Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
@Rafal1984 zapomniałem o dialogach w przytoczonej opowieści. Raczej zastosowałbym, normalną notację, lepiej by wyglądała. Oddzielenie liniami opowieści od reszty jest wystarczającym wyróżnieniem.
@Rafal1984 niby ciekawe, ale warsztat zdecydowanie do poprawy. Za szybko się kończy, w sumie to taka migawka jedynie.
Teraz czepiam się:
Po całym dniu łażenia po szlakach ciągle wyglądasz, jakbyś dopiero co wyszła z spa.
ze spa
Trudniej wcisnąć fitness club w mój napięty grafik
Co tutaj autor miał na myśli? Chyba miało być: Trudno...
Mieszasz imiona raz jest Monia potem Aguś - czytaj tekst po napisaniu by wyłapać takie kwiatki.
Słodka tajemnica i dreszczyk emocji, który towarzyszył mi od miesięcy, w końcu musiały znaleźć ujście.
które
Po dzwonku Iwona powoli spakowała plecak i podeszła do mojego biurka. Iwona to ogólnie bardzo nieśmiała, skryta dziewczyna. Czasem trudno wyciągnąć z niej choćby słowo.
"Tak, Iwonko? W czym mogę ci pomóc?" – spytałam łagodnie. "Spokojnie, nie gryzę...".
Powtórzenia imienia Iwona.
Iwonko, podejść do mnie dziś po zajęciach, będę w sali numer trzy.
podejdź
Weszła do klasy, widać było, że też się trzęsie ze strachu.
Skąd wniosek, że bohaterka się trzęsła?
odezwałam się, starając się zachować profesjonalizm
Dwa razy się koło siebie.
Popatrzyłam na nią i poczułam, jak cała moja nauczona powściągliwość pryska.
@Jmalkowich świetne opowiadanie. Bardzo dobrze się je czyta. Odpowiednio narasta akcja, bez pośpiechu. To lubię. Myślę, że opowiadanie zasługuje by wyjść z Poczekalni.
Można przyczepić się jedynie do kilku kwestii.
1. Przestała kontrolować każdy ruch sukni. - Z wcześniejszej akcji wynika, że już wtedy nie kontrolowała.
2. Roześmiała się, lecz ciepło na policzkach nie pochodziło już wyłącznie od wina. - lecz nie jest tutaj potrzebne.
3. Kobieta jest naiwna i nieświadoma aż do bólu. Momentami trochę to przeszkadza.
@Agnessa Nowak – nie chodziło mi o takie „na kolanie”. Bardziej o to, że tym razem poszło bez większego wysiłku, a nie jak przy dłuższych tekstach, nad którymi człowiek potrafi się solidnie pomęczyć. Co do warsztatu – jak już wspominałem, to raczej kwestia zbyt małej liczby napisanych tekstów. Gdzie mi tam jeszcze do Was, ale walczę dzielnie. 😉
A z tą główną to nawet nie wiedziałem! No to teraz presja rośnie… Postaram się nie zawieść. 😅
@Agnessa Nowak @Jamer106 rozumiem Was. Jednak widzę pewien problem. Ten tekst jest moim pierwszym, który od razu wszedł na stronę główną. Nie przechodził przez Poczekalnie. Czyli nie przeszkodziła mu jego długość, wręcz przeciwnie. Do tego, napisałem go prawie na kolanie. Mam sporo tekstów rozgrzebanych, chodzi mi je dokończyć ponieważ są za długie. A ten powstał szybko i przyjemnie. Wiem, że warsztat jeszcze nie ten, jednak to przez to, że za mało publikuję. Może jakbym mógł publikować więcej krótkich byłoby choć trochę lepiej? Też myślę, że ten dział z krótkimi opowiadaniami byłby strzałem w dziesiątkę.
@Agnessa Novvak
Za każdą uwagę dotyczącą mojego tekstu dziękuję. Z każdej wyciągam wnioski. Nie jest ważne jak długo muszę korygować. Pozawala mi to szlifować swój warsztat. Jeśli tak można nazwać moją pisaninę 🙂 @Vee
Dziękuję za opinię.
To nie jest pierwszy mój tekst, który będzie na głównej.
Dzięki Waszym podpowiedzią mogę szlifować swój warsztat. Wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną. Lubię pisać i myślę, że już są tutaj czytelnicy, którzy poznali i polubili moje teksty.
Podwójnych spacji nie zauważyłem, już je wychwyciłem i poprawiłem. Mogą być efektem tego, że często wycinam i wklejam fragmenty tekstu celem skorygowania w różnych "sprawdzarkach".
Jeśli mogę odnieść się do Twojej uwagi o randze poczekalni. Pewnie, że jest tutaj dużo tekstów więc i czytelników, jednak skok na główną jest pewnego rodzaju nobilitacją. Jednak poczekalnia to nie to samo.
Co do tekstów na głównej, wydaje mi się, że jednak trochę za trudno tam się dostać. Trzeba uważać by poczekalnia nie stała się popularniejsza niż główna.
Jak napisałem wyżej nie jest to mój pierwszy tekst, który trafia na główną, więc chyba nieraz to pisanie mi jakoś wychodzi. 🙂
@Tomp - poprawiłem dywizy oraz wcięcie. Mam nadzieję, że poprawi to komfort czytania tekstu. @Mat - raczej nie. Za to będzie kontynuacja cyklu Młoda żona 🙂
@Tomp
Tak, zgadłeś. Chodziło mi o jego operowanie językiem. Może i trzeba się domyśleć tego, ale jak widać, da się. Nie chciałem stosować powtórzenia. Nie chciałem zaciemniać bardziej odbioru. Wydawało mi się, że łatwo odczytać, co chciałem wyrazić. Pozostanę przy swoim.
Staram się doskonalić. Dowodem jest to, że nigdy nie zostawiam wytkniętych mi błędów. Staram się je poprawiać. Chyba że się z nimi nie zgadzam 😉
Odpowiadam na komentarze. Publikuję kolejne teksty. Trzymam też chyba niezły poziom. Jeśli jakieś opowiadanie odstaję od pozostałych ocenami, to zwykle wyjaśniam w komentarzu, co miałem na myśli, pisząc je i dlaczego według mnie ma inny odbiór. To chyba wystarczający dowód, że poważnie podchodzę do czytelników.
Co do dywiz, to faktycznie mój błąd, od przyszłego opowiadania obiecuję ich używać.
Co do wcięć. Uczono mnie, że jak używa się odstępów, to nie powinno się używać wcięć. Stąd w tym opowiadania ich brak. Może to błąd. Doczytam, douczę się, wyciągnę wnioski na przyszłość.
Nikogo, nigdy nie obrażałem. Nie robię tego również teraz. Stąd dodałem ostatnie zdanie, bo obawiałem się, właśnie takiego odbioru. Pokątnie uściski zaczął od tonu kpiarskiego w swoim komentarzu. Ja również użyłem tej formy wypowiedzi, nie by obrazić czytelników, lecz by pokazać, że nie wszystko musi podobać się Wam, recenzentom, ma się podobać tym właśnie "zwykłym czytaczom". Dla nich piszę, dla nich moje teksty mają mieć sens i nieść im przyjemność z czytania.
Jak pisałem wyżej, błędy poprawiam. Doceniam krytykę błędów i dziękuję za nią. Żadnego czytającego nie pozostawiłem bez odpowiedzi w komentarzach. W ten sposób każdemu okazuję szacunek. Mam prawo natomiast używać recenzentów broni, kpiny 🙂 Zwłaszcza gdy piszecie, że tekstowi brak logiki (w domyśle sensu?), a oceniony jest na ponad 8,5 gwiazdek. To, jak dla mnie nie jest już wskazywanie błędów, recenzja. To jest stwierdzenie, że tak jest i koniec kropka. Recenzent wydał wyrok, nie opinię.
Kto w ten sposób stwarza podziały? Kto nie okazuje szacunku użytkownikom portalu wystawiającym oceny? Ja?
Ja jedynie pozwoliłem sobie na odrobinę kpiny z Was, recenzentów. Doceniam jednak Wasze trudne i często niewdzięczne zadanie. Zawsze dziękuję za krytykę. Zawsze staram się wyciągać wnioski. Myślę, że dzięki temu moje teksty są tak dobrze oceniane.
Starałem się tylko bronić tych wystawiających "zbyt wysokie" oceny 🙂 Właśnie tych "zwykłych szarych" czytaczy.
@Tomp oczywiście masz rację. Sporo błędów mi się wkradło. Weryfikowałem i sprawdzałem tekst kilka razy, a i tak są błędy. Wskazane poprawiłem. Nie zgodzę się co do ostatniej sugestii.
"Nie wiadomo, co robił "niewiarygodnie dobrze". Dowiadujemy się o tym potem, zamiast przedtem."
We wcześniejszym zdaniu jest napisane, co robił i czym...
Średnia ocen jednak pokazuje, że takie teksty są pożądane przez "pospolitych czytaczy" tego portalu.
Może warto zweryfikować swoje podejście do oceniania tekstów? To taka nieśmiała sugestia.
@Pokątnie uściski oczywiście są błędy, jednak najwidoczniej tekst się innym podoba. Myślę, że sporo już tekstów tutaj umieściłem i średniej ocen raczej wstydzić się muszę. Sugestia do poprzedniego oceniająca również i tutaj ma zastosowanie.
Nie planuję kolejnej odsłony tej opowieści, ale na pewno coś nowego wkrótce opublikuję. Tak do poczytania dla "zwykłych, szarych czytaczy", którzy nie mają gustu, o zgrozo, również błędy im nie przeszkadzają w odbiorze całości 🙂
Przepraszam, że kpię, jednak widzę, że to broń często tutaj używana.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
darkosik · 4 godziny temu · "Poza ofertą"
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
darkosik · 3 dni temu · "Cena milczenia"
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
darkosik · 6 dni temu · "Nauczycielka angielskiego"
@Rafal1984 zapomniałem o dialogach w przytoczonej opowieści. Raczej zastosowałbym, normalną notację, lepiej by wyglądała. Oddzielenie liniami opowieści od reszty jest wystarczającym wyróżnieniem.
darkosik · 6 dni temu · "Nauczycielka angielskiego"
@Rafal1984 niby ciekawe, ale warsztat zdecydowanie do poprawy. Za szybko się kończy, w sumie to taka migawka jedynie.
Teraz czepiam się:
ze spa
Co tutaj autor miał na myśli? Chyba miało być: Trudno...
Mieszasz imiona raz jest Monia potem Aguś - czytaj tekst po napisaniu by wyłapać takie kwiatki.
które
Powtórzenia imienia Iwona.
podejdź
Skąd wniosek, że bohaterka się trzęsła?
Dwa razy się koło siebie.
Może lepiej by było wyuczona?
Raczej okazując.
darkosik · 6 dni temu · "Ostatni goście"
@Jmalkowich świetne opowiadanie. Bardzo dobrze się je czyta. Odpowiednio narasta akcja, bez pośpiechu. To lubię. Myślę, że opowiadanie zasługuje by wyjść z Poczekalni.
Można przyczepić się jedynie do kilku kwestii.
1. Przestała kontrolować każdy ruch sukni. - Z wcześniejszej akcji wynika, że już wtedy nie kontrolowała.
2. Roześmiała się, lecz ciepło na policzkach nie pochodziło już wyłącznie od wina. - lecz nie jest tutaj potrzebne.
3. Kobieta jest naiwna i nieświadoma aż do bólu. Momentami trochę to przeszkadza.
darkosik · 11 sierpnia 2026 · "Zabawa w grupie. Młoda żona (IV)"
@pepesza_41 Dziękuję. Będzie jeszcze jedna część. Można powiedzieć zwieńczenie historii.
darkosik · 10 sierpnia 2026 · "Prima aprilis"
@pepesza_41 dziękuję bardzo, raczej tutaj nie planuję ciągu dalszego.
darkosik · 2 sierpnia 2026 · "Prima aprilis"
@XXX_Lord dziękuję za wszystkie uwagi. Poprawiłem tekst zgodnie z Twoimi zaleceniami, Mam nadzieję, że teraz bardziej odpowiada Twoim oczekiwaniom 🙂
darkosik · 31 grudnia 2025 · "Domowe babeczki"
@Agnessa Nowak – nie chodziło mi o takie „na kolanie”. Bardziej o to, że tym razem poszło bez większego wysiłku, a nie jak przy dłuższych tekstach, nad którymi człowiek potrafi się solidnie pomęczyć. Co do warsztatu – jak już wspominałem, to raczej kwestia zbyt małej liczby napisanych tekstów. Gdzie mi tam jeszcze do Was, ale walczę dzielnie. 😉
A z tą główną to nawet nie wiedziałem! No to teraz presja rośnie… Postaram się nie zawieść. 😅
darkosik · 30 grudnia 2025 · "Domowe babeczki"
@Agnessa Nowak @Jamer106 rozumiem Was. Jednak widzę pewien problem. Ten tekst jest moim pierwszym, który od razu wszedł na stronę główną. Nie przechodził przez Poczekalnie. Czyli nie przeszkodziła mu jego długość, wręcz przeciwnie. Do tego, napisałem go prawie na kolanie. Mam sporo tekstów rozgrzebanych, chodzi mi je dokończyć ponieważ są za długie. A ten powstał szybko i przyjemnie. Wiem, że warsztat jeszcze nie ten, jednak to przez to, że za mało publikuję. Może jakbym mógł publikować więcej krótkich byłoby choć trochę lepiej? Też myślę, że ten dział z krótkimi opowiadaniami byłby strzałem w dziesiątkę.
darkosik · 12 lipca 2025 · "Podczas imprezy w biurze żony"
@gargulec0 Każdemu podoba się coś innego 🙂 Pozwólmy innym się cieszyć opowiadaniem 🙂
darkosik · 12 lipca 2025 · "Podczas imprezy w biurze żony"
@Reven ależ proszę bardzo z chęcią poczytam 🙂 Liczę na możliwość zapoznania się z tekstem przedpremierowo 🙂
darkosik · 12 lipca 2025 · "Pieprzone połączenie oczekujące"
@gargulec0 Dziękuję bardzo. Zapraszam do zapoznania się z innymi moimi opowiadaniami. Wkrótce wpadnie coś nowego ode mnie 🙂
darkosik · 20 listopada 2023 · "Zdobywając męża przyjaciółki"
@Agnessa Novvak
Za każdą uwagę dotyczącą mojego tekstu dziękuję. Z każdej wyciągam wnioski. Nie jest ważne jak długo muszę korygować. Pozawala mi to szlifować swój warsztat. Jeśli tak można nazwać moją pisaninę 🙂
@Vee
Dziękuję za opinię.
To nie jest pierwszy mój tekst, który będzie na głównej.
Dzięki Waszym podpowiedzią mogę szlifować swój warsztat. Wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną. Lubię pisać i myślę, że już są tutaj czytelnicy, którzy poznali i polubili moje teksty.
Podwójnych spacji nie zauważyłem, już je wychwyciłem i poprawiłem. Mogą być efektem tego, że często wycinam i wklejam fragmenty tekstu celem skorygowania w różnych "sprawdzarkach".
Jeśli mogę odnieść się do Twojej uwagi o randze poczekalni. Pewnie, że jest tutaj dużo tekstów więc i czytelników, jednak skok na główną jest pewnego rodzaju nobilitacją. Jednak poczekalnia to nie to samo.
Co do tekstów na głównej, wydaje mi się, że jednak trochę za trudno tam się dostać. Trzeba uważać by poczekalnia nie stała się popularniejsza niż główna.
Jak napisałem wyżej nie jest to mój pierwszy tekst, który trafia na główną, więc chyba nieraz to pisanie mi jakoś wychodzi. 🙂
darkosik · 19 listopada 2023 · "Zdobywając męża przyjaciółki"
@Tomp i @Krystyna poprawiłem błędy, które znalazłem. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej się czytało.
darkosik · 18 listopada 2023 · "Zdobywając męża przyjaciółki"
@Krystyna - dziękuję za uwagę, poprawiłem.
Masz rację długie, złożone zdania to mój problem. Walczę z tym, z różnym skutkiem 🙂
Dziękuję za głos.
darkosik · 16 listopada 2023 · "Zdobywając męża przyjaciółki"
@Tomp - poprawiłem dywizy oraz wcięcie. Mam nadzieję, że poprawi to komfort czytania tekstu.
@Mat - raczej nie. Za to będzie kontynuacja cyklu Młoda żona 🙂
darkosik · 14 listopada 2023 · "Zdobywając męża przyjaciółki"
@Tomp
Tak, zgadłeś. Chodziło mi o jego operowanie językiem. Może i trzeba się domyśleć tego, ale jak widać, da się. Nie chciałem stosować powtórzenia. Nie chciałem zaciemniać bardziej odbioru. Wydawało mi się, że łatwo odczytać, co chciałem wyrazić. Pozostanę przy swoim.
Staram się doskonalić. Dowodem jest to, że nigdy nie zostawiam wytkniętych mi błędów. Staram się je poprawiać. Chyba że się z nimi nie zgadzam 😉
Odpowiadam na komentarze. Publikuję kolejne teksty. Trzymam też chyba niezły poziom. Jeśli jakieś opowiadanie odstaję od pozostałych ocenami, to zwykle wyjaśniam w komentarzu, co miałem na myśli, pisząc je i dlaczego według mnie ma inny odbiór. To chyba wystarczający dowód, że poważnie podchodzę do czytelników.
Co do dywiz, to faktycznie mój błąd, od przyszłego opowiadania obiecuję ich używać.
Co do wcięć. Uczono mnie, że jak używa się odstępów, to nie powinno się używać wcięć. Stąd w tym opowiadania ich brak. Może to błąd. Doczytam, douczę się, wyciągnę wnioski na przyszłość.
Nikogo, nigdy nie obrażałem. Nie robię tego również teraz. Stąd dodałem ostatnie zdanie, bo obawiałem się, właśnie takiego odbioru. Pokątnie uściski zaczął od tonu kpiarskiego w swoim komentarzu. Ja również użyłem tej formy wypowiedzi, nie by obrazić czytelników, lecz by pokazać, że nie wszystko musi podobać się Wam, recenzentom, ma się podobać tym właśnie "zwykłym czytaczom". Dla nich piszę, dla nich moje teksty mają mieć sens i nieść im przyjemność z czytania.
Jak pisałem wyżej, błędy poprawiam. Doceniam krytykę błędów i dziękuję za nią. Żadnego czytającego nie pozostawiłem bez odpowiedzi w komentarzach. W ten sposób każdemu okazuję szacunek. Mam prawo natomiast używać recenzentów broni, kpiny 🙂 Zwłaszcza gdy piszecie, że tekstowi brak logiki (w domyśle sensu?), a oceniony jest na ponad 8,5 gwiazdek. To, jak dla mnie nie jest już wskazywanie błędów, recenzja. To jest stwierdzenie, że tak jest i koniec kropka. Recenzent wydał wyrok, nie opinię.
Kto w ten sposób stwarza podziały? Kto nie okazuje szacunku użytkownikom portalu wystawiającym oceny? Ja?
Ja jedynie pozwoliłem sobie na odrobinę kpiny z Was, recenzentów. Doceniam jednak Wasze trudne i często niewdzięczne zadanie. Zawsze dziękuję za krytykę. Zawsze staram się wyciągać wnioski. Myślę, że dzięki temu moje teksty są tak dobrze oceniane.
Starałem się tylko bronić tych wystawiających "zbyt wysokie" oceny 🙂 Właśnie tych "zwykłych szarych" czytaczy.
darkosik · 13 listopada 2023 · "Zdobywając męża przyjaciółki" ·
@Tomp oczywiście masz rację. Sporo błędów mi się wkradło. Weryfikowałem i sprawdzałem tekst kilka razy, a i tak są błędy. Wskazane poprawiłem. Nie zgodzę się co do ostatniej sugestii.
"Nie wiadomo, co robił "niewiarygodnie dobrze". Dowiadujemy się o tym potem, zamiast przedtem."
We wcześniejszym zdaniu jest napisane, co robił i czym...
Średnia ocen jednak pokazuje, że takie teksty są pożądane przez "pospolitych czytaczy" tego portalu.
Może warto zweryfikować swoje podejście do oceniania tekstów? To taka nieśmiała sugestia.
@Pokątnie uściski oczywiście są błędy, jednak najwidoczniej tekst się innym podoba. Myślę, że sporo już tekstów tutaj umieściłem i średniej ocen raczej wstydzić się muszę. Sugestia do poprzedniego oceniająca również i tutaj ma zastosowanie.
Nie planuję kolejnej odsłony tej opowieści, ale na pewno coś nowego wkrótce opublikuję. Tak do poczytania dla "zwykłych, szarych czytaczy", którzy nie mają gustu, o zgrozo, również błędy im nie przeszkadzają w odbiorze całości 🙂
Przepraszam, że kpię, jednak widzę, że to broń często tutaj używana.
darkosik · 4 października 2022 · "Wakacyjna przygoda (I). Młoda żona"
@pola33 nie w korku, drogę mu zamknęli.
Wilczyca (XXVII)
Iza i Tomek (XXIII)
Ostatni goście
Wilczyca (XXVI)
Wilczyca (XXV)
Tam, gdzie pachną wiązówka i mięta…
Wilczyca (XXIV)
Przebudzona (XV)
Chcę więcej, kochanie (XI część 2)
Dwa serca, dwa smutki (III) "Oczy…