Tak, poprawiłeś błędy językowe, ale tych technicznych już nie. Przyjrzyj się (bo przecież masz pierwotną wersję tekstu), jak wyglądał on wtedy, a jak teraz. Raz: nie zrobiłeś wcięć akapitowych - w edytorze jest taka funkcja, wystarczy zaznaczyć wszystko i kliknąć. Dwa: dialogi zaczynały się od krótkich dywizów, a nie myślników. I trzy: mieszasz rozmowy z opisem tego, co się dzieje w taki sposób:
- Kilka słów rozmowy - dłuuugie opisywanie wydarzeń, przemyśleń bohaterów, coś o wystroju wnętrza, ogólnie ładnych parę linijek narracji - Kilka słów rozmowy.
I to wszystko w jednym bloku. Ja wiem, że pisanie długich dialogów, przeplatanych długimi opisami, to nie jest prosta sprawa i nawet w normalnie wydawanych książkach widzę takie kolubryny, ale serio można zrobić to czytelniej. Tym bardziej że... no cóż - naprawdę czasami byłoby lepiej, jakby bohaterowie się nie odzywali 😛
O ile dobrze pamiętam, zdarzyło się też coś takiego:
Normalny akapit z narracją, coś tam się dzieje, a na końcu bohaterka mówi: - I tutaj jej wypowiedź.
Pomimo że powinna się ona zaczynać od nowego akapitu, a nie być sklejona ze starym.
Tak, wykonałeś sporo pracy, natomiast nie oznacza to, że wszystko jest dobrze. A wystarczyło tylko spojrzeć na dwie wersje i się zastanowić, dlaczego się różnią. Ja i tak robię nadto roboty, jaka do mnie nie do końca należy. A gdybyś debiutował tu kilkanaście miesięcy temu, to zamiast moich poprawek, robionych grzecznościowo na zapleczu portalu, dostałbyś publiczną litanię: to źle, to źle, tamto źle, wszystko źle.
@Agness Novvak - nie rozumiem komentarza. Przeciwnie wręcz, zastosowałem się do Twoich uwag. Zacząłem korzystać z ortografa, poprawiłem przecinki, usunąłem powtórzenia.
Zapisy dialogów też weryfikowałem i są poprawne.
Nie bardzo rozumiem kwestii formatowania akapitów, jest podobie do Historii B, do której uwag nie miałaś.
Nie wiem jak ocenić Twój komentarz, ponieważ wskazujesz, że coś jest nie tak, ale nie robisz tego dość precyzyjnie, vide uwaga o przenikaniu się narracji.
Szanowny @Adwokacie - przy okazji "Historii A" dostałeś ode mnie całą listę rzeczy, jakie należałoby poprawić w kolejnych częściach, m.in. formatowanie akapitów, zapis dialogów czy wzajemne ich przenikanie się z narracją w taki sposób, że nie do końca wiadomo, co kto mówi, a co kto robi. I... nic. Dlatego powiem otwarcie: jeżeli część czwarta pojawi się na Pokątnych w takiej postaci, w jakiej trzy poprzednie, czyli jednej ściany tekstu, w której ciężko jest się w ogóle połapać, co się dzieje, to jej nie zatwierdzę, póki sam nie naprawisz błędów. I ani na przeczekanie, ani na litość mnie nie weźmiesz.
@AlexFenriss łatwo mówić.. cierpliwości, jak mi się Paulina śni po nocach 😉 mogę tylko domniemywać, że problem zatem leży po stronie moderacji i władz tej strony, że ociągają się z przepuszczeniem na główną stronę Twojej poczytnej powieści. No cóż, wiem w kogo strzelać, jak mi cierpliwość się skończy 😀 a tak na serio, to trochę nie poważne, gdyż to jakby świadczy, że nie zależy tutaj na nowych autorach, którzy chętni są dzielić się swoją twórczością i mało tego, chętni do tego by dawać więcej i konsekwentnie wrzucają więcej. Aż mi z Gry o Tron scena się przypomina kiedy pomyśle o tym co za ten brak powagi powinno być jak Cersei Lannister, szła nago przez miasto i wszyscy krzyczyli shame.. shame.. shame...
@Bożydar ale to dosłownie każdy mógłby się pod nią podszyć, czemu nie jest to dla ludzi oczywiste? ja też mógłbym napisać opowiadanie i wrzucić link do profilu kalisza czy kogokolwiek tak naprawdę z internetu, ale to nie znaczy, że nagle on staje się autorem mojego tekstu
@Art44 Napisalam gdzieś powyzej albo w innym wątku, że do Poczekalni nie będę już pisała. Jeszcze 18 rozdziałów czeka na promocję 🫣 Ja w każdym razie mam już całą 3 część gotową i pracuję teraz nad 4 (31-40). Cierpliwości 🙂
@AlexFenriss szanowna pisarko, kiedy wrzucisz kolejne części? Nie mogę się doczekać, co dalej będzie. Oszaleć można, zanęciłaś ciekawą fabułą, a tu psikus już od chyba dwóch tygodni nic nie ma. Psia krew. No zlituj się 😉
Od czego by tu zacząć? W zasadzie całość nadaje się praktycznie do kosza.
Zaczynając od fabuły, której praktycznie nie ma. Przedstawiona jest scena tańczącej pary, inicjującej seks na parkiecie, wśród obcych ludzi, co inspiruje innych do zbliżenia. Pomysł może i nawet ciekawy, ale bez jakichkolwiek emocji, tła czy wstępu. Ot, weszli na parkiet i się zaczęło. Można to zaakceptować pod warunkiem, że treść jest sprawnie napisana i bez błędów oraz poprawnie otagowana (porno w tagach to "must have"), niestety w przypadku Twojej historii, Autorze, nic się nie zgadza.
Kwestie techniczne:
- brak wcięć akapitowych i jakichkolwiek akapitów powoduje, że tekst czyta się koszmarnie, a po kilkunastu linijkach bolą oczy.
- korekty nie było - liczba powtórzeń słów obok siebie jest zatrważająca, tak samo jak baboli interpunkcyjnych, od których mózg się lasuje oraz zjedzonych ogonków (a zamiast ą, e zamiast ę).
- mikry zasób słownictwa znacząco utrudnia immersję z tekstem.
- wielokrotne powtórzenia zaimków osobowych (twój, mój, jego, jej) - oczy krwawią. Kompletnie niepotrzebnych. Opowiadanie jest napisane w drugiej osobie, wizualizowana jest dwójka bohaterów, więc nie ma każdorazowo potrzeby podkreślania "mojego" penisa, "jej" piersi, itd.
Niestety to najgorsze opowiadanie, jakie przeczytałem w Poczekalni od dłuższego czasu. Jeśli masz ambicję, Autorze, doskonalenia warsztatu, przeczytaj kilka dowolnych tekstów ze Strony Głównej, zobacz jak piszą inni Autorzy (zarówno od strony technicznej, jak i fabularnej) i, żeby poprawić jakość Twoich historii, pisz. Uprzedzam, że pracy przed Tobą mnóstwo, bo mówiąc wprost, historia jest po prostu bardzo słaba. W każdym aspekcie. Nie mam zdrowia, żeby pastwić się nad tekstem, żeby doprowadzić go do względnie czytelnej i zrozumiałej formy, należałoby napisać go od nowa.
Na tik toku na kanale @tiktokowepatogwiazdy widziałam jak klaudozalrus się wypierał tej książki, i szczerze podejrzewałam co mogę tu znaleźć. I żałuję…
A najlepsze jest to że jestem dopiero w połowie i już się zrzygalam na łóżko, wyobraźcie sobie jak to jest oglądać to o 4:00…
Nie polecam
Jak już mówiłam mam traumę i wątpię czy zasnę…
Dorzucę trzy grosze. O ile warstwa fabularna to w zasadzie sam seks plus przygotowanie do niego (sprawnie i dobrze napisana scena), @Agnessa w zasadzie wyczerpała temat, o tyle w kontekście technikaliów trochę trzeba poprawić. Tragedii nie ma, ale dobrze również nie jest.
Konkretnie:
- mignęły mi braki interpunkcyjne, zapraszam do użycia SentenceCheckera lub ortograf.pl 😉
- zbędne, wielokrotne użycie słowa "mężczyzna", choćby tutaj:
"Alicja na te słowa zareagowała głośnym jęknięciem, pchnęła Marka na łóżko i bez słowa usiadła na nim, celnie nakierowując kutasa mężczyzny na mokrą z podniecenia cipkę."
Kutas raczej nie należałby do kobiety (obie panie są jak mniemam Polkami i nie pochodzą z Tajlandii 😉🫣), więc słowo "mężczyzny" można sobie darować.
- podobnie tutaj:
"– Zamiana? – Trącił mnie mężczyzna."
Brzmi nienaturalnie. W scenie uczestniczy dwóch mężczyzn, z czego jeden jest narratorem, nie trzeba opisując działania Marka dodawać, że robi to Marek/on/mężczyzna, jeśli opis czynności jest w rodzaju męskim, czytelnik po prostu o tym wie. W tym przypadku lepiej było napisać
- "Ocierała się o niego, próbowała poczuć każdy centymetr jego penisa w sobie. "
Zbędny zaimek "jego", a czyj miałby być? 😉
W przypadku zaimków osobowych, proponuję użycie następującej techniki, CTRL+ F, wpisanie "jego", a później "jej" i przefiltrowanie tekstu pod tym kątem. Gwarantuję, że usuniesz 8 na 10 zaimków.
- Podobnie z najbardziej popularnym czasownikiem, czyli "był", da się go często zastąpić innym, czasem wymaga to zmiany szyku zdania lub grubszej modyfikacji, ale z pożytkiem dla tekstu - wielokrotne "bycie" bohaterów, w następujących tuż obok siebie zdaniach jest męczące dla Czytelnika.
W sytuacjach konieczności podmiany słów (powtórzenia tych samych zwrotów obok siebie), pomoc może dowolny słownik synonimów, dostępny w Internecie.
To nie są wszystkie błędy, ale, wybacz Autorze, nie chce mi się wykonywać ten pracy za Ciebie (czytaj: korekty), tym bardziej, że będzie ona miała walor edukacyjny, bo poprawiając babole, przyswoisz wiedzę na przyszłość.
I na koniec. To nie jest krytyka, a wskazanie potencjalnych błędów, w celu wyeliminowania ich w kolejnych historiach. Co z tym zrobisz -> Twoja decyzja. Liczę, że od strony fabularnej, rozwiniesz nieco elementy emocjonalne bohaterów, a jeśli będziesz pisał, strona techniczna również ulegnie poprawie (pod warunkiem, że zastosujesz się do wskazówek).
Powodzenia i gratulacje, że odważyłeś się na publikację. Pierwszy krok jest najtrudniejszy, teraz będzie już z górki 🙂
@Agnessa_Novvak Dziękuję za powitanie i poprawki! Nie ukrywam, że to moje pierwsze podejście do tak długiego tekstu od bardzo, bardzo dawna. Tym bardziej dziękuję więc za konstruktywną krytykę - wezmę ją sobie do serca przy pisaniu kontynuacji, prawdopodobnie już w nieco innej formie.
Co do tych niesfornych "Cię" i "Tobie" - taki nawyk, łapałem się na tym w trakcie pisania. Jak widać nie wszędzie mi wyszło 😉
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i... no znowu muszę pochwalić, a przynajmniej nie czepiać się za bardzo 😉
Jako że tekst jest krótki, to nie ma co się za bardzo rozpisywać. Mamy bohaterów naszkicowanych ledwie paroma zdaniami, mamy tło opisane tylko na tyle, żeby było wiadomo, gdzie dzieje się akcja, mamy w końcu seksy dla seksów, a mimo tego całość jest zaskakująco sprawnie napisana. Na tyle, że spokojnie przeczytamy ją bez bólu oczu, rozumu oraz godności. Niemniej z oceną wstrzymam się do pojawienia się kolejnych epizodów i mam nadzieję, że miło się zaskoczę 🙂
Dość niesztampowe podejście, do bardzo oklepanego tematu, za to należy się pochwała. Jeśli wykażesz się drogi @Maracie zaangażowaniem weźmiesz sobie do serca i wdrożysz uwagi @Agnessy moim zdaniem można naprawdę pomyśleć o awansie na główną.
Pierwsze opowiadanie tutaj to zawsze niewiadoma. Zerknąłem na komentarz Tejota przed lekturą i zgadzam się w 100% - tekst fabularnie niezły, scena seksu naprawdę fajna (w moim guście, dużo emocji i prowokujących detali), sama historia nie jest odkrywcza, ale przyjemna i nie wzbudzająca negatywnych emocji. Dobry materiał na debiut, ale rokujesz na dużo więcej i lepiej.
Natomiast strona techniczna jest niezadbana. Do poprawy:
- zaimki osobowe i zbędne zwroty. W treści występuje praktycznie przez cały tekst dwójka bohaterów, podkreślanie wydarzeń poprzez dodawanie zaimków osobowych jest całkowicie zbędne, poniżej przykład jednego z akapitów, gdzie w nawiasach zwykłych zaznaczyłem zwroty do usunięcia, w kwadratowych do dodania, bez szkody dla tekstu, a łamane są propozycje podmiany zwrotów (powtórzenia tych samych wyrazów obok siebie).
"(Kiedy) dotarł do (jej) epicentrum rozkoszy, delikatnie pocałował (ją) po wargach sromowych. Całował/pieścił (ją tam) nieśmiało, subtelnie, z ogromnym wyczuciem, [składając] pierwsze nastoletnie pocałunki/buziaki, [niczym wśród] zakochanych par. Po chwili delikatnie dołączył język, którym subtelnie wchodził/wsunął się do (jej) wnętrza. (Rafał) cały czas obserwował jej reakcje, chcąc dopasować (swój) poziom pieszczot do (jej) werbalnych i pozawerbalnych odpowiedzi.
Analogicznie należy postąpić z całym tekstem, bo ww. akapit to tylko przykład, a zalew zbędnych zaimków osobowych występuje od początku do końca.
- druga kwestia to powtórzenia. Jest ich również zbyt dużo, powyżej wskazałem przykładowe, choć podobnie do zaimków, w treści jest ich więcej. Choćby w ostatnim zdaniu dialogowym.
"- No dobrze, ale potem serio jadę do domu… – powiedziała, po czym poprawiła się na poduszce, rozszerzyła nogi i patrząc Rafałowi w oczy, sięgnęła ręką między nogi/uda…"
Albo
"Zaczęli więc częściej pisać z Beatą, która w zaistniałej sytuacji wyczuła pewną szansę, choć sama nie wierzyła w jakiekolwiek szanse/możliwości jej powodzenia. (Sam) Rafał zarzekał się, że po przeżyciach ostatnich miesięcy absolutnie nie ma głowy do wchodzenia w relacje. Nie był jednak do końca z nią szczery – Beaty nie oceniał jako brzyduli, jednak nie była specjalnie w jego typie. Do tego miał dalej w głowie obraz tej zakochanej 16-latki/szesnastolatki, przed którą musiał „dyplomatycznie” uciekać. "
- kwestia numer trzy, liczebniki. O ile zapis dat to kwestia dowolna (choć jest ogólnie przyjęte, że w beletrystyce piszemy cyframi, np. 02.12.2025 lub po prostu rok 2025), o tyle wiek bohaterów musi być napisany słownie, czyli nie "zakochanej 16-latki", a "zakochanej szesnastolatki". Podobnie na początku, gdy podajesz wiek bohaterów, musisz napisać go słownie.
- i na koniec, przecinków trochę brakuje, ale nie w jakiejś zastraszającej liczbie, więc korekta widać była wykonana. Przepuść proszę jednak tekst na wszelki wypadek przez SentenceCheckera lub ortograf.pl, zajmuje to chwilę, a tekst będzie ładnie doszlifowany. I sugerowałbym w następnych opowiadaniach używać mniej myślników, w miejscach gdzie są wstawione, można w większości przypadków wstawić przecinek.
Jak na debiut - jest nieźle. Warsztat jest dobry, doszlifowanie zaimków i powtórzeń to kwestia wprawy, im więcej będziesz pisać, tym szybciej pozbędziesz się tego nawyku, narrację potrafisz prowadzić, więc może pora na coś nieco dłuższego i bardziej rozbudowanego?
Popraw proszę błędy dot. zaimków oraz powtórzeń i daj znać, jak będziesz gotowy, kliknę za wyjściem z Poczekalni.
@jamer106 Cześć, właśnie to było próba dodania dynamizmu w niektórych scenach. Po przejrzeniu raz jeszcze, miejscami rzeczywiście, lepiej wyglądałyby rozbudowane zdania. Dzięki bardzo!
Na początek witam nowego autora na Pokątnych i... chwalę. Tak, ja chwalę 😛 Nie za dopracowaną formę czy popisy stylistyczne (o czym później), nie za jakąś nową ideę (bo przecież wszystko już gdzieś wcześniej czytaliśmy) lub oryginalnych bohaterów (ich też znamy od dawna), ale za wykorzystanie dobrze znanych motywów w taki sposób, by powstało z nich coś... nowego niekoniecznie, ale mimo wszystko dalece mniej wtórnego niż proste "chłopak zostawia dziewczynę z obcymi facetami". Co więcej: użyty w opowiadaniu prosty, dynamiczny język - nawet jeśli nie mamy tutaj do czynienia z celową stylizacją, a bardziej "tak umiem, więc tak napiszę" - pasuje i do postaci, i do historii, jaką nam opowiadają.
Co się zaś tyczy formy, to zdecydowanie tak przyjemnie nie jest. Nie jest teraz, bo wcześniej przed moimi poprawkami było naprawdę dużo gorzej. I gdyby nie wspomniany pomysł, że dziewczyna opowiada swojemu chłopakowi swoje przeżycia, jednocześnie robiąc mu dobrze, to opowiadanie nie wyszłoby nawet do poczekalni - uprzedzam więc, @Maracie, że następnym razem nie zatwierdzę takiego chaosu, póki samemu go nie ogarniesz. Bo był to chaos, w którym nieraz nie było nawet wiadomo, co jest dialogiem, co narracją, co przemyśleniami bohaterów, co kto mówi i do kogo, co kto robi i komu. A i tak wciąż w paru momentach nie wiem, co właściwie miałeś na myśli 😛 Zostawiam Ci do poprawy interpunkcję (ortograf.pl / sentencechecker.com Twoimi przyjaciółmi), powtórzenia i nadmiar zaimków (wiemy, że to JEGO penis i JEJ cycki), co zdecydowanie przyda się na przyszłość. Cudzysłowy także zostawiam, bo chwilami jest jestem w stanie odgadnąć, czy są one użyte poprawnie, czy nie.
W podsumowaniu: sensowna redakcja, korekta i mamy może nie dzieło wybitne, ale bardzo solidnego średniaka już tak. Być może nawet takiego z szansami na promocję na stronę główną, choć to już zależy od Twojego podejścia, autorze.
PS Ani "Cię", ani "Tobie" nie piszemy w opowiadaniu duża literą (chyba że cytujemy np. list czy maila, aczkolwiek z tym też bywa różnie).
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Agnessa Novvak · 3 tygodnie temu · "Historia C (III)" ·
Tak, poprawiłeś błędy językowe, ale tych technicznych już nie. Przyjrzyj się (bo przecież masz pierwotną wersję tekstu), jak wyglądał on wtedy, a jak teraz. Raz: nie zrobiłeś wcięć akapitowych - w edytorze jest taka funkcja, wystarczy zaznaczyć wszystko i kliknąć. Dwa: dialogi zaczynały się od krótkich dywizów, a nie myślników. I trzy: mieszasz rozmowy z opisem tego, co się dzieje w taki sposób:
- Kilka słów rozmowy - dłuuugie opisywanie wydarzeń, przemyśleń bohaterów, coś o wystroju wnętrza, ogólnie ładnych parę linijek narracji - Kilka słów rozmowy.
I to wszystko w jednym bloku. Ja wiem, że pisanie długich dialogów, przeplatanych długimi opisami, to nie jest prosta sprawa i nawet w normalnie wydawanych książkach widzę takie kolubryny, ale serio można zrobić to czytelniej. Tym bardziej że... no cóż - naprawdę czasami byłoby lepiej, jakby bohaterowie się nie odzywali 😛
O ile dobrze pamiętam, zdarzyło się też coś takiego:
Normalny akapit z narracją, coś tam się dzieje, a na końcu bohaterka mówi: - I tutaj jej wypowiedź.
Pomimo że powinna się ona zaczynać od nowego akapitu, a nie być sklejona ze starym.
Tak, wykonałeś sporo pracy, natomiast nie oznacza to, że wszystko jest dobrze. A wystarczyło tylko spojrzeć na dwie wersje i się zastanowić, dlaczego się różnią. Ja i tak robię nadto roboty, jaka do mnie nie do końca należy. A gdybyś debiutował tu kilkanaście miesięcy temu, to zamiast moich poprawek, robionych grzecznościowo na zapleczu portalu, dostałbyś publiczną litanię: to źle, to źle, tamto źle, wszystko źle.
Adwokat_Diabla · 3 tygodnie temu · "Historia C (III)"
@Agness Novvak - nie rozumiem komentarza. Przeciwnie wręcz, zastosowałem się do Twoich uwag. Zacząłem korzystać z ortografa, poprawiłem przecinki, usunąłem powtórzenia.
Zapisy dialogów też weryfikowałem i są poprawne.
Nie bardzo rozumiem kwestii formatowania akapitów, jest podobie do Historii B, do której uwag nie miałaś.
Nie wiem jak ocenić Twój komentarz, ponieważ wskazujesz, że coś jest nie tak, ale nie robisz tego dość precyzyjnie, vide uwaga o przenikaniu się narracji.
Agnessa Novvak · 3 tygodnie temu · "Historia C (III)"
Szanowny @Adwokacie - przy okazji "Historii A" dostałeś ode mnie całą listę rzeczy, jakie należałoby poprawić w kolejnych częściach, m.in. formatowanie akapitów, zapis dialogów czy wzajemne ich przenikanie się z narracją w taki sposób, że nie do końca wiadomo, co kto mówi, a co kto robi. I... nic. Dlatego powiem otwarcie: jeżeli część czwarta pojawi się na Pokątnych w takiej postaci, w jakiej trzy poprzednie, czyli jednej ściany tekstu, w której ciężko jest się w ogóle połapać, co się dzieje, to jej nie zatwierdzę, póki sam nie naprawisz błędów. I ani na przeczekanie, ani na litość mnie nie weźmiesz.
AlexFenriss · 3 tygodnie temu · "Wilczyca (XX)"
Pomidor 🍅
Art44 · 3 tygodnie temu · "Wilczyca (XX)"
@AlexFenriss łatwo mówić.. cierpliwości, jak mi się Paulina śni po nocach 😉 mogę tylko domniemywać, że problem zatem leży po stronie moderacji i władz tej strony, że ociągają się z przepuszczeniem na główną stronę Twojej poczytnej powieści. No cóż, wiem w kogo strzelać, jak mi cierpliwość się skończy 😀 a tak na serio, to trochę nie poważne, gdyż to jakby świadczy, że nie zależy tutaj na nowych autorach, którzy chętni są dzielić się swoją twórczością i mało tego, chętni do tego by dawać więcej i konsekwentnie wrzucają więcej. Aż mi z Gry o Tron scena się przypomina kiedy pomyśle o tym co za ten brak powagi powinno być jak Cersei Lannister, szła nago przez miasto i wszyscy krzyczyli shame.. shame.. shame...
Kuba · 3 tygodnie temu · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
@Bożydar ale to dosłownie każdy mógłby się pod nią podszyć, czemu nie jest to dla ludzi oczywiste? ja też mógłbym napisać opowiadanie i wrzucić link do profilu kalisza czy kogokolwiek tak naprawdę z internetu, ale to nie znaczy, że nagle on staje się autorem mojego tekstu
AlexFenriss · 3 tygodnie temu · "Wilczyca (XX)"
@Art44 Napisalam gdzieś powyzej albo w innym wątku, że do Poczekalni nie będę już pisała. Jeszcze 18 rozdziałów czeka na promocję 🫣 Ja w każdym razie mam już całą 3 część gotową i pracuję teraz nad 4 (31-40). Cierpliwości 🙂
Art44 · 3 tygodnie temu · "Wilczyca (XX)"
@AlexFenriss szanowna pisarko, kiedy wrzucisz kolejne części? Nie mogę się doczekać, co dalej będzie. Oszaleć można, zanęciłaś ciekawą fabułą, a tu psikus już od chyba dwóch tygodni nic nie ma. Psia krew. No zlituj się 😉
Sheldon · 3 tygodnie temu · "Anita - usłużna nauczycielka (III)"
Hej Lukawy....😃. Kiedy kolejna część?
ggolazz · 18 lutego 2026 · "Z mamą na Majorce"
Jedno z najlepszych jakie czytałem
Stara twojej starej · 18 lutego 2026 · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
Absolutne kino
XXX_Lord · 17 lutego 2026 · "Ostatni taniec" ·
Huuuh.
Od czego by tu zacząć? W zasadzie całość nadaje się praktycznie do kosza.
Zaczynając od fabuły, której praktycznie nie ma. Przedstawiona jest scena tańczącej pary, inicjującej seks na parkiecie, wśród obcych ludzi, co inspiruje innych do zbliżenia. Pomysł może i nawet ciekawy, ale bez jakichkolwiek emocji, tła czy wstępu. Ot, weszli na parkiet i się zaczęło. Można to zaakceptować pod warunkiem, że treść jest sprawnie napisana i bez błędów oraz poprawnie otagowana (porno w tagach to "must have"), niestety w przypadku Twojej historii, Autorze, nic się nie zgadza.
Kwestie techniczne:
- brak wcięć akapitowych i jakichkolwiek akapitów powoduje, że tekst czyta się koszmarnie, a po kilkunastu linijkach bolą oczy.
- korekty nie było - liczba powtórzeń słów obok siebie jest zatrważająca, tak samo jak baboli interpunkcyjnych, od których mózg się lasuje oraz zjedzonych ogonków (a zamiast ą, e zamiast ę).
- mikry zasób słownictwa znacząco utrudnia immersję z tekstem.
- wielokrotne powtórzenia zaimków osobowych (twój, mój, jego, jej) - oczy krwawią. Kompletnie niepotrzebnych. Opowiadanie jest napisane w drugiej osobie, wizualizowana jest dwójka bohaterów, więc nie ma każdorazowo potrzeby podkreślania "mojego" penisa, "jej" piersi, itd.
Niestety to najgorsze opowiadanie, jakie przeczytałem w Poczekalni od dłuższego czasu. Jeśli masz ambicję, Autorze, doskonalenia warsztatu, przeczytaj kilka dowolnych tekstów ze Strony Głównej, zobacz jak piszą inni Autorzy (zarówno od strony technicznej, jak i fabularnej) i, żeby poprawić jakość Twoich historii, pisz. Uprzedzam, że pracy przed Tobą mnóstwo, bo mówiąc wprost, historia jest po prostu bardzo słaba. W każdym aspekcie. Nie mam zdrowia, żeby pastwić się nad tekstem, żeby doprowadzić go do względnie czytelnej i zrozumiałej formy, należałoby napisać go od nowa.
Adwokat_Diabla · 17 lutego 2026 · "Historia B (II)"
Dzięki za dobre słowo. Są już zalążki trzeciej odsłony i pomysł na finał w czwartej. Pozdrawiam
Mam traumę · 16 lutego 2026 · "Pikantne uniesienia w Tunezji"
Na tik toku na kanale @tiktokowepatogwiazdy widziałam jak klaudozalrus się wypierał tej książki, i szczerze podejrzewałam co mogę tu znaleźć. I żałuję…
A najlepsze jest to że jestem dopiero w połowie i już się zrzygalam na łóżko, wyobraźcie sobie jak to jest oglądać to o 4:00…
Nie polecam
Jak już mówiłam mam traumę i wątpię czy zasnę…
Jacek · 16 lutego 2026 · "Historia B (II)"
Doskonałe opowiadanie. Zajebista akcja i tempo emocje bohaterów. Masz talent autorze. Daję 8. Czekam na kolejną część.
Hakdak · 16 lutego 2026 · "Historia B (II)"
Jest fajniej tak że bardzo ciekawi mnie historia C 😜😉
Damian · 15 lutego 2026 · "Aktorska gra Patrycji (III)"
@KG Do miesiąca jeszcze nam trochę brakuje😅
Również czekam, ale dajmy mu pisać spokojnie😀
KG · 15 lutego 2026 · "Aktorska gra Patrycji (III)"
@simonxx7 miesiąc to już bardzo długo
XXX_Lord · 13 lutego 2026 · "Warto się dzielić (I)"
Cześć, Autorze.
Dorzucę trzy grosze. O ile warstwa fabularna to w zasadzie sam seks plus przygotowanie do niego (sprawnie i dobrze napisana scena), @Agnessa w zasadzie wyczerpała temat, o tyle w kontekście technikaliów trochę trzeba poprawić. Tragedii nie ma, ale dobrze również nie jest.
Konkretnie:
- mignęły mi braki interpunkcyjne, zapraszam do użycia SentenceCheckera lub ortograf.pl 😉
- zbędne, wielokrotne użycie słowa "mężczyzna", choćby tutaj:
"Alicja na te słowa zareagowała głośnym jęknięciem, pchnęła Marka na łóżko i bez słowa usiadła na nim, celnie nakierowując kutasa mężczyzny na mokrą z podniecenia cipkę."
Kutas raczej nie należałby do kobiety (obie panie są jak mniemam Polkami i nie pochodzą z Tajlandii 😉🫣), więc słowo "mężczyzny" można sobie darować.
- podobnie tutaj:
"– Zamiana? – Trącił mnie mężczyzna."
Brzmi nienaturalnie. W scenie uczestniczy dwóch mężczyzn, z czego jeden jest narratorem, nie trzeba opisując działania Marka dodawać, że robi to Marek/on/mężczyzna, jeśli opis czynności jest w rodzaju męskim, czytelnik po prostu o tym wie. W tym przypadku lepiej było napisać
"– Zamiana? – Trącił mnie łokciem"
Albo
"– Zamiana? – Trącił mnie pytająco."
- "Był podobnych do mojego rozmiarów."
Błędny szyk, prawidłowa wersja
"Był podobnych rozmiarów do mojego."
- "Ocierała się o niego, próbowała poczuć każdy centymetr jego penisa w sobie. "
Zbędny zaimek "jego", a czyj miałby być? 😉
W przypadku zaimków osobowych, proponuję użycie następującej techniki, CTRL+ F, wpisanie "jego", a później "jej" i przefiltrowanie tekstu pod tym kątem. Gwarantuję, że usuniesz 8 na 10 zaimków.
- Podobnie z najbardziej popularnym czasownikiem, czyli "był", da się go często zastąpić innym, czasem wymaga to zmiany szyku zdania lub grubszej modyfikacji, ale z pożytkiem dla tekstu - wielokrotne "bycie" bohaterów, w następujących tuż obok siebie zdaniach jest męczące dla Czytelnika.
W sytuacjach konieczności podmiany słów (powtórzenia tych samych zwrotów obok siebie), pomoc może dowolny słownik synonimów, dostępny w Internecie.
To nie są wszystkie błędy, ale, wybacz Autorze, nie chce mi się wykonywać ten pracy za Ciebie (czytaj: korekty), tym bardziej, że będzie ona miała walor edukacyjny, bo poprawiając babole, przyswoisz wiedzę na przyszłość.
I na koniec. To nie jest krytyka, a wskazanie potencjalnych błędów, w celu wyeliminowania ich w kolejnych historiach. Co z tym zrobisz -> Twoja decyzja. Liczę, że od strony fabularnej, rozwiniesz nieco elementy emocjonalne bohaterów, a jeśli będziesz pisał, strona techniczna również ulegnie poprawie (pod warunkiem, że zastosujesz się do wskazówek).
Powodzenia i gratulacje, że odważyłeś się na publikację. Pierwszy krok jest najtrudniejszy, teraz będzie już z górki 🙂
Marat · 13 lutego 2026 · "Żądza"
@Agnessa_Novvak Dziękuję za powitanie i poprawki! Nie ukrywam, że to moje pierwsze podejście do tak długiego tekstu od bardzo, bardzo dawna. Tym bardziej dziękuję więc za konstruktywną krytykę - wezmę ją sobie do serca przy pisaniu kontynuacji, prawdopodobnie już w nieco innej formie.
Co do tych niesfornych "Cię" i "Tobie" - taki nawyk, łapałem się na tym w trakcie pisania. Jak widać nie wszędzie mi wyszło 😉
Agnessa Novvak · 13 lutego 2026 · "Warto się dzielić (I)"
Witam serdecznie nowego autora na Pokątnych i... no znowu muszę pochwalić, a przynajmniej nie czepiać się za bardzo 😉
Jako że tekst jest krótki, to nie ma co się za bardzo rozpisywać. Mamy bohaterów naszkicowanych ledwie paroma zdaniami, mamy tło opisane tylko na tyle, żeby było wiadomo, gdzie dzieje się akcja, mamy w końcu seksy dla seksów, a mimo tego całość jest zaskakująco sprawnie napisana. Na tyle, że spokojnie przeczytamy ją bez bólu oczu, rozumu oraz godności. Niemniej z oceną wstrzymam się do pojawienia się kolejnych epizodów i mam nadzieję, że miło się zaskoczę 🙂
Tejot · 13 lutego 2026 · "Żądza"
Dość niesztampowe podejście, do bardzo oklepanego tematu, za to należy się pochwała. Jeśli wykażesz się drogi @Maracie zaangażowaniem weźmiesz sobie do serca i wdrożysz uwagi @Agnessy moim zdaniem można naprawdę pomyśleć o awansie na główną.
zły dział · 12 lutego 2026 · "Przygoda z w saunie"
nie ten dział chyba
simonxx7 · 12 lutego 2026 · "Aktorska gra Patrycji (III)"
@KG Już niedługo
XXX_Lord · 11 lutego 2026 · "Gdyby nie ta plama na tapczanie"
Cześć, @Michal34
Pierwsze opowiadanie tutaj to zawsze niewiadoma. Zerknąłem na komentarz Tejota przed lekturą i zgadzam się w 100% - tekst fabularnie niezły, scena seksu naprawdę fajna (w moim guście, dużo emocji i prowokujących detali), sama historia nie jest odkrywcza, ale przyjemna i nie wzbudzająca negatywnych emocji. Dobry materiał na debiut, ale rokujesz na dużo więcej i lepiej.
Natomiast strona techniczna jest niezadbana. Do poprawy:
- zaimki osobowe i zbędne zwroty. W treści występuje praktycznie przez cały tekst dwójka bohaterów, podkreślanie wydarzeń poprzez dodawanie zaimków osobowych jest całkowicie zbędne, poniżej przykład jednego z akapitów, gdzie w nawiasach zwykłych zaznaczyłem zwroty do usunięcia, w kwadratowych do dodania, bez szkody dla tekstu, a łamane są propozycje podmiany zwrotów (powtórzenia tych samych wyrazów obok siebie).
"(Kiedy) dotarł do (jej) epicentrum rozkoszy, delikatnie pocałował (ją) po wargach sromowych. Całował/pieścił (ją tam) nieśmiało, subtelnie, z ogromnym wyczuciem, [składając] pierwsze nastoletnie pocałunki/buziaki, [niczym wśród] zakochanych par. Po chwili delikatnie dołączył język, którym subtelnie wchodził/wsunął się do (jej) wnętrza. (Rafał) cały czas obserwował jej reakcje, chcąc dopasować (swój) poziom pieszczot do (jej) werbalnych i pozawerbalnych odpowiedzi.
Analogicznie należy postąpić z całym tekstem, bo ww. akapit to tylko przykład, a zalew zbędnych zaimków osobowych występuje od początku do końca.
- druga kwestia to powtórzenia. Jest ich również zbyt dużo, powyżej wskazałem przykładowe, choć podobnie do zaimków, w treści jest ich więcej. Choćby w ostatnim zdaniu dialogowym.
"- No dobrze, ale potem serio jadę do domu… – powiedziała, po czym poprawiła się na poduszce, rozszerzyła nogi i patrząc Rafałowi w oczy, sięgnęła ręką między nogi/uda…"
Albo
"Zaczęli więc częściej pisać z Beatą, która w zaistniałej sytuacji wyczuła pewną szansę, choć sama nie wierzyła w jakiekolwiek szanse/możliwości jej powodzenia. (Sam) Rafał zarzekał się, że po przeżyciach ostatnich miesięcy absolutnie nie ma głowy do wchodzenia w relacje. Nie był jednak do końca z nią szczery – Beaty nie oceniał jako brzyduli, jednak nie była specjalnie w jego typie. Do tego miał dalej w głowie obraz tej zakochanej 16-latki/szesnastolatki, przed którą musiał „dyplomatycznie” uciekać. "
- kwestia numer trzy, liczebniki. O ile zapis dat to kwestia dowolna (choć jest ogólnie przyjęte, że w beletrystyce piszemy cyframi, np. 02.12.2025 lub po prostu rok 2025), o tyle wiek bohaterów musi być napisany słownie, czyli nie "zakochanej 16-latki", a "zakochanej szesnastolatki". Podobnie na początku, gdy podajesz wiek bohaterów, musisz napisać go słownie.
- i na koniec, przecinków trochę brakuje, ale nie w jakiejś zastraszającej liczbie, więc korekta widać była wykonana. Przepuść proszę jednak tekst na wszelki wypadek przez SentenceCheckera lub ortograf.pl, zajmuje to chwilę, a tekst będzie ładnie doszlifowany. I sugerowałbym w następnych opowiadaniach używać mniej myślników, w miejscach gdzie są wstawione, można w większości przypadków wstawić przecinek.
Jak na debiut - jest nieźle. Warsztat jest dobry, doszlifowanie zaimków i powtórzeń to kwestia wprawy, im więcej będziesz pisać, tym szybciej pozbędziesz się tego nawyku, narrację potrafisz prowadzić, więc może pora na coś nieco dłuższego i bardziej rozbudowanego?
Popraw proszę błędy dot. zaimków oraz powtórzeń i daj znać, jak będziesz gotowy, kliknę za wyjściem z Poczekalni.
Powiedzenia 😉
beyond-kink · 11 lutego 2026 · "Hotelowy bar"
@Adi Trafne spostrzeżenie 🙂 dzięki za wyłapanie, poprawione!
beyond-kink · 11 lutego 2026 · "Hotelowy bar"
@jamer106 Cześć, właśnie to było próba dodania dynamizmu w niektórych scenach. Po przejrzeniu raz jeszcze, miejscami rzeczywiście, lepiej wyglądałyby rozbudowane zdania. Dzięki bardzo!
beyond-kink · 11 lutego 2026 · "Hotelowy bar"
@Agnessa_Novvak Cześć! Od zawsze mam problem z powtórzeniami. Tekst przejrzany i poprawki wprowadzone. Dzięki za uwagi!
Agnessa Novvak · 11 lutego 2026 · "Żądza"
Na początek witam nowego autora na Pokątnych i... chwalę. Tak, ja chwalę 😛 Nie za dopracowaną formę czy popisy stylistyczne (o czym później), nie za jakąś nową ideę (bo przecież wszystko już gdzieś wcześniej czytaliśmy) lub oryginalnych bohaterów (ich też znamy od dawna), ale za wykorzystanie dobrze znanych motywów w taki sposób, by powstało z nich coś... nowego niekoniecznie, ale mimo wszystko dalece mniej wtórnego niż proste "chłopak zostawia dziewczynę z obcymi facetami". Co więcej: użyty w opowiadaniu prosty, dynamiczny język - nawet jeśli nie mamy tutaj do czynienia z celową stylizacją, a bardziej "tak umiem, więc tak napiszę" - pasuje i do postaci, i do historii, jaką nam opowiadają.
Co się zaś tyczy formy, to zdecydowanie tak przyjemnie nie jest. Nie jest teraz, bo wcześniej przed moimi poprawkami było naprawdę dużo gorzej. I gdyby nie wspomniany pomysł, że dziewczyna opowiada swojemu chłopakowi swoje przeżycia, jednocześnie robiąc mu dobrze, to opowiadanie nie wyszłoby nawet do poczekalni - uprzedzam więc, @Maracie, że następnym razem nie zatwierdzę takiego chaosu, póki samemu go nie ogarniesz. Bo był to chaos, w którym nieraz nie było nawet wiadomo, co jest dialogiem, co narracją, co przemyśleniami bohaterów, co kto mówi i do kogo, co kto robi i komu. A i tak wciąż w paru momentach nie wiem, co właściwie miałeś na myśli 😛 Zostawiam Ci do poprawy interpunkcję (ortograf.pl / sentencechecker.com Twoimi przyjaciółmi), powtórzenia i nadmiar zaimków (wiemy, że to JEGO penis i JEJ cycki), co zdecydowanie przyda się na przyszłość. Cudzysłowy także zostawiam, bo chwilami jest jestem w stanie odgadnąć, czy są one użyte poprawnie, czy nie.
W podsumowaniu: sensowna redakcja, korekta i mamy może nie dzieło wybitne, ale bardzo solidnego średniaka już tak. Być może nawet takiego z szansami na promocję na stronę główną, choć to już zależy od Twojego podejścia, autorze.
PS Ani "Cię", ani "Tobie" nie piszemy w opowiadaniu duża literą (chyba że cytujemy np. list czy maila, aczkolwiek z tym też bywa różnie).
fAntastaa · 10 lutego 2026 · "Mgiełka dla syna"
To nawet nie pornol, tylko zwykle pragnienie ruchania i to bez pokusy, żadnych oporów.......
Wyprawa konna
Nieposkromione marzenia (V) - Strach ma…
Nieposkromione marzenia (IV) - Opór nie…
Wine after date
Nieposkromione marzenia (III) - Światełko tuż…
Nieposkromione marzenia (II) - Armageddon
Historia C (III)
Ostatni taniec
Historia B (II)
Warto się dzielić (I)