Podobało mi się. Z przymrużeniem oka, coś innego, coś nowego. Taki powiew świeżości.
Tylko warsztat do poprawy. Staraj się pisać przejrzyściej. Faktycznie jak pisze Agnessa wszystko jest za bardzo wymieszane. Myślę, że to kwestia doświadczenia, Wszystko przed Tobą.
Jednak jako, że to pierwsze opowiadanie to nie ma tragedii. Pisz i publikuj dalej.
Dużo lepiej pod względem fabuły.
Erotyka - po co wulgaryzmy? Bez nich czytałoby się przyjemniej.
Warsztat wciąż słaby. Sporo błędów, chociaż mniej niż w pierwszym opowiadaniu.
To tylko jakaś migawka. Osoby jedynie zarysowane. Warsztat słabiutki. Warto przeczytać autorze operowanie przed opublikowaniem więcej niż raz.
Pomysł ciekawy, reszta niestety nie.
@XXX_Lord dziękuję za recenzję.
Fabuła - tak miało być, krótko i niezobowiązująco. Chciałem coś napisać na Halloween, jakbym się rozpisał, pewnie bym nie zdążył. Wybrałem, świadomie, mniejsze zło.
Erotyka - dziękuję.
Warsztat - te zaimki osobowe. Większość z tych co wymieniłeś analizowałem po kilka razy, co je usunąłem to mi ich tam brakowało. Cały czas mam z tym problem, ale walczę 😁
@XXX_Lord Coco jest genialnie, uwielbiam. Pokazuje w sumie to, w co wierzy nasza kultura. Tylko, że my smucimy na Święto Zmarłych pomimo, że mamy nadzieję, że po śmierci jest lepsze życie. A Latynosi to święto przeżywają na wesoło, bo przecież zmarli są w tym lepszym świecie.
Opowiadanie bez szału. Za długie i nienaturalne dialogi. Brak jakiegokolwiek opisu dziewczyny. Od nieznajomej do dziewczyny w pięć minut. Sorry, ale nie.
Błędy, które mnie zabolały:
a wtedy czeka mnie spory, objazd przez pół miasta.
Po co tutaj przecinek?
a bębniący o dach deszcz tylko odcinał nas od reszty świata.
Odcinał - jakoś dziwnie brzmi tutaj.
tępo w cztery czerwone światła aut przed nami
Cztery tutaj niepotrzebne.
stabilizacji to żaden wstyd, Klaudia.
Imię Klaudia się odmienia, tutaj i nie tylko.
żadenj
Literówka.
zapytała nagle, opierając podbródek na dłoni i patrzyła na mnie z iskierką rozbawienia w oczach.
Patrzyła - chyba popatrzyła.
a wieczorem po prostu napić się wina i przytulić na kanapie.
Przytulić czy potulić ?
A tak serio, u twojej przyszłej laski jest jakaś dolna albo górna granica wieku?
– A co do wieku kobiety… Wiesz co, wiek to dla mnie głównie cyfra na papierze.
A co do wieku kobiety - skoro się o to pyta to czemu tak zaczynasz odpowiedź?
Krótka rozmowa sprawiła, że Klaudia trochę doszła do siebie i wraciła myślami do auta.
Wraciła - literówka
– Czyli nogi mam gładkie, a resztę mogłabym całkowicie odpuścić i dla ciebie byłabym ideałem?
W tym zdaniu "mam" i "mogłabym" nie pasują razem.
Wychyliła się w moją stronę, położyła dłoń na moim ramieniu i pocałowała mnie czule w usta.
Dziękuję.
Dziękuję - chyba to dialog.
Po niecałych pięciu minutach zaparkowałem, gasząc radio i silnik. No dobra, o co chciałaś mnie zapytać.
Starałem się, ale poległem. Z trudem przeczytałem, mijając niektóre fragmenty. Domyślam się co chciał osiągnąć autor, ale nie potrafię się wczuć. Bardzo chaotyczne. Błędy np. słowo "twoje" pojawiające się co chwilę. Niestety bardzo słabo.
@Jmalkowich początkowe dialogi, są momentami na silę, "zajmujesz się tym, tamtym". Kolejna sprawa, piszesz, że ten będzie gotował, tamten pracował, ale później już to nie ma znaczenia. Rozumiem, że chciałeś, by akcja płynęła powoli, ale takie spowalniacze, które później nic nie znaczą, tylko zaburzają historię. Mi to przeszkadza.
Nie do końca rozumiem tą dyskusję. Rozumem, że gusta są różne. Jednemu podoba się to, innemu coś innego. Jedno opowiadanie skrytykujemu, inne pochwalimy. To normalne. Jakieś opowiadanie wyciągniemy na główną inne zostawimy tutaj. Nie chodzi o autora, a o konkretny tekst. To że ktoś pisze dobrze to nie znaczy, że nie może lepiej. To nie złośliwość, albo coś chwyci albo nie. Popatrzcie ile moich tekstów jest na głównej, a ile zostało a Poczekalni. To nie problem. Muszę pracować nad swoim pisaniem. Wiem właśnie o tym z tej ilości. Wszystko jest ok, wiem że mam nad czym pracować. Z drugiej strony jestem w Loży, więc nie potrzeba 100% tekstów, by być docenionym. Nie róbmy wszystkiego białym lub czarnym. Nie o to chodzi...
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
@Rafal1984 zapomniałem o dialogach w przytoczonej opowieści. Raczej zastosowałbym, normalną notację, lepiej by wyglądała. Oddzielenie liniami opowieści od reszty jest wystarczającym wyróżnieniem.
@Rafal1984 niby ciekawe, ale warsztat zdecydowanie do poprawy. Za szybko się kończy, w sumie to taka migawka jedynie.
Teraz czepiam się:
Po całym dniu łażenia po szlakach ciągle wyglądasz, jakbyś dopiero co wyszła z spa.
ze spa
Trudniej wcisnąć fitness club w mój napięty grafik
Co tutaj autor miał na myśli? Chyba miało być: Trudno...
Mieszasz imiona raz jest Monia potem Aguś - czytaj tekst po napisaniu by wyłapać takie kwiatki.
Słodka tajemnica i dreszczyk emocji, który towarzyszył mi od miesięcy, w końcu musiały znaleźć ujście.
które
Po dzwonku Iwona powoli spakowała plecak i podeszła do mojego biurka. Iwona to ogólnie bardzo nieśmiała, skryta dziewczyna. Czasem trudno wyciągnąć z niej choćby słowo.
"Tak, Iwonko? W czym mogę ci pomóc?" – spytałam łagodnie. "Spokojnie, nie gryzę...".
Powtórzenia imienia Iwona.
Iwonko, podejść do mnie dziś po zajęciach, będę w sali numer trzy.
podejdź
Weszła do klasy, widać było, że też się trzęsie ze strachu.
Skąd wniosek, że bohaterka się trzęsła?
odezwałam się, starając się zachować profesjonalizm
Dwa razy się koło siebie.
Popatrzyłam na nią i poczułam, jak cała moja nauczona powściągliwość pryska.
@Jmalkowich świetne opowiadanie. Bardzo dobrze się je czyta. Odpowiednio narasta akcja, bez pośpiechu. To lubię. Myślę, że opowiadanie zasługuje by wyjść z Poczekalni.
Można przyczepić się jedynie do kilku kwestii.
1. Przestała kontrolować każdy ruch sukni. - Z wcześniejszej akcji wynika, że już wtedy nie kontrolowała.
2. Roześmiała się, lecz ciepło na policzkach nie pochodziło już wyłącznie od wina. - lecz nie jest tutaj potrzebne.
3. Kobieta jest naiwna i nieświadoma aż do bólu. Momentami trochę to przeszkadza.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
darkosik · 3 dni temu · "Tramwaj"
Podobało mi się. Z przymrużeniem oka, coś innego, coś nowego. Taki powiew świeżości.
Tylko warsztat do poprawy. Staraj się pisać przejrzyściej. Faktycznie jak pisze Agnessa wszystko jest za bardzo wymieszane. Myślę, że to kwestia doświadczenia, Wszystko przed Tobą.
Jednak jako, że to pierwsze opowiadanie to nie ma tragedii. Pisz i publikuj dalej.
darkosik · 2 tygodnie temu · "Biała lilia"
Dużo lepiej pod względem fabuły.
Erotyka - po co wulgaryzmy? Bez nich czytałoby się przyjemniej.
Warsztat wciąż słaby. Sporo błędów, chociaż mniej niż w pierwszym opowiadaniu.
darkosik · 2 tygodnie temu · "Gotka (I)"
To tylko jakaś migawka. Osoby jedynie zarysowane. Warsztat słabiutki. Warto przeczytać autorze operowanie przed opublikowaniem więcej niż raz.
Pomysł ciekawy, reszta niestety nie.
darkosik · 3 tygodnie temu · "Bliźniaczy urok"
@XXX_Lord dziękuję za recenzję.
Fabuła - tak miało być, krótko i niezobowiązująco. Chciałem coś napisać na Halloween, jakbym się rozpisał, pewnie bym nie zdążył. Wybrałem, świadomie, mniejsze zło.
Erotyka - dziękuję.
Warsztat - te zaimki osobowe. Większość z tych co wymieniłeś analizowałem po kilka razy, co je usunąłem to mi ich tam brakowało. Cały czas mam z tym problem, ale walczę 😁
darkosik · 3 tygodnie temu · "Bliźniaczy urok"
@XXX_Lord Coco jest genialnie, uwielbiam. Pokazuje w sumie to, w co wierzy nasza kultura. Tylko, że my smucimy na Święto Zmarłych pomimo, że mamy nadzieję, że po śmierci jest lepsze życie. A Latynosi to święto przeżywają na wesoło, bo przecież zmarli są w tym lepszym świecie.
darkosik · 3 tygodnie temu · "Bliźniaczy urok"
@Jorg @Jakub - tak miało być, coś o mniejszym kalibrze, dla rozluźnienia na Halloween.
darkosik · 4 tygodnie temu · "Po drugiej stronie lustra"
@Jorg lubię skakać po różnych tematach i bohaterach 🙂
darkosik · 4 tygodnie temu · "Po drugiej stronie lustra"
Dziękuję Wam za pozytywne komentarze. To jest zamknięte opowiadanie.
Jednak szykuję coś dłuższego, ale to wkrótce 🙂
darkosik · 22 września 2026 · "Wypożyczony mąż"
Poprawiłem, co znalazłem. Mam nadzieję, że będzie jeszcze przyjemniej czytać...
darkosik · 20 września 2026 · "Wypożyczony mąż"
Dziękuję za pozytywne głosy.
@Jmalkowich dziękuję za uwagi. Nurtuje mnie ten ubiór, gdzie znalazłeś tam nieścisłości?
darkosik · 20 września 2026 · "Strona „B”"
No i co mam napisać? Atmosfera, język, warsztat. Wszystko mi tu się zgadza. Jestem na tak.
darkosik · 19 września 2026 · "Czy wiek ma znaczenie?"
Opowiadanie bez szału. Za długie i nienaturalne dialogi. Brak jakiegokolwiek opisu dziewczyny. Od nieznajomej do dziewczyny w pięć minut. Sorry, ale nie.
Błędy, które mnie zabolały:
Po co tutaj przecinek?
Odcinał - jakoś dziwnie brzmi tutaj.
Cztery tutaj niepotrzebne.
Imię Klaudia się odmienia, tutaj i nie tylko.
Literówka.
Patrzyła - chyba popatrzyła.
Przytulić czy potulić ?
A co do wieku kobiety - skoro się o to pyta to czemu tak zaczynasz odpowiedź?
Wraciła - literówka
W tym zdaniu "mam" i "mogłabym" nie pasują razem.
Dziękuję - chyba to dialog.
Dialog?
Bezsiłowo?
Jak będzie pamiętał o pizzy to i o niej też.
darkosik · 13 września 2026 · "W cieniu dominacji"
Starałem się, ale poległem. Z trudem przeczytałem, mijając niektóre fragmenty. Domyślam się co chciał osiągnąć autor, ale nie potrafię się wczuć. Bardzo chaotyczne. Błędy np. słowo "twoje" pojawiające się co chwilę. Niestety bardzo słabo.
darkosik · 13 września 2026 · "Poza ofertą"
@Jmalkowich początkowe dialogi, są momentami na silę, "zajmujesz się tym, tamtym". Kolejna sprawa, piszesz, że ten będzie gotował, tamten pracował, ale później już to nie ma znaczenia. Rozumiem, że chciałeś, by akcja płynęła powoli, ale takie spowalniacze, które później nic nie znaczą, tylko zaburzają historię. Mi to przeszkadza.
darkosik · 12 września 2026 · "Cena milczenia" ·
Nie do końca rozumiem tą dyskusję. Rozumem, że gusta są różne. Jednemu podoba się to, innemu coś innego. Jedno opowiadanie skrytykujemu, inne pochwalimy. To normalne. Jakieś opowiadanie wyciągniemy na główną inne zostawimy tutaj. Nie chodzi o autora, a o konkretny tekst. To że ktoś pisze dobrze to nie znaczy, że nie może lepiej. To nie złośliwość, albo coś chwyci albo nie. Popatrzcie ile moich tekstów jest na głównej, a ile zostało a Poczekalni. To nie problem. Muszę pracować nad swoim pisaniem. Wiem właśnie o tym z tej ilości. Wszystko jest ok, wiem że mam nad czym pracować. Z drugiej strony jestem w Loży, więc nie potrzeba 100% tekstów, by być docenionym. Nie róbmy wszystkiego białym lub czarnym. Nie o to chodzi...
darkosik · 12 września 2026 · "Poza ofertą"
Opowiadanie dobre, Jak dla mnie trochę przegadane na początku. Można znaleźć pewne nielogiczności. Momentami nie czytało się płynnie, musiałem się zatrzymać, przeanalizować jedno czy drugie zdanie.
Reasumując, nie jest na tyle dobre by wydobyć je z Poczekalni.
darkosik · 8 września 2026 · "Cena milczenia"
Przeczytałem z przyjemnością. Jest tutaj nastrój, nieśpieszny rozwój akcji, podniecające, nienachalne sceny. Są też pewnie nieścisłości logiczne. Niewielkie ale widoczne. Stąd ocena dobra. Bo jest dobre, lepsze niż wiele innych w Poczekalni. Zostawię jednak póki co w Poczekalni, niech inni się wypowiedzą.
darkosik · 6 września 2026 · "Nauczycielka angielskiego"
@Rafal1984 zapomniałem o dialogach w przytoczonej opowieści. Raczej zastosowałbym, normalną notację, lepiej by wyglądała. Oddzielenie liniami opowieści od reszty jest wystarczającym wyróżnieniem.
darkosik · 6 września 2026 · "Nauczycielka angielskiego"
@Rafal1984 niby ciekawe, ale warsztat zdecydowanie do poprawy. Za szybko się kończy, w sumie to taka migawka jedynie.
Teraz czepiam się:
ze spa
Co tutaj autor miał na myśli? Chyba miało być: Trudno...
Mieszasz imiona raz jest Monia potem Aguś - czytaj tekst po napisaniu by wyłapać takie kwiatki.
które
Powtórzenia imienia Iwona.
podejdź
Skąd wniosek, że bohaterka się trzęsła?
Dwa razy się koło siebie.
Może lepiej by było wyuczona?
Raczej okazując.
darkosik · 6 września 2026 · "Ostatni goście"
@Jmalkowich świetne opowiadanie. Bardzo dobrze się je czyta. Odpowiednio narasta akcja, bez pośpiechu. To lubię. Myślę, że opowiadanie zasługuje by wyjść z Poczekalni.
Można przyczepić się jedynie do kilku kwestii.
1. Przestała kontrolować każdy ruch sukni. - Z wcześniejszej akcji wynika, że już wtedy nie kontrolowała.
2. Roześmiała się, lecz ciepło na policzkach nie pochodziło już wyłącznie od wina. - lecz nie jest tutaj potrzebne.
3. Kobieta jest naiwna i nieświadoma aż do bólu. Momentami trochę to przeszkadza.
Przymknięte oczy
Swalloween
Przebudzona (XVI, XII, XIII) - część…
Dwa serca, dwa smutki (IV) "Hunter-Killer"
Iza i Tomek (XXIV)
Początek drogi (I)
Między stacjami
Pokój gościnny
Bliźniaczy urok
Wilczyca (XXX)