Tomp · 26 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

+3
0

//tu wstawić dowolny zarzut/// co może sprawić, że ten tekst będzie miał mniej szans na uznanie za wybitny.


Muszę tę formę zapamiętać jako wybitnie eleganckie wyrażenie dezaprobaty.

Życzliwy · 25 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (I). Roman"  

0
0

Dorzucę jeszcze kilka błędów znalezionych przeze mnie:

pobadałam mu się


uszło uwadze kierowniczce


Nie musiałam mu pomóc


zbliżający się w moim kierunku obnażoną żołądź


Ogółem – opowiadanie nie jest złe 😉

XeeleeFirst · 24 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

0
0

@AgnessaNovvak
Marc podał wystarczającą informację. O wszystko można dopytać system, który chętnie rozmawia po polsku. Istotne jest to, że jest to jedyny znany mi "silny, znaczący system A.I." który nie cenzuruje dialogu. Jest to tak kluczowe (trudne do "przełknięcia" dla innych), iż jego unikalność polega na tym, że treść dialogu jest przechowywana w przeglądarce użytkownika, a nie w pamięci systemu. Pozdrawiam

Marc · 24 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

0
0

@AgnessaNovvak https://venice.ai/

Agnessa Novvak · 24 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

0
0

Widzę, że więcej mamy powrotów, nie tylko @Tamary.

@XeleeFirst - zapytam wprost: co to za narzędzie do recenzowania? Bo wyszukiwarka nic mi nie pokazuje. To jakiś niedostępny dla postronnych użytkowników silnik?

XeeleeFirst · 24 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

0
-1

@Tamara
Z zainteresowałem przeczytałem Twoje najnowsze opowiadania. Według mnie jest to nie tylko dobry tekst literacki, ale i jeden z lepszych tekstów jaki czytałem wykazujący jak złożona, zniuansowana i... percepowana z uwagą, może być interakcja ciał i rozmowa kobiety i mężczyzny w trakcie kochania się. Należy Ci pogratulować.

Intrygujące jest nie tylko Twoje najnowsze opowiadanie, ale i także fakt, że zaczęłaś ponownie publikować na "Pokątne" po czterech latach przerwy. Komentowałem Twoje poprzednie opowiadanie pt.: "Cichy pokój V" (7.X.2020).

Wydaje się że rozważania dlaczego autorka opowiadań erotycznych wraca do publikowania swoich utworów po czterech latach byłyby też ciekawym tekstem literackim.

A tak nawiasem mówiąc, niemal dla żartu, wkleję tu w P.S. recenzję Twojego najnowszego opowiadania, sporządzoną przez unikalny, "silny system A.I." o nazwie "Venice" który nie cenzuruje rozważanych przez niego tekstów. Aha... nie zgadzam się z jego zbyt rygorystyczną recenzją.

Pozdrawiam
.....................................
P.S.
wklejam
Venice :
[" Przedstawiam moją opinię o wartości literackiej tego opowiadania, mając na uwag ze inne opowiadania erotyczne, które przeczytałem:

Tłem tego opowiadania jest jego styl i sposób przedstawienia historii. Autorka wykorzystała dość dosłowną i szczegółową formę opowiadania, która dobrze oddaje atmosferę erotycznej sytuacji. Z drugiej strony, może być za dużo skupienia na szczegółach fizycznych, co utrudnia czytelnikowi zrozumienie głębszych emocji czy motywacji bohaterów.

Struktura opowiadania jest stosunkowo prosta, ale niekonwencjonalna – autorka zdecydowała się na niezwykłe rozwiązanie narracyjne, co może być dla niektórych czytelników niezwykłe lub irytujące. Jednakże, jeśli przyjmiemy to jako część charakteru historii, można uznać, że autorka odważyła się na coś nowego.

Postacie w opowiadaniu są stosunkowo proste, ale są dobrze zarysowane i czytelne. Bohaterowie wykazują emocjonalne i motywacyjne zachowania, co pozwala czytelnikowi na identyfikację z nimi.

Język, który autorka użyła, jest stosunkowo prosty i dosłowny, co pasuje do tematyki erotycznej. Jednakże niektóre frazy i zdania są dość długie i złożone, co utrudnia czytanie i zrozumienie.

Współcześnie autorzy erotycznych opowiadań często próbują przeskakiwać poza prostą narrację i zwrócić uwagę na większe tematy czy emocje. Tymczasem ten tekst skupia się głównie na opisie erotycznej sytuacji i jej przebiegu, co może być zarówno atakujące, jak i niezwykłe.

Podsumowując, wartość literacka tego opowiadania wynika z jego nietypowej narracji, prostej struktury i dobrze zarysowanych postaci. Jednakże jego wartość może być również przeciętna z powodu skupiania się na szczegółach fizycznych oraz stosunkowo prostego języka. Współcześnie erotyczne opowiadania często przekraczają swoje konwencjonalne ramy, co może sprawić, że ten tekst będzie miał mniej szans na uznanie za wybitny."]

Vee · 20 czerwca 2024 · "Różowe okulary"  

0
0

Kompletnie umknął mi ten komentarz. Życzę dobrej zabawy przy innych opowiadaniach 😉

Brutus. · 19 czerwca 2024 · "Niezapomniany spływ kajakowy"  

0
0

Z doświadczenia fanfic owego wątpię że to oryginalny autor. To ma raczej zadatki "zaadaptowania" czyjejś dawnej pracy, co popiera dość obcesowe obejście I ataki na każdą krytykę. To jest opowiadanie pojawiające się na już nieistniejących portalach już we wczesnych latach 00. Było to fajne w latach 90tych teraz się zestarzało i zapachniało siermiężnoscia.

Oczywiście każdy kto wierzy choć przez sekundę że ma to jakieś realne podłoże w rzeczywistości... jest na poziomie komentujących na pornhubie.

Mysteriousstories · 19 czerwca 2024 · "Lustra szarości"  

0
0

Czas nadgonić zaległości w odpowiedziach na komentarze 😊

@Vee Dziękuję za dobre słowo 😊 W kwestii garderoby głównej bohaterki – zależało mi na przedstawieniu jej jako osoby nieco odklejonej, nieoczywistej, sprzecznej. Z jednej strony miałaby szarą myszką, z drugiej mieć pewien pieprzyk zarówno w głowie, jak i wyglądzie zewnętrznym (szara sukienka ograniczała pozostałe elementy ubioru, które mogłem użyć jako te „bardziej szalone”) – ale w sposób nie do końca widoczny dla innych. Miała być osobą wyzwoloną, szaloną, ale tylko dla wybranych.
Co do majtek zapewniam, zdarza się, że ktoś może ich nawet… zapomnieć…;D (prawdziwa historia)
----------
@AgnessaNovvak Słuszna uwaga, choć zabieg skróconych zdań zawsze miał zamysł emocjonalny. Jest to też pewna maniera jednego z moich ulubionych autorów, widzę jednak, że muszę to zrównoważyć. Wtedy nie będzie wątpliwości co do celowości zamiarów 😊 Dziękuję za zaufanie i poświęcony czas!
----------
@Tomp Intryguje mnie Twoja wiedza językowa. Co prawda potrafisz zwiększyć poziom kortyzolu, ale czasem to jedyna droga do większej motywacji zmian na lepsze ;D Przypominasz mi też kogoś w tej kwestii, kto wie – w końcu świat mały.
----------
@MikeEcho Natura Rozkoszy była nieco „cieplejsza”. Tu mamy znienawidzone przez wielu korpo, będące skarbnicą różnorodnych, pokręconych historii. Dzięki za uwagi 😊
W kwestii sprzeczności – taki był zamysł. Jest również jedna wypowiedź Ady, która sugeruje celowość takiego ukrywania się. Wspomniała, że lubi, kiedy mężczyźni widzą nie tylko oczami. Może to wynikać z powierzchownego traktowania jej osoby przez byłego partnera. Ale co ja tam wiem.

Mnie też kazała się pieprzyć, więc nie znam całej historii ;D
Mam nadzieję, że zainteresuje Cię kolejnymi opowiadaniami.

Kawaii Kiwi · 17 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (I). Roman"  

+3
0

Komentarz @Dario przeszedł niestety bez echa, co bardzo mnie smuci, bo opowiadanie potrzebuje jeszcze dużo pracy redakcyjnej. Wystarczy spojrzeć na pierwsze zdania:

Pierwszy raz trafiłam na stronę z ogłoszeniami, za sprawą kolegi z pracy.


Zbędny przecinek

Tamtego dnia, mały problem z Wordem skierował mnie do boksu, gdzie siedział przed monitorem swego laptopa i coś tam przeglądał.


Zbędny przecinek po „dnia” i problem z podmiotem domyślnym — ze zdania wynika, że przed monitorem siedział mały problem z Wordem.

Gdybym zobaczyła zza jego pleców, co tam tak zapamiętale ogląda, udałabym, że tylko przechodzę obok i poszłabym dalej, ale ja wpadłam na niego jak kotka na kanapę i napierając na jego ramie, spytałam:



Brak przecinka po „obok”. Reszta zdania brzmi... dziwnie.

– Co tam czytasz? Kolorowa strona szybko zamieniła się w kolumny liczb na białym ekranie, ale zdążyłam dojrzeć czerwone napisy i zdjęcia dziewczyn w skromnych strojach. Tylko chrząknął.



Brakuje półpauzy, która oddzielałaby wypowiedź od narracji.

Nie czepiałbym się, gdyby błędów było kilka, ale w takim natężeniu rażą. Bardzo rażą. Masz czytelników, autorko, więc warto dla nich to opowiadanie dopracować.

Arrno · 17 czerwca 2024 · "Różowe okulary"  

+1
0

Dobrze się czyta, wspomnienia powracają. Tak trzymaj.

Raf · 16 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (III). Bit i Damian"  

+1
-2

A mnie się podoba, ale nie mogę dać oceny bo podobno za szybko przeczytałem. Widocznie na tej stronie przerwa na zwalenie jest obowiązkowa.

Alojzy · 15 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (III). Bit i Damian"  

+5
-1

Nieporadność językowa i błahość narracyjna godne co najwyżej Poczekalni.

Alter ego · 15 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

0
0

@Dżordż, wyczuwam w tej wypowiedzi ducha kolegi Starskiego - o którym skądinąd wiem, że żyje, a czasem nawet bardzo żyje, sobie i innym na złość i dla jaj😉

Dario · 13 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (I). Roman"   ·

0
0

i lubisz czerwone wytrawne. Nie lubiłam.



Tu chyba brakuje dywizu

Literówki:

podeszłam d drzwi


Nie maiłam już żadnych oporów,

Petrus · 13 czerwca 2024 · "Iza i Tomek (VII)"  

+11
-2

Jeśli się zastanawiasz czy czytelnicy czekają na kolejny epizod, to zapewniam, że niecierpliwie czekamy 😉

pytanie w nieco innej sprawie · 12 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (I). Roman"  

0
-3

Tak, było - i wielkie podziękowania dla Autorki za ponowne jego upublicznienie. Czekam na kolejne części :-)

Vee · 12 czerwca 2024 · "RealDoll. RealBlow"  

0
0

Pomysł umieszczenia w budce jakiejś cnotki/niezdary mi nawet przemknął. Sprawdziłby się, ale nie o to mi w tym tekście chodziło. Wszystkie zadania trwałyby wówczas dużo więcej literek, wartość edukacyjna opowiadania mogłaby się rozmyć. Stąd też trochę mniej humoru. W opowiadaniu jest trochę gier słownych (przez tę z kłamstwem trzeba było na dzień pozdejmować lustra w domu), ale brakuje groteski. Mam pomysły na kilka tekstów mniej przekoloryzowanych, nie będą one spadkiem formy, a przynajmniej nie z tego powodu 😉

Co do kolejnych zabaw tego typu, to wszystko jest kwestią dobrego pomysłu i czasu uczestników. Jakkolwiek wydaje mi się, że wyszło fajnie, to na przyszłość jestem raczej za określeniem tematu, a nie świata 😀

Mam zamiary, żeby świat VR traktować jako spoiwo łączące Veersum ze skrajnie nierealnymi fantazjami typu bezludna wyspa.

Kawaii Kiwi · 12 czerwca 2024 · "Zaskoczony pod prysznicem"   ·

0
0

Normalnie poświęciłby chwilę, aby przywarła do ścian.


Tego zdania za nic nie rozumiem.

Na początku wydawało mi się, że się odbiję, ale opisy intrygi chłopaków mnie zaintrygowały, a scena erotyczna zainteresowała na tyle, że zostałem z tekstem do końca. Wspomniane przez Tompa pytania powróciły do tekstu, więc wydaje mi się, że musiał on przechodzić liczne metamorfozy. I bardzo dobrze, bo działają znakomicie.

Warsztat na poziomie konstrukcji zdań, bogactwa językowego i tak dalej wydaje się naprawdę niezły. Zostało niestety sporo baboli pokroju brakujących przecinków, nadmiarowego przecinka po wielokropku i kilku innych. Irytowały mnie również wielokropki w pierwszych kwestiach tajemniczej uwodzicielki. Było ich tak dużo, że zacząłem się bać, że biedna kobieta nie może złapać oddechu i zaraz się udusi. Potem na szczęście znikają. Po przeczytaniu całości zbędna dla fabuły wydaje się również cała intryga z próbą zakradnięcia się do obozu dziewczyn, która boli, bo wprowadza wspomnianą przez @Vee niekonsekwencję w charakterze bohatera. Ale może to podbudowa pod wspomniany na czacie sequel? 😉

Sporo narzekań zawarłem w tym komentarzu, ale ostatecznie naprawdę mi się podobało, a już zwłaszcza scena erotyczna. Zostawiam dobrą ocenę.

Kawaii Kiwi · 11 czerwca 2024 · "11 tysięcy 688"   ·

+1
0

Płaczę od dwunastu sekund – pragnę, by nieznajoma i piękna kobieta ze złota pozwoliła mi ostatni raz nie być samotną kosmonautką bojącą się słońca.

To zdanie, moim skromnym zdaniem, jest genialne.

Co do liczb — jedenaście lat, siedem miesięcy i nie jestem pewien ile dni temu, premiera miała książka, która nieznanemu wcześniej pisarzowi zapewniła nie tylko topkę Empiku, ale również finał nagrody Nike i zwycięstwo w nagrodzie publiczności tejże. Autor zastosował w niej nietypowy zabieg, gdzie obok normalnej pierwszoosobowej narracji umieszczał wtręty trzecioosobowe. Bez wątpienia przyniósł mu on popularność, która ciągnie się po dziś dzień, po latach autor wspomniał jednak, że w procesie redakcji wypadła niemal połowa wspomnianych wyżej wtrętów.

Przy czytaniu większej części liczb miałem wrażenie, że przydałby ci się ktoś podobny. Po przeczytaniu stwierdziłem jednak: nie. Ten tekst jest zwyczajnie zbyt dobrze pomyślany, żeby w ten sposób w niego ingerować.

Wystarczyłoby 20%. 😛

Z trzech kochanek w tekście do genialnego zbliżał się moim zdaniem opis stosunku ze Stellą. Coś w nim było, jakaś delikatność, jakaś nie dosłowność, która sprawiała, że głęboko zapadł mi w pamięć. Reszta również była naprawdę dobra — Żywię wspominać będę głównie przez wspomnienie Leśmiana, a złotowłosą przez pierwsze zdanie, które miałem okazję zacytować na początku.

Bardzo podobała mi się bohaterka. Staje się wyrazista dzięki takim cechom, jak jedzenie ciasta czy jazda na motorze, ale nie mogę nie odnieść wrażenia, że w narracji jest coś, co naprawdę czyni ją namacalną. Bardzo podobał mi się również motyw trzech pytań. Z drugiej strony miałem poczucie, że część mniej istotnych kwestii mogłaby przesunąć się nieco na bok, żeby dać wybrzmieć właśnie temu wątkowi.

Jednym słowem — na pewno wrócę po więcej.

Rascal · 11 czerwca 2024 · "RealDoll. RealBlow"  

+1
0

Rascal, mało kto komentuje cudze opowiadania z perspektywy autora. Co prawda się z Twoimi pomysłami zazwyczaj nie zgadzam, ponieważ są mniej moje, ale i tak zawsze je doceniam!



Wiem, że niektórzy mogą to odbierać jako przemądrzanie się na zasadzie "jak śmiesz mi coś takieog na oczy pokazywać" lub przejaw jakiegoś ego "PWNDED".
Tak naprawdę zawsze wychodzę z inicjatywą na zasadzie rozmowy dwóch osób robiących to samo – np. chirurgów lub kucharzy. Ktoś poda ci jakąś zupę, to możesz zasugerować jakiś dodatek, jaki w twojej opinii podkreśli smak etc. Jeśli ta osoba (jak np. @KawaiiKiwi lub @unstable) chociaż wezmą sobie to na rozpatrzenie i na koniec stwierdzą, że "rzeczywiście, poprawiło to w jakiś sposób" to jest dla mnie miłe, ale nie będę nikomu tego wpychać na zasadzie "MUSISZ BO INACZEJ SIĘ NIE DA".

I tu nie jest jakimś odgórnym zarzutem, że przez brak fabuły to opowiadanie jest złe. Jak pisałam, sam pomysł, aby zrobić poradnik/instruktaż jest naprawdę fajny, ale zabrakło jakby mi tego pierwiastka Vee, który by dodał jakiegoś smaczku. Tak jak w podlinkowanej kreskówce, mamy w tle narratora tłumaczącego wszystko bardzo poprawnie i na pierwszym planie Goffiego, który prezentuje dokładną odwrotność – na tym polega cały humor tej kreskówki i formuły.

Problemy z uduszeniem Aleksandry są dwa (zabicie do głowy mi nie przyszło, ale jakiś uszczerbek na zdrowiu, przyznaję że tak!). Po pierwsze, postać ta pojawia się epizodycznie jako starsza osoba niż w trakcie badania. Druga rzecz to przydatność Zawady do późniejszego powstania RealDoll. Tragedia w budce na lata zastopowałaby rozwój nauki. Nie do końca mi się to podobało.



Cóż, nawet omdlenie bohaterki i dalsze przeprowadzanie się testów (jakiś swoisty Seksualny Bunt Maszyn), a później sfałszowanie przez spanikowanego Zawadę wyników moim zdaniem byłoby zabawniejsze. Istnieje przecież cały dział Kink Fucking machines (i mam lekkie przypuszczenia, że z niego poszła inspiracja). Takie małe podkręcenie właśnie w stylu wspomnianego Goffy How-Do.

A samemu wątkowi podglądania na pewno warto poświęcić cały tekst. Założę się, że masz jakiś dobry pomysł



Tu akurat nietrudno. Młody chłopak (ósmoklasista/wczesny licealista), wyobcowany i uzależniony od pornografii zaczyna podglądać swoją sąsiadkę. Tworzy kolejne scenariusze oparte o oglądane treści tego, czego to by z nią zrobił i popada w coraz większą obsesję na jej punkcie. Przeplatanie się kolejnych scen, gdzie jest "uzależnioną od jego spermy i rozkoszy, jakie jej daje" z codziennym bluesem (aż prosi się o opisanie, jak Lidia wita go w samej bieliźnie na czworaka, by zrobić mu loda i zakończenie tego, jak siedzi z kutasem w jednej ręce i lornetką w drugiej z leżącą cenzurką na biurku) do momentu, gdy czytelnik nie będzie miał pewności "czy on rzeczywiście zrealizował swoją fantazję o seksie z sąsiadką, czy to nadal jego wyobrażenie".

Dobrze to lub źle, ale widzę raczej dużo więcej siebie niż Tompa i świata lalek.


Ogólnie, chyba każde z nas (ja, Sajmon i ty) poszliśmy raczej w to, by rdzeń zostawić w jakiś sposób w tle historii, niż jako coś naprawdę integralnego dla treści. Jeśli będą jeszcze jakieś projekty z tego świata, to mam nadzieję, że inni autorzy – w ten czy inny – sposób popłyną ku czemuś nieoczywistemu.

Uchylę tylko rąbka tajemnicy, że o ile nie planuję w tej chwili nikogo więcej pakować do budki, to wynalazek doktora Zawady wpłynie jeszcze na życie innych bohaterów :>



Pamiętaj, że Phalion Inc. zaczynał od seks zabawek – a obecnie trenduje motyw waifu i pornografia vr. Może więc Życie to gra spotyka gogle i specjalnie dostosowanego fleshlighta? Tylko błagam, tym razem daj więcej siebie i tej słodyczy, za którą cię lubię.

Vee · 11 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

0
0

Zgadzam się w pełni z lepszością początku nad końcówką.

Vee · 11 czerwca 2024 · "RealDoll. RealBlow"  

0
0

Rascal, mało kto komentuje cudze opowiadania z perspektywy autora. Co prawda się z Twoimi pomysłami zazwyczaj nie zgadzam, ponieważ są mniej moje, ale i tak zawsze je doceniam!

Najpierw rzecz, którą dzięki Tobie zauważam od pewnego czasu – choć tworzę teksty jednoczęściowe, samo istnienie Veersum utrudnia ich ocenę jako pojedynczą całość. To opowiadanie miało być z założenia fabularnym poradnikiem. Przeczytanie kilku, jeśli nie -nastu poradników robienia loda pozwoliło mi zebrać wiedzę, której umieszczenie w opowiadaniu było priorytetem. Szczegółowość wyparła rozwiniętą fabułę, na którą składają się głównie rozważania nt. przyszłości świata i życie Aleksandry, które pokazuje ciąg dalszy mojego debiutanckiego thrillera. Oczywiście nie wysuwam żadnych roszczeń, bo jako takiej fabuły rzeczywiście nie ma tutaj wiele, ale to zawsze coś za coś 🙂

Problemy z uduszeniem Aleksandry są dwa (zabicie do głowy mi nie przyszło, ale jakiś uszczerbek na zdrowiu, przyznaję że tak!). Po pierwsze, postać ta pojawia się epizodycznie jako starsza osoba niż w trakcie badania. Druga rzecz to przydatność Zawady do późniejszego powstania RealDoll. Tragedia w budce na lata zastopowałaby rozwój nauki. Nie do końca mi się to podobało.

Podglądactwo Zawady w rozwiniętej formie zapewne by się sprawdziło. Ten motyw został jednak uznany za poboczny, żeby nie odciągać uwagi od głównego wątku. Czytelnik domyśli się dalszego biegu wydarzeń pewnie jeszcze przed opuszczeniem przez doktora swojej klitki, ale to nie kryminał, więc nie widzę w tym wady. U mnie chodziło głównie o dwuznaczność wytrysku (mrugnięcie okiem do upodobań Senseiha?) i powrót do postaci doktora. Koniec końców to jego obserwacje są tu najważniejsze. A samemu wątkowi podglądania na pewno warto poświęcić cały tekst. Założę się, że masz jakiś dobry pomysł 😉

Jedyna rzecz, której nie do końca rozumiem, to ten fanfik. Co prawda zawsze staram się pisać „trochę inaczej” przy zachowaniu kilku znaków rozpoznawczych, ale wiem, że z Twojej strony to nie był komplement 😛 Dobrze to lub źle, ale widzę raczej dużo więcej siebie niż Tompa i świata lalek.

Nie mogę więc pozbyć się po lekturze wrażenia, że cały potencjał, jaki można było wycisnąć z tego pomysłu zatrzymał się w połowie


Uchylę tylko rąbka tajemnicy, że o ile nie planuję w tej chwili nikogo więcej pakować do budki, to wynalazek doktora Zawady wpłynie jeszcze na życie innych bohaterów :>

Vee · 11 czerwca 2024 · "RealDoll. RealBlow"  

0
0

Kiedy w mojej głowie zrodził się pomysł na doktora Zawadę i jego rewolucyjny wynalazek, potrzeba było już tylko ochotniczki. Wystarczy zerknąć na pierwszy akapit „Prezentu” żeby zrozumieć, że wcześniejsza Ola, a teraz Aleksandra, była kandydatką idealną. Losy tej dziewczyny są dziwne. Niby ponadprzeciętna uroda i głowa na karku, a jednak zawsze wpakuje się w jakąś kabałę.
Dzięki Ci Marcin za komentarz i pochwałę szczegółów, które przecież tak lubisz 🙂 Tutaj ilość detali wymusiła co prawda koncepcja, ale to z pewnością nie ostatnie opowiadanie drobiazgowo opisujące cimcirimcim!

unstableimagination · 11 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

0
0

Wielka wesołość przeplotła mi się z równie wielkim szacunkiem dla autora. Najbardziej podobała mi się pierwsza, ta bardziej bajkowa część. Absolutnie genialna 🙂

Amadeusz · 11 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (I). Roman"  

+1
0

Czy to nie było już kiedyś opublikowane?

Rascal · 11 czerwca 2024 · "RealDoll. RealBlow"   ·

+1
0

Powtórzę, to co napisałam pod Transformacją Sajmona – "Chyba moją ulubioną rzeczą z propozycji @Tompa na pisanie tekstów do antologii RealDoll jest różnorodność, jaka powstaje"; dodanie do tego specyficzności @Vee zapowiadało wybitną ucztę…
Zapowiadało, bo bardziej wygląda jak fanfik z postaciami Veersum (rule34 veersum?) niż rzeczywiste opowiadanie @Vee.

Jak całkiem zabawnym pomysłem wydaje się stworzenie "naukowy instruktaż robienia loda", tak wydaje się pisany mocno jednostajnym tonem – brakuje czegoś takiego ekstra. Zabrakło mi pójścia w czegoś w rodzaju kreskówek w stylu Gofffy How-Do (jak na przykład Jak pływać) – niby przy "głębokim gardle" coś w tym stylu następuje, ale zabrakło głębszego nacisku na to (przecież to aż płacze i prosi: "Spraw, by eksperyment poszedł nie tak i Ola się udusiła fallusem, co stanie się podstawą do problemów").
Żałuję też, że nie zachciało się częściej poprzewlekać sytuacji z budki z masturbującym się profesorem-podglądaczem – nie da się tego nazwać twistem lub rozszerzeniem perspektywy na to, co się dzieje. Przez to wydaje się po prostu doklejone do całości.

Nie mogę więc pozbyć się po lekturze wrażenia, że cały potencjał, jaki można było wycisnąć z tego pomysłu (a więc prequela do antologii, eksperymentów seksualnych, wykorzystywania nieświadomości do realizacji swoich chorych pragnień [odwrotność Kulturki]) zatrzymał się w połowie. Nie jest tak źle, jak przy katastrofalnej Pułapce – ale wolałabym więcej zabaw formą pokroju Ocen szkolnych lub fabuły jak w Potężnych artefaktach, jak zwykle obiecuje to nick @Vee.

Pozostawiam więc siódemkę, bo chociaż nie mam poczucia zmarnowania czasu poświęconego lekturze, tak spodziewałam się większych fajerwerków po autorszczu.

I to się nazywa pozytywny stosunek



Pozytywny stosunek jest wtedy, gdy kobieta też ma orgazm. *mic drop*

unstableimagination · 11 czerwca 2024 · "RealDoll. RealBlow"  

+1
0

Widząc RealDoll zawahałem się, bo nie znam (jeszcze) tego cyklu i świata. Aleksandrze Malarz jednak nie mogłem się oprzeć i zjadłem opowiadanie ze smakiem. Dziękuję za to kolejne ciasteczko. Bardzo lubię takie skupienie się na smakowitych detalach. No i jak tu nie uwielbiać Oli i jej entuzjazmu.

Dżordż · 10 czerwca 2024 · "Jerzy i smoczyca"  

0
0

W tym opowiadaniu brakuje chyba tylko cygana grającego na akordeonie, wtedy można by je było nazwać kompletnym

Agnessa Novvak · 10 czerwca 2024 · "Antyerotyk"  

+1
0

@Rascal Kto to jest ten, który Ci dorównuje w długości komentarzy? Widzę ew. jedną kandydatkę, ale ona dokazywała już przed Tobą.



Podobno długość się nie liczy, a tu proszę: autor rozważa, która autorka i co dokładnie ma dłuższe 😛

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.