Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

+1
0

Panowie mam niespodziankę
Jutro odwiedzi nas wyjątkowy gość 😉
Staruch chciałeś i dostaniesz 😉 jutro pojawi się kobieta 😉

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@koko mi to nawet bardziej niż bardzo pasuje

jamer106 · 3 dni temu · "Tam, gdzie pachną wiązówka i mięta (V)"  

+1
0

nie koniecznie

- błąd ortograficzny.

Dwie młode mniszki, ledwie nowicjuszki przed swoimi pierwszymi święceniami

-zbędne stwierdzenie o pierwszym święceniu. Nowicjuszki z założenia są przed święceniami, a tu jeszcze mamy , że ledwie były nowicjuszkami. Szczegół,

Prawdą było, że znajomość ze starszą siostrą otworzył jej oczy

- otworzyła.

Postaci były zbyt ekspresyjne

-postacie.

bardziej godne starożytnej mitologicznych stworzeń, niż świętych.

-chyba starożytnych.

jej pełnych ustach. W rytm jej

-jej x 2


Wkrótce dotarły do skraju łąki, gdzie między przypominający wapiennymi głazami, przypominającymi zęby pradawnej bestii

-coś w tym zdaniu nie gra i powtórzenie przypominający/przypominającymi.

nie babcię, ale ona kazała jej tylko tam nie chodzić, bo to złe miejsce i są tam pogrzebane przeklęte kości. Było więcej miejsc, które jej babcia nazywała złymi.

- powtórzenia babcia i złe.

towarzysząc starszemu kuzynowi. Towarzyszące

- powtórzenie.

niedźwiedzi, niż do innych psów nagle zamilkły, gdy tylko zbliżyli się pochyłych nędznych drzew. Zaskoczyło ich to, bo te zwierzęta nie ustępowały nawet przed schodzącymi z gór niedźwiedziami. Teraz jednak zamilkły,


- zamilkły i niedźwiedzi, trzeba by zamienić, bo blisko siebie te powtórzenia.

Sam ruszył w kierunki wzgórza. Ruszyła

-ruszył/ruszyła.

Szary bryła na wpół

-szara.

Dotknął jej wtedy łagodnie, bawiąc się jej włosami.

-jej x 2

jej oczom ukazała się jego męskość

-jej, jego. Męskość ma tylko on.

Znowu zadarł jej spódnicę i widząc, jej

- jej x 2 , spódnicę ma tylko ona.

a mokra plwociny

-mokre.

aż Przełożona

-z małej litery.

skałami jeziora bił przyjemny chłód. Wysokie ściany skał

-skał/skałami.

cała trójka rozplotła rzemienie sandałów i proste owijki. Nagrzane słońcem płaskie głazy parzyły w stopy. Z lubością cała trójka

-cała trójka x 2

Gia z uwolniła ciemnobrązowe włosy.

-literówka.

Po chwili namysłu zaczęła ściągać z siebie brunatny habit. Pozostając jeszcze przez moment w długiej, lnianej koszuli, spod której widać było mocno zarysowane, nieduże piersi o ciemnych sutkach.

- te dwa zdania chyba należałoby połączyć , bo inaczej to drugie ma dziwna budowę.

Wciąż w jej pulchnych brzuchu,

-pulchnym.

które zawsze towarzyszył jej,

-towarzyszyło.

– Idę na brzeg – krzyknęła.

-brakuje !

odpowiedziała głośno Gia mniszka

-a po co ta mniszka, przecież wiemy kim ona jest.

Pochyliła się bliżej kobiety, a jej niemal zanurzając wargi w wodzie.

-????


Nie musiała długo czekać na reakcje, dwa palce, mocno i rytmicznie pulsujące w jej rozgrzanej kobiecości.

- dla mnie to zdanie jest niedokończone.

Nie minęła chwila, jednak gdy jakiś krzyk i łoskot wyrwał się spomiędzy gęstych zarośli ponad nimi.


- przecinek chyba nie w tym miejscu i ogólnie to zdanie jest według mnie przekombinowane.

– I dlatego siedziałaś na tutaj? Szpiegowałaś nas?

-?????

jak one tam spółkowały ze sobą,

-nie wiem, czy wyraz spółkowały pasuje do tego co wyczyniały mniszki.

– Marcjanna powiedziała z satysfakcją w głosie.

-zmieniłbym szyk wyrazów.

jej rację. Na nic będą jej tłumaczenia

-jej x 2

dźwięk przysysania się. Kątem oka widziała, jak tamta niczym wielka pijawka, klęczy przyssana do jej boku, zostawiając po sobie duży, czerwony ślad i przyssała niczym pijawka do jej boku, zostawiając duży, czerwony ślad.

-pijawka, ślad, przyssana.

jej rzeczy. Pozostawiły jej



ale nie było ślady po jej rzeczach

-śladu.

Tyle odnośnie znalezionych błędów. Jest tego sporo jak na doświadczonego Autora , z niemałym dorobkiem. Sporo powtórzeń, literówki i czasami dziwne szyki zdań.
Mam zagwozdkę dotycząca dialogów w retrospekcjach, bo są zapisywane w ciągu. Może te retrospekcje zapisać kursywą i dialogi pozostawić klasycznie. Nie wiem, niech się wypowiedzą mądrzejsi.
Pomysł ciekawy, odległe czasy młode mniszki i klimat lesbijskiej miłości. Pomimo tego, że to fikcja historyczna, to jednak pewne kanony z tamtych lat należałoby utrzymać. Pierwsza rzecz to opuszczanie klasztoru przez młode nowicjuszki, mało prawdopodobne (nie mówię tu o zbieraniu ziół, ale o innych wspomnianych eskapadach) , dwa - nieraz wdarło się zbyt nowoczesne słownictwo w dialogach owych sióstr.
Odnośnie dialogów - czasami nie wiadomo, która z postaci mówi słowa dialogu, podobnie z określeniem najmłodsza, najwyższa itp., dopiero później dowiadujemy się która to , chyba , że jestem niezbyt dociekliwym czytelnikiem i przeoczyłem to na wstępie. Tyle odnośnie fabuły. Jest ciekawa, tak że daje mocne 8.
Erotyka.
Jest i początkowo bardzo umiejętnie Autor nam dawkuje, co mi się bardzo podobało. Jednakże im dalej tym opisy harców panien przesunięte są do zdań prostych, gdzie aż prosi się o ich rozbudowanie. Proste pojedyncze zdania, sprawdzają się w scenach akcji, a nie w erotycznych figlach. Ogólnie smacznie podana erotyka, bez epatowania wulgaryzmami, dosadnymi anatomicznymi opisami. Mamy zauważalne odczucia psychiczne z tym się wiążące i dobrze zarysowaną fizyczność bohaterek. Mocne 8.
Warsztat.
Tu jest nieciekawie. Nie będę się powtarzał, bo wskazane błędy wytknąłem wcześniej. Wydaje mi się , że nie przeczytano dokładnie tekstu przed dodaniem, bo większość literówek i dziwnych zdań, na tym etapie by się wyrugowało. Zwróć uwagę Autorze na powtórzenia, nie wskazałem wszystkich. Niestety daję tylko 5, bo nie jesteś początkującym Autorem.
Pozdrawiam.

koko · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

Dzięki za pierwsze pozytywne recenzje i cieszę się, że spodobał Wam się ten pomysł. @Jakub, do finału jeszcze daleka droga i sporo się po drodze wydarzy. 😉 A żeby nie trzymać Was cały czas w napięciu, od czasu do czasu wrzucę też takie krótkie retrospekcje. Będzie można na chwilę zwolnić, złapać oddech i poznać ich z innej strony. Mam nadzieję, że i one przypadną Wam do gustu!

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@Jakub i bardzo dobrze ze nie wygląda ….

Jakub · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

kolejne świetne opowiadanie, doskonały pomysł jak zauważył @Staruch_. Tylko to nadal nie wygląda na finał 🙂

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

0
0

@koko ja wiem kto jest moderatorem …. Wybaczam 😉😘. Bardzo kusiło by przeczytać zerkałem na wstęp …. Ta część to jak by na zamówienie jednego znas , zgadnijcie kogo mam na myśli .

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

+2
0

Według mnie …. Jedno z najlepszych w serii . Fajnie poznać ich bardziej tak jak napisał Staruch są bardziej ludzcy ,mamy więcej Uli wiedz znów się otwiera nowy kierunek nowe możliwości . Poznaliśmy początki i niektóre motywacje ale przyszłość jest jeszcze bardziej tajemnicza . Mamy to co chcieliśmy emocje i zapowiedź rozmowy … poważnej bo Tomek chyba doszedł do końca drogi swych erotycznych pragnień . Ciekawe co zrobi Iza …. Przekona go że jeszcze nie koniec tej drogi czy zawróci z zanim . Oj Koko miało być spokojniej , jeśli spokojem jest usiąść na wulkanie na chwilę przed wybuchem ….

koko · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

@Staruch_ Przykro mi, że rozwalam ci dzień😜. Ale to już nie zależy ode mnie, kiedy pojawia się opowiadanie, tylko od moderatora. Mam nadzieję, że pokusa była silniejsza od obowiązków. Praca nie zając ...

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"   ·

0
0

Ja jeszcze nie czytałem . Czas publikacji to zemsta za moje sugestie …znam jedną wyjątkową ale nie wiem czy znajdzie czas ….

Staruch_ · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIV)"  

+1
0

@koko - po pierwsze - nie masz serca publikując w środku dnia i to w poniedziałek! Jak tu sensownie wystartować z robotą, gdy telefon kusi😠

Tak na gorąco - sam pomysł z retrospekcją, przyznam, dla mnie zaskakujący, ale wyborny. Migawki dawnych wydarzeń, same w sobie potężnie rozwinęły kontekst, a dodatkowo wydłużyły oś czasu wstecz o kilka lat, dzięki czemu cała przemiana naszych bohaterów nabrała głębi, wiarygodności i stała się bardziej ludzka dzięki przypomnieniu czasów, kiedy byli jeszcze niemal niewinni. Oto nie mamy do czynienia z nagłym i niewyjaśnionym przestawieniem wajchy w stylu deus ex machina. Ziarno zostało posiane przed laty, nieco przypadkowo i stopniowo kiełkowało, aż związek dojrzał do tego, by drobny impuls pozwolił odważyć się na wzajemne wyznanie czego skrycie oboje pragną.

Przy okazji po raz pierwszy pozwoliłeś nam bezpośrednio zajrzeć do głowy Izy. To już nie jest subiektywna, bezpośrednia relacja Tomka, albo narratora, który wiedział tyle ile prawdopodobnie opowiedziała po fakcie Iza. Co zrozumiałem? Iza wcale nie jest, lub może raczej początkowo nie była tak śmiała jak to się wydawało. To tylko maska mająca ukryć zmieszanie, niepewność i strach przed tym, co w niej się czai, przed utratą kontroli i sprowadzeniem niebezpieczeństwa na to co święte. I ujawnieniem słabości. Ciekawe czy jeszcze coś zostało z tamtej Izy?
Pozdrawiam

PS. Uważam, że bardzo brakuje w naszej samozwańczej loży komentatorskiej jakiejś kobiety, która pozwoliłaby nam spojrzeć na historię z nieco innej perspektywy i wyprostowała nasze samcze, kręte ścieżki rozumowania😉

Jorg · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

Wcale bym się nie zdziwił gdyby tak było bo Iza też ma sporo do przemyślenia no i ostatnia ich rozmowa po spotkaniu z chłopakami też daje powód do kontynuacji . Ale trafić co wymyślił Koko to jak trafić Lotto.

Staruch_ · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Maro1 - też myślę, że nadchodzący odcinek (lub któryś z kolejnych) może obyć się bez dodatkowych postaci i okazać się bardziej romantyczny niż poprzednie. A powód właśnie podałeś.
Pozdrawiam

Maro1 · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@koko czyżby to coś nowego miało nam przynieść więcej przemyśleń z perspektywy Izy? Całkiem nowe by to nie było, co prawda, bo podczas historii z Jakubem całkiem sporo tego było. Ja trochę myślałem nad tym, co by się mogło wydarzyć odnośnie oczekiwanego spokoju. Może @koko zamknie Izę i Tomka samych w tej historii i sprawdzi, czy jeszcze są zdolni do tego, by cieszyć się sami sobą bez paliwa, jakie dają im inni?

A co do całej reszty tego, o czym wspominasz, @koko, to prawda – nie byłoby tej dyskusji, gdybyśmy znali wszystko z obu stron. Może dlatego tak dużo analiz przychodzi mi do głowy na temat Tomka, bo on dużo bardziej się wywnętrza, a sporo mniej pewnych rzeczy mam do powiedzenia na temat Izy, która faktycznie dużo mniej daje po sobie poznać. Z jednej strony chciałoby się wiedzieć trochę więcej, ale faktycznie nie wiem, jak dużo można, żeby nie zabić tajemnicy całej tej intrygi.

Trudne zadanie Ci się wylosowało, @koko, żeby to prowadzić dalej, próbując coś wyjaśnić, a jednocześnie utrzymać tę nitkę napięcia rozciągniętą do granic wytrzymałości.

Pozdrawiam serdecznie

Jorg · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

@koko wiedziałem nie będzie żadnej taryfy ulgowej za ten comingout czy jak to się mówi 😜🤣😜🤣a tak serio to jest ważne że nie wiemy co druga osoba myśli bo było by nudno .A dla Ciebie wielkie brawa za to że nas tu zebrałeś . Dobrze tu być . I zgadywać co wymyślisz .

koko · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

+1
0

Dziękuję za tak ożywioną, a przede wszystkim kulturalną dyskusję! Dziękuję Wam, którzy aktywnie w niej uczestniczycie, ale też pewnie całkiem sporej grupie, która po prostu czyta. Czasami aż trudno mi uwierzyć, co się tu dzieje równolegle z fabułą opowiadań. Fajne to jest!
Nie jestem w stanie odnieść się do wszystkich komentarzy, ale na razie chciałbym poruszyć pewien „zarzut”, który pojawia się dość często. Chodzi o to, że Iza nie mówi mężowi wszystkiego, że ma przed nim tajemnice.
Tomek przeżywa wszystko bardziej na bieżąco, znamy jego myśli i wiemy, co się w nim dzieje. Przyznam, że częściowo wyszło mi to przypadkiem, ale zwróćcie uwagę, że piszę w pierwszej osobie – z perspektywy Tomka (@Jorg, tak, naprawdę jestem facetem 😉). Dzięki temu macie dostęp do jego myśli, emocji i przemyśleń.
Z Izą jest inaczej. Nie wchodzę aż tak głęboko w jej głowę i nie pokazuję wszystkiego, co jej tam siedzi. I akurat to robię już celowo. Jak zauważył, chyba @Staruch, nigdy tak do końca nie wiemy, co myśli osoba, która jest obok nas. Nawet jeśli jesteśmy ze sobą bardzo blisko, zawsze zostaje jakiś kawałek człowieka, do którego nie mamy dostępu. I to jest przecież zupełnie normalne. A w literaturze daje dodatkowo pole do interpretacji, domysłów i własnych ocen. Dzięki temu nie wszystko jest czarno-białe, a bohaterowie mogą być dla Was różni, czasem nawet sprzeczni w odbiorze.
I chyba właśnie to jest w tym wszystkim najciekawsze. 😊

Jorg · 5 dni temu · "Początek drogi (I)"  

0
0

@Jakub tak zapomniałem o nim on daje tyle możliwości w przyszłości ….

Jakub · 5 dni temu · "Początek drogi (I)"  

0
0

zapowiada się świetna historia, wiele wątków, które można rozwinąć i ten magiczny posążek..

Krak · 6 dni temu · "Pokój gościnny"  

0
0

@Jorg oboje są winni. Jednak to ona jest tu dojrzałą kobietą którą nie powinien kierować tylko popęd seksualny. I nie zdejmuje tu w żadnym stopniu odpowiedzialności z kolegi syna bo w końcu to on był tutaj tym który wykonał decydujący krok.

Jorg · 6 dni temu · "Początek drogi (I)"  

+2
0

Autorze wybacz że sam komentarz ale wreszcie udało mi się dokończyć . Bardzo ciekawy początek …. Świetnie się czyta i mam nadzieję na szybki ciąg dalszy tej coraz Ardziej intrygującej historii

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"   ·

0
0

@Jakub nie patrze na to tylko na rozmowę na wyjatkowe towarzystwo które tu spotykam 😁 fajnie że częściej zaglądasz. Ale masz rację sprawdziłem dwa najczęściej komentowane to dwa ostatnie części Izy i Tomka

Jakub · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

czy to rekordowa ilosć komentarzy? czy gdzieś jest więcej...?

Jorg · 1 tydzień temu · "Pokój gościnny"  

0
0

@Krak nie nie rozumiem bo dlamnie to obłuda co w tym złego czym to się różni od spotykaniem z ojcem najlepszego kolegi … dlaczego to ona ma być winna a nie ten kolega

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Staruch_ mam to samo zaglądam najpierw czy ktoś coś tu napisał . Ja nie potępiam Izy nie oczekuję samobiczowania …. Jesteśmy ludźmi to co się stało to skutek uboczny ich gry …. Może koko tak to poprowadził specjalnie by wyszło jak wyszło do pokazania jak Iza się zmienia . Dlamnie jest ciekawsza niż Tomek który jest czysty jak kryształ a przez to nudny i przewidywalny niestety . Dlatego to Iza nakręca serię . A to co mówisz to prawda dla mnie ta seria to już nie jest płytka historyjka o bzykajacym się małżeństwie , dostała drugie a może i trzecie dno i to dzięki wam . Komentującym tu .

Staruch_ · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jakub , @Jorg, @Maro1 - nie wiecie nawet jak wielką satysfakcję sprawia mi dyskusja z wami. To dlatego od dawna już zaglądam na Pokątne częściej dla komentarzy niż opowiadań. I wbrew pozorom, moje stanowisko w niniejszej wcale nie różni się tak bardzo waszego. Może tylko nieco inaczej kładę akcenty. Po prostu lubię zabawić się w "adwokata diabła". Jakoś tak mam, że trudno mi opowiedzieć się jednoznacznie po czyjejś stronie, nachalnie pchają mi się do głowy przeciwstawne argumenty, staram się rozgryźć motywację, okoliczności i postawić sobie pytanie - "a co ja bym zrobił w takiej sytuacji"? I wtedy najczęściej przychodzi refleksja, że ludzie są tylko ludźmi. Robią błędy, bywaj egoistyczni, okrutni, nieszczerzy, nielojalni. Niedoskonali. Ale też wielkoduszni, łagodni, prawdomówni i wierni. Wspaniali. Nie: czerń - biel. Nawet nie odcienie szarości. Pełne spektrum. Łatwo być pryncypialnym wobec innych, trudniej to stosować na sobie.

- Czy lojalność jest podstawą ich związku - tak (nawiasem mówiąc, zupełnie jak w moim "prywatnym" systemie wartości).
- Czy Iza zdradziła - tak, bez wątpliwości (ja bym się uznał za zdradzonego).
- Czy powinna była być szczera i wyznać winę, niezależnie od konsekwencji - oczywiście (ja bym sobie tego życzył, gdyby chodziło o mnie. Czy bym wybaczył? - nie wiem..., Zaakceptował? -chyba tak).
- Czy potrafię ją potępić za to, że tego nie robi - nie. Bo staram się rozumieć jak do tego doszło, jej rozterki, wahanie i w końcu strach. Całą ambiwalencję uczuć. Bo nie wiem, czy sam bym się odważył, mimo głębokiego przekonania, że tak trzeba.

I znowu zgoda z wami - to jest siła tej serii opowiadań, że z gustownego "pornola" rozwija się w dojrzałą, wiarygodną i frapującą opowieść o związku. Iza i Tomek już nie są sztucznymi bohaterami opowieści, lalkami odgrywającymi fabułę, a żyjącymi swoim własnym życiem prawdziwymi, chociaż wirtualnymi ludźmi, a my ich analizujemy, jakby nie byli konstruktem autora, tylko wolnymi świadomymi istotami.

I ostatnia zgoda - tak, ten rozdział jeszcze nie jest. NIE MOŻE być zamknięty.

Pozdrawiam.

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

Koko to był głupi żart i prowokacja by poznać Twoje zdanie 😉😁

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jakub jeśli mnie pamięć nie myli to ma poczatku popierwszej przygodzie tej z barmanem chyba albo przed nią wxrozmowach była mowa że zawsze razem i miszaxwiedziec mówić sobie wszystko . A z Jakubem coś mi się wydaje że to nie dokonca tak że Tomek go akceptował . Zgodził się na tańce dla niego ale czy zgodził się na taniec na żywo ? Dowiedział się później co było z Jakubem ito nie wszystkiego . Więc oni stworzyli swój świat ale Iza złamała jego ramy . I nie mówię tu że Tomek ma się odegrać ale super by była część gdy ona mu wreszcie wyjawia prawdę lub ją poznaje i Tomek musicie z nią zmierzyć z tą prawdą … wtedy stałby się równy Izie inaczej zawsze bedzie już pionkiem na jej szachiwnicy . Przestanie być może taki idealny doskonały wręcz nudny . Koko może Ty jesteś kobietą a Tomek to twój wymarzony ideał ? 😜😁😉😜😁😉

Jakub · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

Panowie, przeczytałem Waszą dyskusję i tym razem zdecydowanie przyznaję rację @Jorg. Myślę, że dotknął istoty problemu, który trochę ginie w rozważaniach o tym, jak daleko można przesunąć granice otwartego związku. @Staruch_ słusznie zauważa, że dla każdego zdrada może oznaczać coś innego, a Iza i Tomek świadomie weszli w świat, w którym wiele tradycyjnych zasad przestało obowiązywać. Tyle że właśnie dlatego **najważniejszą zasadą stała się wzajemna szczerość i zaufanie**. Bez nich cała ich niezwykła relacja przestaje być wspólną grą, a staje się grą jednego partnera, w której drugi nie zna wszystkich kart.

Zgadzam się również z @Maro1, że między Izą a Tomkiem pojawiła się niebezpieczna asymetria. Tomek przeżywa swoje przekroczenia niemal jak moralne trzęsienia ziemi, tymczasem Iza nauczyła się żyć z tajemnicą, której ujawnienie mogłoby zburzyć jego obraz ich małżeństwa. I nie chodzi nawet o sam seks z Jakubem, bo przecież Tomek wcześniej go zaakceptował. Chodzi o to, co wydarzyło się później, poza jego wiedzą, oraz o emocjonalne zaangażowanie Izy. Zgoda na kochanka nie jest przecież zgodą na wszystko, podobnie jak otwarcie związku nie oznacza rezygnacji z prawa do prawdy. Jeśli Iza rzeczywiście uważała, że nie przekroczyła żadnej granicy, dlaczego nie opowiedziała Tomkowi całej historii?

@Staruch_ pyta, czy naprawdę chcielibyśmy wiedzieć wszystko o swoich partnerach, skoro prawdą również można zranić. Ale moim zdaniem to dwa różne zagadnienia. Nie musimy znać każdej myśli, fantazji czy najdrobniejszego szczegółu. Powinniśmy jednak znać prawdę o wydarzeniach, które naruszają fundament naszego związku. **Przemilczenie zdrady w imię ochrony ukochanej osoby odbiera jej prawo do samodzielnej oceny sytuacji i świadomego przebaczenia.** To nie jest już troska, lecz jednostronne decydowanie, z jaką rzeczywistością wolno drugiemu człowiekowi się zmierzyć.

I właśnie dlatego Jorg ma rację: to nie była kolejna kontrolowana niewierność, lecz zdrada zasad, które sami stworzyli. Nie oznacza to, że Iza przestała kochać Tomka. Przeciwnie, może go kochać równie mocno jak wcześniej, a jednocześnie dopuścić się czegoś, co tę miłość wystawia na najcięższą próbę. I chyba właśnie tutaj @koko stworzył coś znacznie ciekawszego niż kolejną erotyczną przygodę. Pokazał kobietę, która tak bardzo nauczyła się przekraczać granice, że przekroczyła również tę, która miała chronić ich oboje.

Najbardziej intryguje mnie jednak pewien paradoks: **Tomek pozwala Izie na niemal wszystko, ale ona właśnie tego jednego, najważniejszego, nie potrafiła mu dać — całej prawdy.** I być może prawdziwy sprawdzian ich miłości dopiero nadejdzie. Bo sztuką nie jest wybaczyć coś, o czym nie ma się pojęcia. Sztuką jest poznać prawdę, mimo wszystko zdecydować się zostać i odbudować zaufanie. Dopóki Tomek nie wie, co naprawdę wydarzyło się z Jakubem, trudno mówić, że tamten rozdział został między nimi zamknięty.

Staruch_ · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Jorg - ależ ja wcale nie twierdzę, że jest OK i Tomek nie został zdradzony. Chodzi mi o to, że wspólnie postanowili mocno otworzyć swój związek, lecz wcale nie ustalili z góry szczegółowych zasad. Bazują na intuicji i znajomości partnera, bo przecież zasad ogólnych dla takich sytuacji nie ma. Błędy są wliczone w tę grę. Ba - może same w sobie są jej elementem. Jest ryzyko - jest zabawa.

Wracając do Jakuba - Tomek go wcześniej "zatwierdził" i pozwolił na spotkania. Dał coś w rodzaju "licencji" na kochanka. To już niedaleko od domniemania, że Iza dostała niemal wolną rękę. Granica była cienka i łatwa do przekroczenia. Zgoda, czuła, że posuwa się zbyt daleko, bo przecież nie ostrzegła Tomka o swoim planie, ale też niekoniecznie początkowo rozumiała, jak bardzo wychodzi poza układ. Tym bardziej, że przecież przebieg spotkania był inny niż przewidywał plan. Refleksja przyszła później i chyba czegoś ją nauczyła. A prawdą też można kogoś skrzywdzić. Jesteś pewien, że chcesz wiedzieć wszystko o swojej żonie/partnerce? Albo by ona wiedziała o tobie?

Jorg · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XXIII)"  

0
0

@Maro1 dokładnie tak jak mówisz Iza się zmieniła i potrafi żyć ze świadomością że okłamała swoją miłość a Tomek trzyma się regol bo wie że one są jak latarnia morska w drodze do portu w czasie sztormu . Dla Izy wiadomo że z Jakubem się zaangażowała i ją zranił i się odegrała ale fakt że nie przyznała się wie że to było złe że złamała ich zasady nie jakieś ogólni ludzkie zasady tylko ich … dlatego boi się że to może złamać Tomka zranić go i ukrywa tak może tłumaczyć ale nie da się tego inaczej nazwać . Bo nie ustalali czy mogą się czarować z językiem czy bez bo można dyskutować kiedy jest z językiem . Ale złamała ich układ i to w najważniejszym złamała zaufanie . Nie piętnuje bo dzięki temu jest ciekawsza bardziej ludzka ciekawsza bardziej prawdziwa . Ale nie da się tego obronić niczym .

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.