Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@koko Nie narzekaj, bo to twoje lekkomyślnie wypowiedziane zaklęcia wywołały z mrocznych czeluści internetu takie kreatury jak ja.

Jak zrozumiałem, twój sposób na dopracowanie opowiadania jest prosty jak założenie dobrego angielskiego trawnika - wystarczy posiać, a potem tylko kosić i podlewać. I tak przez zaledwie sto lat 😉. Ileż trzeba się napracować, aby stworzyć wrażenie, że to takie proste…

A tak zupełnie na serio, to zmiana formuły wyszła, w moim odczuciu serii na dobre. Chociaż nadal uwielbiam te wcześniejsze odcinki, to jednak w pewnym momencie czuć było , że każdy kolejny przynosi po prostu więcej tego samego. Kolejna relacja ze spełnienia następnej, bardziej perwersyjnej fantazji. Super na jeden raz, ale żal było potencjału, który gdzieś ulatywał. Że świetne pomysły są tak lekko przepalane i… do zapomnienia chwilę po przeczytaniu.

Te nowsze opowiadania mają wystarczająco zamkniętą formę, aby zadowolić przygodnych gości. Oni nawet nie poczują różnicy, ale też nie będą zawiedzeni. Za to wierni czytelnicy docenią, że w istocie dostają znacznie więcej niż kiedyś. Że historia wciąga jak bagno i sprawia, że nie możemy doczekać się dalszego ciągu. I nie chodzi o ciekawość, jak za chwilę Iza ułoży ciało. Chociaż… o to też 😛

Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@koko Gonienie króliczka daje więcej możliwości i więcej zabawy bo jest nieprzewidywalne . Dlatego jest takie interesujące . A rozbudowane opowiadania można podzielić na części . Jak widać daje to Ciekawe efekty nietylko w opowiadaniu .

koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Staruch_ Stawiasz mi wysoko poprzeczkę i muszę się tłumaczyć, odpowiedź na Twoje pytanie nie jest taka prosta. 😉
Jeśli chodzi o Izę i Tomka, to na początku pisałem zupełnie bez większego planu. Chciałem przede wszystkim pokazać, co kręci niektórych facetów i jak stopniowo zmienia się zachowanie partnerki. I w zasadzie tyle — bo wtedy nie miałem jeszcze pojęcia, że to opowiadanie rozrośnie się na tyle odcinków.

Dopiero kiedy podjąłem decyzję, że jednak nie kończę serii, zacząłem bardziej świadomie prowadzić bohaterów. Od tego momentu ich działania nie są już przypadkowe, tylko wynikają z tego, dokąd chcę ich zaprowadzić.

Jeśli chodzi o stronę techniczną, to nie robię żadnych notatek. Wszystko powstaje i zostaje w głowie. Zbiera się tam przez jakiś czas, miesza, układa… aż w końcu przychodzi moment, że to wszystko eksploduje i siadam do pisania.

Wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa — bo gdy przelewam te myśli na „papier”, widzę je fizycznie, czytam je na nowo i nadchodzi druga fala pomysłów. Opowiadanie zaczyna żyć własnym życiem i rozrasta się o kolejne wątki. Z bólem serca nie mogę jednak rozwijać ich w nieskończoność, choć bardzo bym chciał, bo całość zrobiłaby się po prostu za długa. Zresztą, jak widać szczególnie w ostatnich częściach, sporo miejsca zajmuje u mnie gra wstępna — bo zdecydowanie bardziej interesuje mnie gonienie króliczka niż samo złapanie go.

Bourbon64 · 2 tygodnie temu · "Pan Twardowski. Więzień cielesności"  

0
0

gratuluję pomysłu i poczucia humoru - bardzo fajne !

Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@koko Korzystając z okazji, że dyskusja odżyła, chciałbym zapytać o twoją metodę.

Tak już jakoś mam, że najbardziej wciągają mnie tutaj opowiadania, które wywołują złudzenie, że dotyczą prawdziwych ludzi i mogłyby wydarzyć się w realu. Jak sądzę, ten efekt wynika ze starannie nakreślonego tła, przedstawienia okoliczności, motywacji bohaterów, wiarygodnego opisu emocji. Odrzuca mnie, kiedy już na pierwszy rzut oka widzę dyktę i taśmę klejącą, ale nie mam złudzeń, że nawet w opowiadaniach które lubię, najczęściej wystarczy poskrobać, aby palec przeszedł na drugą stronę. I nie narzekam, na ogół tyle też wystarczy. Tyle, że tym razem, kiedy skrobię, to wciąż docieram do nowej warstwy, jakiegoś niuansu, który rozwala układankę. Potrzebowałem sporo czasu, aby nabrać przekonania, że wreszcie to rozgryzłem i wszystkie klocki do siebie pasują , a wyczuwane wcześniej sprzeczności, czy niekonsekwencje zostały usunięte. I uświadomiłem sobie, jak starannie zaprojektowałeś postacie, aby to co się dzieje w ich głowach wydawało się tak prawdziwe, mimo przecież, na chłodno patrząc, mocno nierealistycznej sytuacji. Z całą złożonością i często ambiwalencją, która cechuje to, co na codzień dzieje się w naszych umysłach.

Przyjmując roboczo, że mi nie odwala i rzeczywiście tam to jest, co myślę, że jest: czy najpierw starannie „projektujesz”, charakterystykę postaci, robisz notatki, ustalasz jej postawę, motywację itp, a potem realizujesz ten „projekt” i w końcu szczegółowo sprawdzasz tekst, czy w pełni oddaje to co sobie założyłeś? Czy raczej zdajesz się na intuicję i tak jakoś samo wychodzi (farciarz 😉). Albo, może trik polega na tym, że zostawiasz tyle przestrzeni na interpretację, że każdy coś satysfakcjonującego sobie z tych klocków ułoży i na końcu czuje się mądry i przenikliwy? Niezależnie od odpowiedzi, siedzę się, że twoje najnowsze opowiadania dały mi pretekst do takich dociekań, bo to oznacza, że frajdy wystarczyło na dłużej niż ta godzinka na przeczytanie.

Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@koko już dawno tak przeczytałem dlatego zapytałem o powieść 😉😜myślę że warsztat jest odpowiedni . Ale potrzebujesz tylko czasu by do tej myśli dojrzeć . No cóż robić poczekamy . A w międzyczasie będą kolejne opowiadania .

koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Hakdak Kiedy patrzę na wszystkie opowiadania z serii, faktycznie uzbierało się już materiału na powieść. Ale mówiąc serio — nie planuję. Żeby napisać powieść, która byłaby przyswajalna dla czytelników, potrzeba solidnego warsztatu i dużej konsekwencji, a ja nie czuję się na siłach, żeby dźwignąć aż tak poważną formę. Krótsze formy "wybaczają" braki i niedoskonałości warsztatowe, które w powieści od początku byłyby rażące. 😉

Dlatego zostaję przy opowiadaniach. Ale jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć całość od początku do końca — zapraszam, choć absolutnie bez obowiązku 😉 do przeczytania wszystkich opowiadań - same się jakoś poukładały w jedną całość.

Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Koko nie myślałeś by rozbudować któryś z wątków do jakiejś większej formy typu powieść. By móc rozbudować relacje między Izą i Tomkiem ?. Pytam bo może umknęło mi coś wcześniej i już ktoś zadał takie pytanie

Secret · 3 tygodnie temu · "Dążenie do celu (IV)"  

+4
0

Drogi autorze, nadal czekamy na kontynuację. Nie poddawaj się

rampamparam · 3 tygodnie temu · "Zemsta za zdradę"  

0
0

psa miał kto przyprowadzić ale żeby bzyknąć w dupcie to już nikogo... jestem zawiedziony ;P

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Staruch_ Tak to narazie zepewne pozostanie niewiadoma . Chyba że w jakiś sposób poruszy się ten temat w innym opowiadaniu .

Staruch_ · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@koko Bardzo się cieszę, że tak zdecydowałeś. Jakoś tak mi bardziej to pasuje do mojego wyobrażenia o twoich bohaterach.

I dzięki, że wreszcie pokazałeś, gdzie Tomek wyznaczył granicę. Tylko nadal zżera mnie ciekawość, czy Iza znowu ją testowała, bo straciła głowę, czy przeciwnie 😛. I czy ostra reakcja Tomka ją rzeczywiście wkurzyła, a może właśnie o to jej chodziło?

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@koko I to jest fajne … raz jedno coś wymyśli …. A raz Tomek mógłby teraz coś zrobić by Iza też poczuła dreszczyk zagrożenia … bo właśnie ona się rozkręciła przy nim i niby on ale to ona rządzi i dzieli

koko · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

@Staruch_ @Hakdak Muszę przyznać, że całkiem dobrze mnie rozgryzacie – wasze spostrzeżenia bardzo pokrywają się z tym, co miałem w głowie, pisząc kolejne rozdziały. Rzeczywiście kiedyś napisałem, że Tomek czasami nie nadąża za Izą, jest przez nią zdominowany i sprawia wrażenie słabszego. Nie chciałem go tak przedstawiać, ale skupiając się na inicjatywie Izy, tak to naturalnie wychodziło.

W ostatnich częściach już świadomie chciałem go wzmocnić i pchnąć na właściwe tory, dlatego to on zaczyna ciągnąć za sznurki – chociaż Iza nie daje się tak łatwo prowadzić ani ustawić w tej roli. Myślę, że tak już zostanie: raz jedno, raz drugie będzie przejmowało inicjatywę. Właśnie w tym sensie oni się uzupełniają.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Staruch_ Tak masz rację @koko nas nie zawiedzie. Ale napewno trochę poczekamy co wymyśli . A nasza para no cóż zrobi to co koko dla nich wymyśli. Nam zostaje czekać i dociekać co autor miał na myśli . Może właśnie to że dał miejsce do dyskusji by to żyło dalej . A jemu dało paliwo do pisania . Inaczej zamknął by historię . Może trochę lubi tu zaglądać i łapać się za głowę co mytu wymyślamy 😜

Staruch_ · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

@Hakdak Cóż, istnieje też możliwość, że @Koko teraz łapie się za głowę zirytowany, jak bardzo nic nie zrozumiałem😉.

Ważne, że nasza para przeszła próbę ognia. Dowiedli sobie wzajemnie mądrość i oddanie, pozwalające zatrzymać się we właściwym momencie. I zadbać wzajemnie o siebie. Są gotowi wykonać następny krok😛. Z drugiej strony - w pełni się z tobą zgadzam, że równowaga jest krucha i nie mogą tracić czujności. Ale to właśnie tworzy napięcie, które tak ich kręci.

A teraz pozostaje nam tylko czekać, pewnie długo ☹️ i fantazjować, co też naszym bohaterom znowu wpadnie do głowy. Może odwrócą role (hmm, Magda…), znajdą podobnie szaloną parę, albo większą grupę? Albo coś nabroją w miejscu publicznym drżąc w strachu przed przyłapaniem. Albo przeciwnie, zapragną publiczności. Może odwiedzi ich szalona siostra Izy i wyda się pewien sekrecik z młodości… Cokolwiek to będzie, wiem że @Koko i tak nas zaskoczy.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

@Staruch_ Tak jak zwykle widzisz to co niewidzialne czytasz niuanse idealnie . Teraz widzę że sam bym nigdy tego lepiej nie ujął . Ale Tomek dostrzegł w pewnej chwili ze Iza może się wymknąć że nie mówi wszystkiego . Tamta część była o urażonym ego lwa . A ta o jego powrocie na pozycję króla . Ale Lew teraz jest czujny i widzi zagrożenie .

Staruch_ · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

Uff. Potrzebowałem chwili refleksji, zanim odważyłem się podzielić swoimi wrażeniami. Po tym, jak poprzednio balonik został nadmuchany, poprzeczka powieszona, bębenek podbity a struna naciągnięta, obawiałem się uczucia, które ostatnio miałem podczas finału "Gry o tron". 😎 Ale jest... diabelnie satysfakcjonująco! I, jak zwykle, zaskakująco.

Wcześniej myliłem się myśląc, że motywacją Tomka do tej konfrontacji jest niepewność co do Izy. Teraz widzę, że chodziło o władzę. Absolutną. O odzyskanie tej części, którą Jakub sobie na chwilę przywłaszczył, wraz z tymi uczuciami Izy, które były zarezerwowane dotąd wyłącznie dla Tomka. A nasza mądra Iza, zrozumiała to i lojalnie stanęła u boku męża. Może troszczkę dlatego, że bała się konsekwencji, ale chyba bardziej dlatego, że pragnie ulegać tej władzy. Bo daje jej poczucie bezpieczeństwa. Bo ją podnieca. A Jakub? W chwili, kiedy zrozumiał i zaakceptował swoją rolę w tej grze, przestał być zagrożeniem w oczach Tomka i znów stał się zabawką. Ulubioną, bo wspólną. Bardziej ekscytującą niż poprzednie, bo nie beznamiętną. Z intruza stał się mile widzianym gościem. I jak czegoś nie spieprzy, to ma szanse na więcej. Ale chyba nie może liczyć na symetrię w tym trójkącie, bo żeby zmienić swój status, musiałby rzucić wyzwanie Tomkowi. I nawet, jeśli by wygrał, chociaż szans nie widać, to trójkąt by się połamał, tak jak serce Izy. A, gdyby jednak, jakimś cudem Tomek by się Izą podzielił , to układ by się domknął, a szalona podróż zakończyła… A na to jeszcze nie przyszedł czas.

I jeszcze jedna refleksja - podoba mi się przebudzenie Tomka. @Koko kiedyś napisał, że on trochę nie nadąża za Izą, ale jest OK, bo mu to odpowiada. Ale czy taki Tomek odpowiada Izie? Może uznałaby, że staje się ograniczeniem? Albo, że nie jest już taki ekscytujący jak kiedyś? Może nawet… nudny? Ale Lew zaryczał, pokazał, że nawet jak się leniwie wyleguje w słońcu, to nadal włada sawanną. Że potrafi narzucić tempo, zaskoczyć, być inspirujący. Po prostu godny Izy.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

Może lepiej zostawić na jakiś czas … a zająć się nowymi pomysłami …. Na ten wątek można poczekać tak myślę … a tak jak jest teraz otwiera panel dyskusyjny . Może cię coś zainspiruje i za jakiś czas wrócisz … ale nie ma co … nic na siłę

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
-2

To nie chce ich znać zapomnij zniszcz 😜

koko · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

@Hakdak Witam i pozdrawiam. Alternatywne zakończenia ewidentnie kończyły ten watek. To, które ostatecznie wybrałem, pozostawia jeszcze otwarta furtkę na rozwój sytuacji, ale nie jestem jeszcze przekonany, czy go kontynuować.

koko · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Wombat_ Iza nie chce zostawić Jakuba, bo przede wszystkim Tomek tego nie chce. Ich miłość jest skomplikowana, a wyrazem jej, jest właśnie to co robią tam we trójkę.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

0
0

@Wombat_ pytanie czy Tomek chce by go zostawiła ? Dla nich miłość nie oznacza monogamii . A co będzie dalej kto wie … może go zostawi może to będzie trójkąt idealny , a może Tomek stworzył potwora który go pochłonie

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

Mega … chyba wielu myślało o innym poprowadzeniu , a może nie … ale taka powinna być pokazałeś o co chodzi w zdradzie kontrolowanej. Może nie wszystkim ale o co chodzi tobie i twoim , wybacz naszym bohaterom 😉😁bo oni są już nasi w naszych światach fantazji . Ale nabroiłeś …. Otworzyłeś nowe drzwi do nowych światów tej historii . Niech trwa. A teraz na poważnie było super … ale co z alternatywnymi zakończeniami chyba się nimi podzielisz skoro o nich wspomniałeś ?

Wombat · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XVI)"  

+1
0

Czy Iza nie może zostawić Jakuba? Czy Tomek nie zasługuje na miłość?

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Barbara (III)"  

0
0

Zagląda i czeka… wiadomo nic na siłę jak ma być coś byle było, to lepiej czekać. Pozdrawiam.

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XV)"  

0
0

Chyba wszyscy zamarli w oczekiwaniu ….

Hakdak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XV)"  

+1
0

Każdy lubi coś innego i inaczej . Dlatego super że są autorzy jak KOKO którzy nie piszą tylko o samym finale . Ale i drodze do finału . Sex dla sexu w wersji pisanej może się znudzić ale historia o emocjach może i fikcyjnych postaci a może nie . Zawsze się obroni . Mam taką nadzieję 😁 że coraz więcej ludzi będzie tu zaglądać dla czegoś więcej niż krótkiej chwili relaksu 😜

Agnessa Novvak · 3 tygodnie temu · "Gdy opadnie kurz"  

+1
0

No i znowu przyszedł @Tejot, nakurzył, a kto to teraz posprząta? 😛

Agnessa Novvak · 3 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XV)"  

+1
0

@koko - gdybyś miał otrzymać nie komplement, a jego przeciwieństwo, to na pewno nie miałbyś wątpliwości 😉

@Staruch (choć właściwie to @koko trochę też) - nie w tym rzecz, że czytelnicy nie chcą doceniać długich opowieści na zasadzie "bo nie". I powodów może być wiele. Niektórzy po prostu wolą krótsze formy, bo przychodzą tutaj tylko w jednym celu 😛 I wcale nie oznacza to, że wybierają jakieś napisane nieskładnie paździerze. Powtarzam: zwięzły tekst, w którym mimo ograniczonej objętości bohaterowie mają sens, ich motywacja ma sens i same wydarzenia mają sens, a nie są tylko cimcirimci dla cimcirimci 😉 to także jest wyczyn. Po prostu taka forma "sprzeda się" lepiej z samego swojego założenia.
Cykle mają też to do siebie, że wychodzą... cyklicznie. Jeden odcinek dziś, drugi za miesiąc, trzeci za pół roku, a czwarty może i za półtora, bo autor zrobił sobie przerwę. I nieraz należałoby zaczynać czytanie od nowa, choćby pobieżnie, bo sobie przypomnieć "kto jest kto". Ba, nawet seriom, jakie ukazują się w znacznie krótszych odstępach (np. te od @jamera106 czy aktualnie "Wilczyca"), musimy poświęcić nie pół godziny, nie godzinę, a nieraz i kilkanaście godzin. Uważnego czytania, a nie tylko odhaczania kolejnych pozycji nóg względem rąk względem dupy 😉 I wielu czytelników niestety odpuści od razu, bo wolą w tym czasie przeczytać kilka lub nawet kilkanaście mniejszych tekstów. Można się z tym zgadzać, można się nie zgadzać, ale zaprzeczać nie ma większego sensu.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.