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.