Ilustracja: Tamara Bellis

Fryzjerska rozkosz (I)

cichy_don cichy_don

21 kwietnia 2020

21 min

Fantazja fryzjersko-erotyczna

W salonie było pusto, fryzjer szykował już się do zamknięcia zakładu, gdy nagle w drzwiach pojawiła się kobieta. Była wysoka i szczupła, o delikatnej twarzyczce, której porcelanowa biel odcinała się od gęstych kasztanowych loków opadających na piersi. Stanęła niepewnie w progu i wpatrywała się we fryzjera pytająco.

- Można?

- Proszę! - wskazał jej fotel. Usiadła śpiesznie, oddychając głęboko. Wziął jej włosy w dłonie. Były grube i bardzo gęste, błyszczące zdrowym, zadbanym kasztanem. - Gdyby tak je ciachnąć ostro... - przemknęło mu przez myśl, lecz spytał fachowo - Co robimy?

- Bo ja... - zawahała się . ... Mam nietypową prośbę, może pan mi pomoże? - zatrzepotała rzęsami i spuściła wzrok - Bo ja byłam już u kilku fryzjerów i mnie odprawiali...

- Służę - fryzjer uśmiechnął się. Lubił nietypowe zlecenia, miał dosyć podcinania końcówek i farbowania ombre.

- Otóż chciałabym... - zaczerwieniła się i urwała.

- Tak? Nie krępuj się - szepnął łagodnie, rozczesując jej włosy.

- Ściąć je tak zupełnie, tak do zera, zupełnie na gładko, ale wszyscy twierdzą, że będę żałować i odsyłają do zastanowienia się - wyrzuciła szybko z siebie - albo robią psychoterapię, pytając, czy facet mnie rzucił albo czy się z kimś założyłam. - podniosła nieco głos - Albo nawet straszą, że będę wyglądać jak po chemii lub skinheadka jakaś - Fryzjer pokiwał głową, znał dobrze te farmazony - A tymczasem ja po prostu chcę, bardzo chcę, marzę o tym wręcz od dzieciństwa. - szeroki uśmiech pojawił się na jego twarzy - Początkowo uważałam to za nienormalne i bardzo się wstydziłam komukolwiek powiedzieć, ale na Youtube jest wiele filmików, gdzie babki to robią i są bardzo zadowolone. Boże jak one się z tego cieszą, z jaką radością się dotykają po łysej głowie. Ścinają bardzo długie włosy na jeża w parę chwil, w ogóle im to nie ujmuje kobiecości, są takie pewne siebie.... - rozmarzyła się - Pomoże pan? - podniosła błagalnie wzrok - Ja nawet zapłacę podwójnie, bardzo mi zależy, a co to dla pana, chwilka roboty.

- Takiej prośby jeszcze nie miałem, ale dobrze, zetniemy całość jak pani sobie życzy. - kobieta odetchnęła z ulgą i posłała mu dziękczynny uśmiech - Miałbym jednak pewną propozycję - mocniej wziął jej włosy w dłonie -

- To znaczy? - popatrzyła z niepewnością

- Nie wezmę ani grosza, a pani pozwoli zrobić sobie kilka coraz krótszych odważnych fryzur. Ostatnia będzie na zero, zgodnie z życzeniem. - kobieta pokiwała głową, uśmiechając się szeroko - Po prostu chciałbym poeksperymentować a klientki strasznie się boją o włosy, każdy centymetr to dla nich świętość, proponuję czasem ostrzejsze cięcie, to są oburzone. Ciągle to samo: faceci wolą długie włosy, kobieta MUSI mieć długie włosy, w krótkich to jak lesba.

- Zgoda, proszę, niech pan robi z nimi, co chce, tylko potem zupełnie na gładko

- Wspaniale. Tak szczerze, to marzyłem o tym od lat i teraz proszę, można powiedzieć, że z nieba mi pani spadła...

- Naprawdę? - rozpromieniła się - Bo jeśli mogę być szczera...

- Tak? - nadstawił ucha -

- To mój taki sekret - podnieca mnie to - wyszeptała czerwieniąc się.

- Serio ? - nawet nie zauważył, że złapał ją za rękę

- Tak - zaczerwieniła się jeszcze bardziej, a jej dłoń zaczęła lekko drżeć. Fryzjer poczuł, że oblewa go gorąco

- Ale co konkretnie? - spytał, nie wypuszczając jej ręki. Dłoń była delikatna, szczupła, z zadbanymi, perłowo pomalowanymi paznokciami.

- Po prostu ścinanie. Dźwięk nożyczek, a maszynki to już w ogóle Spadające włosy, dotyk palców we włosach, czesanie, mycie, świeżo ostrzyżone włosy takie kłujące... chciałabym poczuć je na całej głowie.

- Mam tak samo, choć w pracy nie mogę tego okazywać - szepnął, ściskając mocniej jej rękę.

- Kiedyś miałam krótsze fryzury, głównie podgolone boby, i marzyłam, aby przy goleniu karku fryzjerowi omsknęła się ręka i wygolił za dużo - jej dłoń w ręce fryzjera zaczęła mocniej drżeć - chciałam nawet jakoś tak się ruszyć, by maszynka mu pojechała do góry i całość musiał ciachnąć - fryzjer kątem oka zauważył, że jej lewa ręka nagle spoczęła na łonie

- Zaraz się ugotuję - szepnął jej. - To, o czym pani mówi, przezywałem od dziecka. Podobne marzenia, ekscytacja przy ścinaniu włosów, bo jeszcze nie wiedziałem, że to podniecenie. I jakiś taki wstyd. - szeptał coraz bliżej do jej ucha. - tak, wstyd, choć nie wiedziałam czemu... - Mocniej ścisnęła jego rękę. Różne rzeczy ludzi podniecają, ale strzyżenie? - zaśmiała się nerwowo. - To rzadki fetysz, ale występuje, sam jestem dobrym przykładem.

- Jestem taka podniecona, ale jednocześnie zawstydzona, długo się z tym nosiłam, aż dzisiaj nie wytrzymałam. Od rana chodzę po fryzjerach i dopiero pan...

- Zasłonię rolety, by było intymnie. - Podszedł do okna. Przekręcił klucz w zamku.

- Zaczynamy? 

- Tak, już się nie mogę doczekać. - jej ręka zaczęła się przesuwać po łonie - Przepraszam - odsunęła dłoń, widząc, że fryzjer to zauważył. nie mogłam się pohamować

- Nie krępuj się, i w ogóle może mówmy sobie po imieniu?

- Krysia - Marek

- Ale długie i gęste masz włosy, dawno nie widziałem tak mocnych i zadbanych. Zapleciemy gruby warkocz, szkoda by się tak po prostu rozsypały

- Co z nim zrobisz? Sprzedasz na peruki?

- Zatrzymam. Będzie mi o Tobie przypominał

- Z chęcią ci go oddam!

- Zatem uwaga, czas na wielkie cięcie - podniósł nożyczki. Krysia zaczęła mocniej pieścić swe łono

- Błagam zrób to! - jęknęła. Marek zaczął odcinać gruby warkocz. Włosy opornie ustępowały, zastanawiał się nawet, czy nie wziąć maszynki

- Poszedł - krzyknął tryumfalnie, odcinając ostatni kosmyk. Pomachał jej przed oczami odciętym warkoczem.

- Ale ekstra, rany, jestem cała mokra - nie przestawała się pieścić

- Może zdejmij, będzie ci wygodniej! 

- Mogę?

- Naturalnie. Mnie bardzo podnieca twoje podniecenie

- Szybko ściągnęła z siebie spódniczkę. Spod koronkowych majtek wystawało gęste futerko

- Tam też strzyżemy? - spytał pół-żartem

- Chętnie, ale to już na koniec, jak będę już łysa. Chciałabym zobaczyć, jak mam wiecej włosów na myszce niż na głowie.

- Z przyjemnością!

- Palce Krysi wsunęły się w gęste włoski i zaczęły pieścić łechtaczkę. Strzyż dalej - wyjęczała

- Rozczesał jej włosy palcami. Z tyłu były wręcz rzeźnicko ucięte, więc upiął je spinkami wysoko, zaczesując połowę włosów na dół. Sięgnął po maszynkę. Gdy tylko Krysia usłyszała znajome brzęczenie, zaczęła głośno oddychać - Ścinaj, ścinaj - jęczała

- Marek przejechał maszynką po wystrzępionych włosach z tyłu. Paseczek milimetrowych włosków wyglądał bardzo podniecająco. Wygolił jeszcze następny, chwycił Krysię za upięte u góry włosy i przyssał się ustami do wystrzyżonego karku.

- O Boże, jak dobrze, rób mi tak, rób mi! - ssał i lizał namiętnie jej kark, nie zwracając uwagi na połykane króciutkie ostre włoski. Puścił włosy i wsunął rękę pod jej bluzkę. Piersi były krągłe i jędrne, niewielkie, takie jak lubił. Ugniatał je mocno, jednocześnie goląc maszynką resztę karku.

- Rozbierz się - szepnął jej i zanim zdążyła wykonać ruch, zerwał z niej bluzkę

- Z ciała łatwiej zmyć włoski niż z ciuchów - dodał jakby dla usprawiedliwienia, choć oboje wiedzieli, że nie o to chodzi.

- A ty, będziesz mnie strzygł w ubraniu? - spytała zalotnie.

- Bynajmniej - odparł i ściągnął koszulkę. Szybkim ruchem rozpiął pasek, spodnie poleciały na ziemię. Stał w samych majtkach, mocno wybrzuszonych nabrzmiałą męskością. Krysia momentalnie zerwała je i aż jęknęła pod wrażeniem rozmiaru.

- Ale gigant...

- Tak na mnie działasz, ty i twoje włosy - nagle wziął jej ścięty warkocz i owinął sobie wokół penisa - Zawsze chciałem to zrobić, ale nigdy klientka nie ścięła tylu włosów

- Daj, ja cię popieszczę - owinęła go bardzo ciasno a końcówką zaczęła łaskotać jądra

- Jak cudownie - westchnął - ale ostrożnie, bo zaraz wystrzelę, a jeszcze nie pora

- Zrobisz to na włosy?

- Tak, ale muszą być krótsze.

- Czyń swoją powinność, zetnij mi wszystkie włosy - Wcisnęła mu maszynkę w dłoń, pieszcząc się intensywnie.

- To teraz wyrównamy włoski i będzie seksowny bob - Skwapliwie pokiwała głową, oblizując się lubieżnie - Uwielbiam te fryzury, ale tylko te krótkie, niestety babki zwykle proszą o boby długie, nawet bardzo długie, aż do ramion. - Skrzywił się i Krysia również - I potem się chwalą, że "ścięły" włosy. Taki bob to nie bob. Fryzura wywodzi się z lat 20, wtedy odsłaniały koniec ucha, tył mocno wygolony, grzywka miniaturowa...

- Kocham te krótkie fryzury, ten klimat, stare filmy, stare zdjęcia, kiedyś kobiety bardziej dbały o fryzury. Teraz chodzą jak kocmołuchy albo wszystkie na jedno kopyto, długie prostowane z ombre, ale bym je goliła...

- Chciałabyś ogolić babkę? - podekscytował się, a jego penis momentalnie nabrzmiał.

- Bardzo! - wyjęczała - Bardzo, szczególnie taką długowłosą, z włosami do tyłka - rozmarzyła się, i zrobiła gest, jakby chwytała garścią pukiel włosów - Jak widzę je z tymi niechlujnymi koszmarnie długimi kudłami, to budzi się we mnie sadystka. Bym im związała ręce obciętym warkoczem, a potem zgoliła na gładko - Słuchając tego fryzjer coraz mocniej ściskał swą potężną męskość w dłoni.

- Ostra jesteś! Moglibyśmy ją zgolić razem - rozmarzył się. - A faceta też byś ogoliła? - szepnął jej do ucha.

- Coś sugerujesz? - Uśmiechnęła się i przejechała wilgotną dłonią po jego włosach. Chwyciła je mocno i przyciągnęła go do siebie. - Jeśli tylko zapragniesz, jak tylko mnie ogolisz...

- Zrób to jak będę całował Twoją mokrą muszelkę! - Wysunął język, prezentując jego sprawność.

- Och ty mój perwersie, umiesz mnie rozpalić. Ogolę cię całego ale najpierw sama nie mogę mieć ani włoska!

- Zgolę cię gładziutko, ale najpierw skończę tego boba. Zrobimy grzywkę, najpierw damy do brwi, potem skrócimy, a na bokach odsłonimy troszkę uszka...

- Tak, zetnij mnie tak, to takie podniecające, krótka grzywka jest taka kurewska, jeszcze z ostrym kolorem, to po prostu zaproszenie do lodzika...

- Zapraszasz mnie? - Ujął penisa w dłoń i nieco podniósł, aby mogła go objąć ustami. Kiwnęła głową, ssąc delikatnie i pieszcząc językiem jego główkę.

- Chwycił garścią jej włosy na czubku głowy i zaczął nożyczkami obcinać nad uchem, począwszy od grzywki.

- Będziesz obcięta na "grzybka", cieszysz się? - Ścinał jej włosy jednocześnie wpychając penisa głęboko w gardło. Z trudem pokiwała głowa, krztusząc się.

- W sumie to już bym chciał cię zgolić, ale to byłoby zbyt proste! - odsunął się gwałtownie, jednocześnie odciągając jej głowę do tyłu. Krysia z trudem łapała powietrze, wielki penis Marka nieco ją poddusił. Uśmiechnęła się z wysiłkiem.

- Niezły jesteś! Za tego lodzika będziesz mi winien minetkę! - Mlasnęła ze smakiem - Spróbuję cię nie utopić w moich soczkach - Rozchyliła swą mokrą muszelkę, skrytą w gęstych kędziorkach.

- Oblej mnie nimi, niech to będzie odżywka dla moich włosów, póki jeszcze je mam - Mrugnął porozumiewawczo.

- A teraz taka mini grzywka, prawie jak bez grzywki, centymetrowa. Gęste pasmo włosów spadło pod nożyczkami prosto na jej łono. Boczki podgolimy wysoko... i poliżemy - Przywarł do nich ustami, jednocześnie wkładając penisa w jej dłoń i prowadząc drugą jej rękę po krótko ostrzyżonych włosach. - Jezu, ten dotyk tak mnie rozpala, chce mieć tak na całej głowie, takiego króciutkiego seksownego jeżyka! Błagam, zetnij je!

- Jeszcze troszkę, daj się pobawić włoskami, jeszcze ze dwie fryzurki!

- Dobrze, baw się, baw, tylko nie za długo, bo zaraz oszaleję.

- Teraz ciachniemy górę na dłuższego jeżyka, a boczki będą nad ucho. Moja nauczycielka raz tak się ścięła, tylko miała włosy do ramion a na górze jeżyk na 2 palce...

- Ale odważna, już mam na nią ochotę... - Uśmiechnęła się wyzywająco - Podniecają mnie kobiety w krótkich odważnych fryzurkach. Jak widzę jakąś, to od razu komplementuję. Niestety biorą to albo za sarkazm, albo pytają, czy jestem les lub się po prostu dziwnie patrzą. A ja jestem bi, jak już...

- Fryzjer tarmosił jej ekstrawagancko ostrzyżone włosy, co chwila zanurzając w nich usta i łapiąc je zębami.

- O takiej fryzurze marzyłam, ale się wstydziłam poprosić i wreszcie ją mam, ale na krótko, bo celem jest łysinka - Ugniatała swoje piersi - Chciałabym kiedyś zmusić dziewczynę do takiego cięcia, może nawet bardziej, niż całkiem ogolić? Wspaniale by mieć taką fryzjerską niewolnicę, obcinać ją wedle widzimisię i kazać tak chodzić po mieście.

- Mamy tak podobne marzenia, nie sądziłem, że spotkam kogoś równie perwersyjnego jak ja. Strzyżenie pijanych panien na imprezach, porywanie córek matkom i zwracanie z seksownymi fryzurkami... - Krysia aż jęknęła z zadowolenia - Fryzjer znowu sięgnął po maszynkę.

- Zaraz będzie moment kulminacyjny... - zawiesił głos i pomachał jej przed nosem maszynką.

- Dawaj, dawaj! - jęczała - Nie każ mi czekać! - Pstryknięcie włącznika i dźwięk ostrzy przyjęła konwulsyjnym spazmem. Fryzjer zaczął szybko ścinać włosy z czubka jej głowy na milimetrowego jeżyka. Wyłączył maszynkę.

- Już? - Krysia była zdziwiona, przeglądając się w lustrze - Boki zostały! - zauważyła z konsternacją.

- Pomału, pomału! - Fryzjer pozbierał kępki ściętych włosów, nabrał ich pełną garść i zaczął się nimi pieścić. Jego ruchy były niezwykle szybkie, wszystkie żyłki na penisie nabrały sinej barwy a główka pociemniała.

- Wiem czego pragniesz, śmiało, śmiało, chcę poczuć twoje mleczko na moim jeżyku! Bądź zboczony, bądź perwersyjny, nie hamuj się! - Podszedł bliżej i pochylił nieco jej głowę ku sobie. Krysia mocno miętosiła swoje sterczące sutki, gdy Marek obficie wytrysnął na jej głowę. Gęste nasienie rozlało się po krótko ostrzyżonych włoskach i po chwili zaczęło powoli w nie wsiąkać, rozpływając się na boki.

- Ale cudownie... - Krysia zamknęła oczy i dotknęła mokrych, lepkich włosów - Naturalna odżywka - mruknęła seksownie. Wzięła nieco nasienia na palec i oblizała ze smakiem. Pyszne! - już sięgała znowu w kierunku głowy, by wziąć kolejną porcję, gdy fryzjer mocno złapał ją za nadgarstek.

- Nie zlizuj mi kremu do golenia! - Cmoknął ją szybko w usta, drugą ręką kilkukrotnie popieścił swojego penisa i przysunął do jej twarzy. - Zapracuj na następną porcyjkę! - Potulnie wsunęła go do ust. Złapał ją za resztki dłuższych włosów po bokach i nadał rytm. Z satysfakcją popatrzył na wystrzyżony środek jej głowy, upstrzony kroplami nasienia. Rozsmarował je powoli i dokładnie po wszystkich krótkich włoskach, a następnie sięgnął po jednorazówkę. Czując nasienie wmasowywane we włosy Krysia zaczęła pieścić go jeszcze intensywniej, pragnąc kolejnego, obfitego wytrysku. Fryzjer wykonał pierwszy ruch maszynką, robiąc łysy ślad wśród milimetrowych włosków na czubku głowy. Następny zrobił w drugim kierunku, zostawiając łysy krzyż na jej krótko ściętych włosach. Położył jej dłoń na wygolonym miejscu i odsunął się, wyjmując penisa z jej ust.

- O Boże, mam łyse! - Dotykała się z radością po ogolonych paskach.

- Popatrz, jak seksownie - Podał jej lustro.

- Ale ekstra! - Oglądała dzieło fryzjera pod różnym kątem. - Zawsze mnie dziwiło, czemu skóra ogolonej głowy jest taka szarawa?

- Cebulki włosowe - wyjaśnił - uwielbiam ten kolor! - Nachylił się nad jej głową i zaczął ją lizać

- Jaki cudowny dotyk, ale mnie łaskocze! Liż ją, liż i całuj - Fryzjer przyssał się do skóry jej głowy, a Krysia wzięła do ręki jego penisa.

- Chcesz sobie sama trochę ogolić? - szepnął jej do ucha.

- Mogę? - Fryzjer już sięgał po krem - Z przyjemnością.

- Weź dobrze natrzyj, a tu masz maszynkę - Podał jej i zaczął się intensywnie masturbować, patrząc jak czubek jej głowy robi się biały od kremu. Krysia ostrożnie wzięła maszynkę i zaczęła pomału golić włosy.

- Mocniej! - rzucił jej fryzjer, cały czas ostro pieszcząc swą męskość. - Masz gęste grube włosy, łatwo nie ustąpią. Daj, pomogę ci - Wziął drugą maszynkę i przyłączył się do golenia.

- Chcę cię zgolić całą, kompletnie, rozumiesz - Krysia skwapliwie pokiwała głową, głaszcząc ją maszynką - Po zgoleniu głowy ogolę ci brwi, pachy, muszelkę i nogi.

- Tak, ogol mi wszystkie włosy, chce być kompletnie łysa, taka gładziutka tylko dla ciebie!

- Na razie wyglądasz jak mnich, zobacz - Przysunął jej lustro. Krysia zachichotała.

- Ale taki rozpustny mnich - Przyciągnęła go ku sobie. Pocałował ją namiętnie, trzymając za resztki włosów po czym wszedł głęboko w jej mokrą futrzastą muszelkę. Krzyknęła z rozkoszy, czując jak jego męskość rozpycha się w niej i pulsuje. Brał ją nieśpiesznie, ale stanowczo, rozkoszując się każdym pchnięciem i mocno chwytając w garści ocalałe włosy. Nagle przyspieszył i jedną ręką sięgnął po maszynkę. Gdy tylko ją włączył, poczuł jak Krysia zaciska się na jego penisie.

- Dalej, zrób to - wyszeptała mu prosto w ucho oszalałym z rozkoszy szeptem.

- Teraz! - krzyknęła rozdzierająco. Fryzjer momentalnie przejechał maszynką po bokach jej głowy, zdecydowanymi ruchami strącając ostatnie kosmyki.

- Na łyso, na łyso, na łyso! - jęczała, wbijając paznokcie w jego plecy. Wychylił się poza fotel, by sięgnąć po krem i stracił równowagę, lądując na posadzce. Krysia nie dała mu wstać, dosiadając go momentalnie. Uniósł się lekko, by widzieć jej kosmate łono, w którym raz za razem zanurzała się jego męskość. Kształtne piersi kołysały się rytmicznie, a częściowo ogolona głowa nachylała nad nim.

- Na co czekasz? - Sięgnęła ręką po leżącą nieopodal jednorazówkę. Fryzjer mocno ścisnął puszkę z kremem obficie mydląc jej głowę, szyję i piersi. Objął mocno Krysię, która przyssała się ustami do jego szyi. Pośpiesznymi ruchami zaczął golić to, co jeszcze pozostało na jej głowie.

- Brwi też! - jęknęła. Przez chwilę szukał ręką maszynki do strzyżenia, ale leżała zbyt daleko, zgarnął więc nieco kremu z głowy i zaczął od razu golić jednorazówką. Objął ustami jej ogolone brwi i zaczął mocno ssać.

- Rób mi tak, rób! - Wczepiła się w niego jeszcze mocniej. Zaczął lizać ją po twarzy i po szyi, odwrócił jej głowę bokiem, by obsypywać pocałunkami jej łysą skroń.

- Tak mi cudownie, całuj łysinkę, całuj, całuj! - Ujeżdżała go coraz mocniej, zaciskając się na nim z wyjątkową siłą. Lizał jej łysą głowę długimi pociągnięciami języka, wziął do ust jej ucho i ssał mocno.

- Bierz mnie, rżnij mnie mój wampirze-fryzjerze! Jesteś taki dziki! [c.d.n.]

13,864
7.06/10
Dodaj do ulubionych
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 7.06/10 (18 głosy oddane)

Pobierz powyższy tekst w formie ebooka

Komentarze (8)

Krystyna

Krystyna · 13 września 2019

+2
-2

ŁAŁ!
Dla mnie PEREŁKA. Odnalazłam się w tym tekście, jak mało w którym. Włosy nie są moim fetyszem (chyba???), ale jest w nich coś, co lubię: ich dotyk mojego ciała, dotyk przeze mnie czyichś włosów... ech.
Kiedyś miałam gruby warkocz sięgający pośladków; postanowiłam ściąć włosy, nie tak radykalnie, jak bohaterka, a na jeża i spotkałam się z taką samą reakcją fryzjerek - proszę to sobie dokładnie przemyśleć! Może szkoda, że nie trafiłam do TEGO fryzjera. Ostatecznie ścięłam, a towarzyszące emocje były, chociaż nie aż tak silne.
Co zaś samego zapisu. Fakt, nie jest zgodny z obowiązującymi zasadami ale... w tej formie jest w nim coś niesamowitego, co akurat dla mnie podkręca całość.
Ja naniosłabym kilka zmian; np:

-To znaczy? - popatrzyła z niepewnością


tak jak w pozostałej części i tu usunęłabym myślnik przed To.
Zastanawia mnie, czy celowo wybrałeś akurat taki sposób zapisu, czy samo tak wyszło, ponieważ nie wiedziałeś, jak poprawnie należy zapisać dialogi? To jednak nieistotne; dla mnie efekt powala (pozytywnie).
Poza tym wypadałoby nanieść poprawki, ujednolicić zapis małej lub dużej litery, dodać kropkę nad ż itp.
Jeżeli miałbyś ochotę, to zgłaszam się na ochotnika 🙂

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
BlueNight

BlueNight · 14 września 2019

+1
-1

Bardzo fajny teskt, ale błagam. Popraw dialogi, chyba że były celowym zabiegiem. Jeśli nie wiesz, jak to robisz poprawnie oczytaj o zasadach, jak się to robi, jest sporo blogów, gdzie ładnie są reguły opisane. Od siebie polecam do pisania LibreOffice albo Worda. Rób enter po dialogu każdej postaci. Dzięki temu dostajesz potem ładnie ułożony tekst.

Też zaczynam pisanie, ale to generalnie podstawa, by się tekst fajnie czytało. Masz dobry język i sam temat jest bardzo ciekawy i nowy. Jeśli dialog pisałeś celowo w ten sposób, by łatwiej było wczuć się w historię, myślę że z normalnym tekstem, ewentualnie dając dialogi kursywą byłoby równie dobrze i nieco czytelniej. Ode mnie plusik

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Indragor

Indragor · 19 września 2019

+1
0

Nie dałem rady tego przeczytać. Kompletny chaos! Czasami nie wiadomo, kto się wypowiada, czy to może komentarz narrratora, czy nie. Pomysł może i dobry, ale przeredaguj prawidłowo dialogi, bo ja na pewno nie zagłosuję na ten bigos.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 23 września 2019

+1
0

Dziwny tekst. I nie chodzi o treść, bo fetysze każdy odbiera inaczej - mnie się na przykład zaskakująco podobało 😀

Ale jest strasznie nierówno technicznie - chaos w dialogach, tradycyjne przecinki (polecam wrzucić tekst do languagetool) i masa powtórzeń. Widac, że autor postarał się o słownictwo - futrzastą, kosmate, gdzieś chyba nawet kędziorki są 😉 a za moment co zdanie "włosy to, włosy tamto, włosy co innego".

Ja jestem za. Dobra korekta i może wyjść z tego naprawdę dobra, choć króciutka, nieco chaotyczna i absolutnie nieprawdopodobna 😉 historyjka.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Agnessa Novvak

Agnessa Novvak · 15 października 2019

+3
0

Czy szanowny autor w ogóle interesuje się swoim tekstem, wyraża chęć współpracy, wprowadzania poprawek itp.? Czy zaginął w akcji, zaplątany we własne włosy? 😉

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
_MK_

_MK_ · 20 października 2019

+2
0

Umęczyłem się przy lekturze niewąsko, nie dla mnie, formalisty, tak bezładny, eksperymentalny zapis. Nadmiar zdrobnień, powtórzeń i ogólnie mało giętki język też nie ułatwiają obcowania z tekstem. Do generalnego remontu, bez dwóch zdań.

Co się tyczy zaś pomysłu - oryginalny do granicy dziwactwa, ale... kurczę, niewytłumaczalnie intrygujący. Sama realizowana fantazja wystarczyła, bym przebrnął przez wszystkie techniczne mankamenty i niedoskonałości. Piszę też, co godne podkreślenia, z perspektywy faceta, który wizyt u fryzjera szczerze nie cierpi, czas spędzony na fotelu pod ostrzami nożyczek traktuje na równi z tym u dentysty, a u kobiet kocha pasjami długie, lśniące pięknem fryzury. Na papierze więc jestem materiałem na twojego najgorszego czytelnika, a tu taka niespodzianka.

Fabuł(k)a ma jeden widoczny feler: jakie są matematyczne szanse spotkania dwóch osób o tak specyficznych upodobaniach? Nawet nie słyszałem dotąd o fetyszystach strzyżenia - przypada ich choć dwoje na kraj? Traktuję jednak to opowiadanie jako fantazję przez duże F, która nie musi oglądać się bojaźliwie na sztywne prawdopodobieństwo.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
cichy_don

cichy_don · Autor · 1 listopada 2019

0
0

Pamiętam o tekście i postaram się niedługo poprawić. Co do fetyszu, istnieje, choć ma go z 6% populacji, nazywa się trichofilia. Za wszystkie uwagi dziękuję. Nie mam dużego doświadczenia w takich opowiadaniach i przyznam, że czasem brakuje mi weny, co pewnie widać w tekście.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?
Pokątnie uściski

Pokątnie uściski · 3 listopada 2019

0
0

nie wiedziałem, zę to podniecenie


że

Oj, oj - drugie podejście i nie mogę skończyć... ;P

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Opowiadania o podobnej tematyce:

Pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.