Ilustracja: Kal Visuals

Mroczna strona pornobiznesu

1 lutego 2023

Opowiadanie z serii:
Mroczna strona pornobiznesu

25 min

Za realizacją filmów porno kryje się brudny, nieodkryty świat... Ta historia, postara się rzucić jakieś światło na to, co kryje się w mroku...

Opowiadanie TYLKO dla czytelników o MOCNYCH NERWACH. Poniżej opisane są skrajnie ekstremalne sytuacje.

Nazywam się Mirosław Gerba. Mam 43 lata. Od urodzenia mieszkam w jednym z prowincjonalnych, niedużych polskich miast w południowo-wschodniej części kraju. Jestem starym kawalerem. Prawie nie mam znajomych. Z niemal całą swoją rodziną nie utrzymuję od lat zupełnie żadnych kontaktów. Dlaczego? A naprawdę chcecie poznać odpowiedź? Cóż…

Od przeszło 22 lat pracuję w branży pornograficznej. Jestem „aktorem” w tego typu produkcjach. Jednak z prawdziwym aktorstwem nie ma to kompletnie niczego wspólnego. Biznes jest opłacalny. W jakiś sposób. I tak nie mam wobec niego jakiejkolwiek alternatywy. Nie uzyskałem żadnego wykształcenia ani zawodu. Mogę w zasadzie tylko pokazywać chuja przed kamerą. Ale wiecie co? Robię to już od tak dawna, że nie mam już z tym żadnego problemu. Ewentualne swoje poniżenia przed obiektywem rekompensuję sobie kilkoma stówkami zarobionymi w ten sposób. Przecież mówią, że żadna praca nie hańbi.

Nie mitologizujmy tej branży. Ludzie bezmyślnie walą konia do filmiku i wydaje im się, że taki występujący aktor ma zajebiście, bo rucha dziesiątki lasek za darmo, a poza tym jeszcze mu za to płacą. Nic bardziej mylnego. Tak to może robić ten cały pierdolony Rocco Sifferdi, czy jak on tam się nazywa. Przeciętny polski pornol polega na tym, że muszę się bzykać z około 50-letnią babą z obwisłymi cyckami, najczęściej w jakichś starych (wynajętych zwykle na około dwie godziny) mieszkaniach z epoki głębokiej komuny. „Reżyser” natomiast drze na mnie ciągle mordę, każe mi się spuszczać najlepiej trzy razy na godzinę i mówi, że jestem do niczego. Po wyczerpującej godzinie lub dwóch kręcenia kolejnego „filmu” zazwyczaj każą mi szybko zakładać gacie na dupę oraz wypierdalać. Moje wynagrodzenie to zazwyczaj 400 złotych za jedną produkcję.

Jednakże, zdarzały się i mniejsze…

Cóż, nie jestem i nigdy nie byłem wybrednym człowiekiem. W tej branży każdy zna każdego, a jak pójdzie prawdziwa (lub nie) plota na twój temat (np. że masz wirusa HIV lub jesteś  impotentem albo pedofilem), to już nigdy nigdzie w niczym nie zagrasz. Choćbyś miał wacka długiego jak szkolna linijka.

Tak więc gram w pornolach, daję się poniżać, przyjmuję nawet te chujowe wynagrodzenia.

Czy „granie” sprawia mi jakąś przyjemność? Nie. Czy seks jest fajny? Nie. Wręcz przeciwnie. Jak już mówiłem, zwykle posuwam jakieś stare i zaniedbane baby, zwykle chamskie i wulgarne. A popularność? Na nią to już sram najbardziej. Nie chcę być wcale kojarzony przez ludzi. Kiedy moja matka dowiedziała się, że zagrałem w pornolu, nazwała mnie „pedałem” i zerwała ze mną wszelki kontakt. Ojciec jeszcze wcześniej dał mi w mordę. Nie robiłem sobie z tego nic. Myślałem, że jeszcze kiedyś do czegoś dojdę. Że jakoś wyrwę się z tej hańbiącej branży. Ale ja wdepnąłem w bagno, które jest głębsze, niż myślałem…

Pewnego dnia zadzwonił do mnie telefon. Dzień ten był jak wszystkie inne.

– Może to jakaś nowa oferta pracy – pomyślałem.

Odebrałem. Dzwonił Jakub Sobiegraj, mój dobry znajomy z branży. Był wieloletnim już producentem filmów pornograficznych, miał dużo znajomości i utrzymywał kontakty ze sporą ilością aktorów. W tym oczywiście ze mną. Łączyło nas nawet coś w rodzaju przyjaźni.

– Cześć, stary. Mam dla ciebie propozycję pracy, Miruś – powiedział – Będą z tego duże pieniądze. Dużo większe niż zwykle – kontynuował.

– O jakiej kwocie mówisz? – dopytałem zainteresowany.

– Facet, który szuka aktora, powiedział mi, że zapłaci nawet dwa tysiące za udział w produkcji. Poleciłem mu ciebie, bo wiem, że masz bardzo duże doświadczenie w branży. Chyba jesteś zainteresowany propozycją, co Miruś?

– Oczywiście. Tyle pieniędzy nikt nigdy nie oferował mi za jeden film. Kim jest facet, o którym mówisz? – pytałem zaciekawiony propozycją.

– To stary reżyser z Niemiec. Ale jest Polakiem. Kręcił pornole w czasach, jeszcze jak u nas była twarda komuna. Podobno jest wychowankiem słynnej Teresy Orlowski. Nie mogę jednak podać imienia i nazwiska, bo facio zastrzega sobie pełną prywatność. Chyba rozumiesz?

– Jasne. Powiedz mu, że oczywiście się zgadzam. Jak mógłbym odrzucić tak korzystną ofertę. Gdzie będzie kręcił?

– Czekaj jutro koło 19:00 pod swoim blokiem. Zamówię pod twój adres taksówkę, a ona zabierze cię w miejsce, gdzie będzie kręcił – powiedział Sobiegraj – Bądź gotowy, bo pewnie znając tego pana, czeka cię mnóstwo pracy – dodał.

– Oczywiście. Będę gotowy. Cześć Kubuś.

Wyłączyłem telefon. Zacząłem teraz rozmyślać o propozycji złożonej mi przez znajomego. Muszę przyznać, że nigdy nie miałem jeszcze aż takiej dobrej oferty pracy. Potrzebowałem pieniędzy. Jak zawsze. Byłem dodatkowo ciekaw, jak będzie się pracowało z tym niemieckim reżyserem. Po krótkim dumaniu poszedłem się wykąpać i dosyć wcześniej położyłem się spać.

Następnego dnia czekałem o wyznaczonej porze przed swoim blokiem. Było właśnie dziesięć minut po godzinie 19:00.

– Powinni już być… – powiedziałem do siebie, raz jeszcze spoglądając nerwowo na zegarek.

Było chłodno tego wieczora i zaczynałem już lekko marznąć. Nagle podjechał jakiś szary samochód z zaciemnionymi szybami.

– Pewnie to po mnie – głośno pomyślałem.

To nie była żadna taksówka, ale bardziej relikt z epoki peerelowskiej. Pojazd zaparkował kilka metrów przede mną, a potem wyszedł z niego jakiś facet w czarnej obcisłej koszulce. Był łysy, z charakterystyczną bródką.

– Pan Mirosław Gerba? – powiedział do mnie, podając dłoń.

–  Tak. To ja – odpowiedziałem, odwzajemniając gest mężczyzny.

– To zapraszam do środka. Zawiozę pana na miejsce kręcenia filmu.

Usiadłem z tyłu. W środku samochodu było bardzo ciasno, a tapicerki wydawały się strasznie zaniedbane. Ewidentnie koleś nie przywiązuje dużej wagi do higieny. Jechaliśmy przez dziesięć minut, nic się do siebie w ogóle nie odzywając. W końcu postanowiłem coś zagadać do mojego towarzysza, kiedy nagle zadzwonił do niego telefon. Mężczyzna odebrał.

– Jesteśmy już w drodze, szefuniu – powiedział – Będziemy niedługo. Możecie już rozstawiać plan.

Po chwili dojechaliśmy na miejsce. To był jakiś domek jednorodzinny na odludziu. Na dworze było już kompletnie ciemno. Wysiadłem i razem z facetem z samochodu podeszliśmy do domku. On zadzwonił do domofonu w drzwiach.

– Dobra, możecie wejść – odezwał się głos ze słuchawki.

– Jajka były myte, hehe? – roześmiał się do mnie facio.

– Chyba tak… – odparłem coś całkiem bez zastanowienia, czując się bardziej zniesmaczony, aniżeli rozbawiony słowami mężczyzny.

– Chyba? No dobra, do środka, bo jest zimno i nie mamy czasu.

Drzwi się otworzyły i weszliśmy razem do środka. Wnętrze domku było całkiem ładnie, choć minimalistycznie urządzone. Przez korytarz doszliśmy do dużego pokoju. Był w nim tylko stół oraz mała kanapa. Na krześle siedział jakiś starszy mężczyzna z gęstymi siwymi włosami i lekkim zarostem na twarzy.

– Dobrze, że już jesteście – powiedział w naszym kierunku mężczyzna – Poznajmy się – zwrócił się następnie bezpośrednio do mnie – To ja jestem reżyserem tego filmu. Witold, zapłać panu! – teraz z kolei odezwał się do tego drugiego.

Mężczyzna, który mnie tutaj zawiózł, wyciągnął po tych słowach z kieszeni plik związanych ze sobą banknotów i wręczył mi je. Nie wierzyłem, że aż tyle kasiory mi zapłacili. A przecież jeszcze nawet nie musiałem na wierzch wyciągnąć fujary.

– Z ciekawości, co to będzie za film? – odezwałem się.

– To będzie cholernie, nie, kurewsko dobry pornol artystyczny – ziewnął staruszek, po czym dodał – Mój tytuł roboczy to „Analna fantazja”, ale jeszcze się coś może zmienić. Będzie to historia o mężczyźnie, który poprzez narastający w nim ciągły popęd seksualny, krok po kroku zatraca się w wyniszczającym go świecie erotycznym. No ale dobra, koniec już tego pierdolenia. Czas nas goni, a film się sam nie nagra.

Razem z reżyserem poszliśmy do sąsiedniego pokoju. Czekał już tam rozstawiony cały plan filmowy. Muszę przyznać, że wyglądał lepiej niż większość planów produkcji, w których „grałem”. Kilkuosobowa ekipa już czekała, aby rozpocząć kręcenie. Na kanapie przed kamerą siedziała naga kobieta w wieku ok. 30 lat, w pełnym makijażu. Wyglądała seksownie, znacznie lepiej niż większość „aktorek”, z jakimi miałem nieprzyjemność do tej pory grać.

– To jest Lola BlackDick, z nią zagrasz pierwszą scenę – powiedział do mnie reżyser – Planuje nagrać naprawdę dobry film. Postaraj więc się, bo dużo ci zapłaciłem.

Zacząłem się rozbierać i przygotowywać do kręcenia. Po chwili byłem już gotowy. Przystąpiłem więc do macania oraz pieszczenia dziewczyny. Wszystkie kamery dokładnie nas filmowały. Ona złapała mnie wtedy ręką za penisa i zaczęła mi nim majtać na wszelkie strony. Celem wzbudzenia we mnie błyskawicznej erekcji.

– Wal ją! Kurwa wal ją! Wal ją bardziej! Z całej siły ją dymaj! – darł się na mnie reżyser.

To był jednak pornol. Tutaj nie było miejsca na żadną romantyczną atmosferę. Przez to wszystko prawie o tym bym zapomniał. Odwróciłem „partnerkę’’ na brzuch i włożyłem kutasa w jej odbyt. Zacząłem wykonywać w miarę rytmiczne ruchy kopulacyjne. W tym byłem dobry. Jądra obijając się o tyłek wydawały charakterystyczny klask. Zawsze mnie to cholernie podniecało.

– Wkładaj! Wkładaj! Głęboko w jej srakę! – słyszałem kolejne wulgarne okrzyki reżysera, toteż zacząłem jeszcze bardziej przykładać się do swojej roboty.

Po chwili czułem, że dochodzę. Machinalnie wyciągnąłem fiuta z jej tyłka i zbliżyłem do twarzy. Lalunia kilkoma szybkimi ruchami „wycisnęła” ze mnie średniej wielkości dawkę białej substancji zwanej spermą. Za chwilę wszystko to wylądowało na twarzy aktorki. Baba teraz wyglądała jak upaprana majonezem. Ja natomiast zmęczony upadłem na kanapę. Kobieta poszła się obmyć do łazienki, a do mnie podszedł reżyser tego „widowiska”, cały czerwony na gębie.

– Powinieneś ją walić bardziej! Tyle ci kurwa zapłaciłem! Wytrysk też miałeś jak u niepełnosprawnego! Taką dawką spermy nie przykleiłbyś nawet znaczka pocztowego do koperty! Jesteś do niczego. Chyba kolega wystawił ci zbyt dobrą opinię…

Słysząc te wyzwiska, normalny człowiek bardzo by się przejął, wręcz obraził, ale ja byłem zbyt padnięty po kręceniu. Dostałem swoje pieniądze, więc teraz już miałem wyjebane na to, co będzie do mnie mówił ten głupi staruch.

– Nie wyleguj się tak na tej kanapie, bo zaraz kręcimy kolejne ujęcie w pokoju obok.

– Nie dam rady tak szybko znowu kręcić. Daj mi chwilkę na odsapnięcie – odpowiedziałem.

– Jesteś bezczelny i niewdzięczny. Stracisz cały szmal, jak się teraz wycofasz – powiedział do mnie chłodnie i cynicznie reżyser.

Wstałem więc i całkiem nagusieńki poszedłem razem z nim oraz ekipą do kolejnego pomieszczenia. Wyglądało podobnie jak poprzedni pokój. Jednak to, co tam zobaczyłem, wprawiło mnie w kompletne osłupienie oraz odjęło mi mowę. Przed sobą właśnie widziałem kilku dorosłych facetów posuwających od tyłu jakieś małolaty. Dziewczyny wyglądały na bardzo młode, ale nie odważyłem się zapytać kogokolwiek, ile mają lat. Na pewno sporo im brakowało do pełnoletności.

O nie! – pomyślałem – W żadnym pedofilskim pornolu nie mam zamiaru grać. Za żadne skarby nie będę uprawiał seksu z dziećmi.

– No, no! Na stoliku leżą niebieskie tabletki. Łyknij sobie jedną lub dwie i zasuwaj przed kamerę! – powiedział do mnie reżyser.

– Nie. Odmawiam. Nie będę grał w pedofilskim pornolu – odparłem – Na coś takiego się nie umawiałem. Nie zrobię tego. Nie chcę zostać przestępcą.

Miałem zamiar jak najszybciej opuścić pokój, ale w drzwiach ciągle stał ten dryblas, który mnie przywiózł tutaj samochodem. Ja byłem całkiem wypompowany i nie miałem siły na szturchanie się z nim.

– Dziewczynki są młode, to fakt. Ale to dobrze. Bardzo dobrze. Rozumie pan, dzisiaj widzowie mają już dość oglądania, jak zwykły facet bzyka zwykłą kobietę przed kamerą – odezwał się do mnie reżyser – W dzisiejszych czasach im bardziej coś jest zboczone i tabu, tym lepiej się sprzedaje. Kazirodztwo i tak dalej. Mówi to panu coś? Ci goście bzykają przed kamerą swoje własne nastoletnie córki. Walą je w dupę, ile sił fabryka dała. Wie pan, jak ciężko było skombinować taką ekipę? Ludzie wiedzą, że za takie coś w trymiga idzie się za kratki jako potwór-gwałciciel. Musiałem znaleźć osoby o totalnie zrytych beretach. Pomimo tych problemów, jednak udało mi się zatrudnić takie osoby. Takie, które nie mają oporów etycznych, ani moralnych. Wie pan, ja sam jestem człowiek całkowicie pozbawiony pruderii – dokończył.

Słuchając wypowiedzi tego faceta, zaczęło szybko robić mi się niedobrze. Czułem, że wdepnąłem w większe gówno, niż kiedykolwiek. To plan jakiegoś eksperymentalnego pornosa. Eksperymentalnie zboczonego. Gość, który to reżyseruje, jest bardziej perwersyjny, aniżeli ktokolwiek może sobie wyobrazić. Ale co ja teraz mam zrobić w ogóle? Nie ucieknę, bo ten dryblas pilnuje drzwi. Nie zagram w tym czymś, bo… Po prostu nie mogę tego zrobić. Nagle poczułem, że ktoś mnie łapie za ramiona. Dwóch facetów z ekipy filmowej mocno mnie chwyciło i przytrzymało.

– Kurwa mać, zostawcie mnie! – darłem się na cały głos i próbowałem wyrywać.

Reżyser trzymał w lewej ręce jakąś strzykawkę. W tym momencie już bałem się jak jasna cholera. Jak w jakimś horrorze. Facet podszedł do mnie bliżej, chwycił ręką mojego sflaczałego po ciężkim ruchaniu fiuta i zaczął ściągać z niego brudną skórę. Nie wiedziałem, co chce mi zrobić. Jednak na pewno nic miłego.

– Kurwa, zostaw mnie! Zostaw moją fujarę, chory pojebie!

– Jak nie chcesz z nami współpracować po dobroci, to po prostu zmusimy cię do uległości starymi sposobami. I tak będziesz dzisiaj dla mnie dymał, za dużo ci już zapłaciłem – powiedział to, wbijając strzykawkę w mojego penisa.

To bolało jak cholera. Jakbym zanurzył kutacha we wrzątku.

– Dostaniesz teraz 200 miligramów czystej viagry. Na chwilę stracisz przytomność, ale potem będzie ci stał długo. Jak specyfik przestanie działać, będzie cię wacek z jajami bolał jak jasna cholera, ale wtedy to już nie będzie mój problem, hehehe – zaśmiał się do mnie, a ja po kilku sekundach straciłem kompletnie przytomność i odpłynąłem.

Obudziłem się kompletnie zmęczony w jakimś innym pokoju. Leżałem całkiem nagi na łóżku. Fujara stała mi natomiast ciągle na baczność. Po takiej ilości afrodyzjaka nie mogło być przecież inaczej. Sam czułem się jak na kacu, nie miałem siły się nawet ruszyć ze swojego posłania. Przede mną rozstawionych było kilka statywów z włączonymi kamerami. Po kilku chwilach do pokoju wszedł jakiś mężczyzna. Szybko rozpoznałem go. To był dokładnie ten sam człowiek, który wcześniej zawiózł mnie na to miejsce. Zaczął się rozbierać. Już wiedziałem, co się święci. Podświadomie miałem nadzieję, że nadal się nie obudziłem i jestem tylko w środku koszmaru sennego.

– No dobrze. To teraz się zabawimy – powiedział do mnie, wcześniej nacierając swoje przyrodzenie jakimś żelem.

Nigdy nie grałem i nie chciałem grać w homoseksualnym pornolu. Brzydziłem się tym. Teraz natomiast modliłem się, aby koleś szybko skończył. Starałem się wyłączyć myślenie i kompletnie nie zwracać uwagi na jego ruchy. Ale to było niemożliwe. Odwrócił mnie na brzuch i trzymając jednocześnie silnie za moją fujarę, mężczyzna zaczął brutalnie gwałcić mój odbyt. Nigdy w życiu nie czułem się aż tak bardzo poniżony. Wszystko to trwało kilka minut, nie było ani trochę nawet przyjemne. Ostatecznie oblech skończył stosunek i zlał się centralnie w mojej dupie. Chyba poleciało mi nawet trochę krwi z odbytu…

– Czemu wy się tak nade mną znęcacie… – wymamrotałem, ledwo żywy opadając na pościel łóżka.

– Trza było po prostu ruchać tamte dziewczynki bez gadania. A jak nie chciałeś, to masz – zostałeś wydymany przez faceta, hehehe.

Do pokoju wszedł tymczasem reżyser. Zaczął głośno klaskać.

– Brawo! Witek, świetnie wypadłeś w tej scenie! Rewelacyjnie się nagrało! Materiał jest super!

– Dzięki. Starałem się bardzo, panie reżyserze. To mój pierwszy występ przed kamerą. Bardzo się denerwowałem. Mam nadzieję, że nie było tego widać?

– Nie. Jak powiedziałem, nagraliśmy znakomity materiał.

Ja ciągle leżałem zmęczony, prawie nie mogąc się nawet ruszyć z posłania. Czułem się jak pobity.

– Proszę… Dajcie mi już spokojnie odejść… Zagrałem, w czym mi kazaliście, mogę wam nawet oddać połowę mojego wynagrodzenia… – dukałem z siebie kolejne słowa.

– O, nie, nie, nie – odezwał się do mnie błyskawicznie rozjuszony reżyser – Ty się nigdzie jeszcze nie wybierasz. Póki kuśka ci stoi na baczność, póty będziesz grał. Innej opcji nie ma.

Nagle doszła do mnie smutna konstatacja, że jestem w sytuacji bez wyjścia. Jak chcę szybko opuścić plan tego obleśnego „filmu”, to muszę jakoś z nimi współpracować. Jeśli będę się opierał, to i tak nakręcą sceny, jakie będą chcieli, z tą różnicą, że jakiś oblech będzie mnie brutalnie gwałcił w dupę lub jeszcze gorzej… Ta banda zapewne jest do tego zdolna, co do tego nie mam żadnej wątpliwości.

Do pokoju weszły tym razem dwie dziewczyny. Nie wiem, ile dokładnie lat mogły mieć, ale pewnie nie więcej niż dwadzieścia. Jedna chwyciła mnie za penisa i zaczęła mi nim majtać na wszystkie strony. Nie było to przyjemne, ale dość brutalne oraz poniżające. Druga założyła sobie czarnego sztucznego penisa, a następnie zbliżyła się do mnie. Dziewczyna wcisnęła mi ten gumowy przyrząd prosto w odbyt, tymczasem jej „koleżanka” robiła mi ostrą trzepankę swoją ręką. Wszystko to było nagrywane przez kamerę i fotografowane aparatami. Po około dwóch minutach scena dobiegła końca. Zawartość mojej pały wystrzeliła prosto w wyciągniętą dłoń jednej z aktorek, ta natomiast zebrała szybciutko cały wytrysk i dotknęła mojej twarzy, wszystko na niej rozmazując. Miałem własne nasienie pomazane po twarzy. Kolejny raz czułem się poniżony. Zebrało mi się również na odruchy wymiotne, ale jakoś je wówczas zdołałem powstrzymać. Druga z moich „partnerek” waliła mi w odbyt tak mocno, że finalnie po raz drugi dzisiaj z anusa pociekła mi krew…

Miałem nadzieję, że to będzie już koniec. Byłem wykończony. Rura sflaczała mi totalnie, za co byłem wdzięczny losowi. Obok łóżka w pokoju stał niewielki zegar. Pokazywał teraz dokładnie godzinę 4:20. Tymczasem za oknem robiło się powoli widno. Nastawał nowy dzień, a to znaczy, że ta mordęga trwała całą noc.

– No dobra. Zbieramy się panowie. Tej nocy udało się nam nakręcić większość scen do filmu. Dobrze się wszyscy spisaliście. Możecie być z siebie dumni – mówił zadowolony reżyser.

Ekipa zaczęła się zbierać. Ja leżałem totalnie wypompowany i wykończony na łóżku. Nadal byłem lekko oszołomiony specyfikami, które mi zadali. Facet, który mnie tutaj zawiózł, rzucił mi moje ubrania niechlujnie na pościel. Były pomięte i niewyprasowane. Wyglądały jak wyrwane psu z gardła.

– Zbieraj się pan, ale już. Domek jest wynajęty i przed 5:00 musimy go wszyscy opuścić – zwrócił się do mnie beznamiętnie, ale stanowczo.

– Ale… Wy chyba odwieziecie mnie, chociaż do domu…? – zapytałem.

– Chyba cię pojebało, do jasnej kurwy. Albo po prostu masz łeb pusty jak doniczka. Gacie na dupę i czekaj na autobus. Ja cię miałem tylko, kurwa, przywieść tutaj, nic więcej. Nie jestem twoim prywatnym woźnicą.

– Pierdolnięci jesteście… Kurwa, pójdę od razu na policję i zgłoszę was, że mnie przetrzymywaliście wbrew mojej woli, poniżaliście mnie oraz odurzaliście nielegalnymi substancjami – zacząłem krzyczeć, choć głos miałem nieco zachrypnięty.

– To ty jesteś panie pierdolnięty – odezwał się do mnie nagle reżyser – Chcesz iść na policję? Proszę bardzo. Zrób to. Tylko pamiętaj, że to my mamy nagrania, jak posuwa pan czternastolatkę. W każdej chwili możemy pokazać je również na policji. Za pedofilię pójdzie pan siedzieć na długie lata. Pan ma tylko swoje słowo, a my mamy twarde dowody na taśmie. Komu uwierzą?

– Ale ja… Niczego nie pamiętam… Kłamiesz, sukinsynu! Łżesz! – odparłem agresywnie na jego słowa.

– Nic dziwnego. Byłeś tak odurzony, że własną matkę byś wyruchał z bananem na gębie i niczego byś potem nie pamiętał – odparł reżyser – Może czas kończyć karierę w branży, panie Gerba, jeżeli ma pan takie obiekcje. Na pana miejsce będą setki młodszych aktorów. I bardziej skłonnych do zaangażowania się w rolę – to mówiąc, mężczyzna opuścił pokój.

– To się nie dzieje naprawdę… – burknąłem pod nosem.

Szybko się ubrałem i opuściłem ten domek. Był dzisiaj niezwykle chłodny poranek. Z pieniędzmi też mnie oszukali. Wracając, w spodniach znalazłem tylko 500 złotych, resztę mi zabrali. To już kompletnie mnie przybiło. A może to moja wina? Może gdybym posłusznie zgadzał się na wszystkie „propozycje” reżysera, może wtedy przytuliłbym swoje obiecane dwa tysiące w normalny sposób. Jednak tak to jest właśnie w tej branży. Kiedy cię oszukają z zapłatą, to też chuja możesz co najwyższej pokazać, bo nikogo twoja skarga nie będzie obchodzić.

Wszyscy w tym biznesie wszystkich robią w bambuko, bo na tym to polega. Zwłaszcza na naszym polskim podwórku. Największe zyski czerpią producenci, natomiast „aktorzy” mają zapierdalać, niszczyć sobie zdrowie, psychikę oraz zadowalać się jakimiś resztkami. Jak wybrzydzasz, to na twoje miejsce mają kilku innych, często młodszych i takich, którzy nie będą narzekać na zarobki.

Udałem się pospiesznie na najbliższy przystanek autobusowy. Wracając do domu, cały czas nie mogłem przestać wracać myślami do ostatniej nocy.

– Muszę porzucić granie w tych chorych obrzydlistwach. To przecież poniżające. Może łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić… – powiedziałem do siebie, spoglądając smutno przez okno jadącego pojazdu.

9,710
5.76/10
Dodaj do ulubionych
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 5.76/10 (107 głosy oddane)

Pobierz powyższy tekst w formie ebooka

Z tej serii

Komentarze (36)

Sieprień · 4 września 2022

+20
-2

Mam prośbę o nie dopuszczanie twórczości tego pana nawet do poczekalni.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+1
-14

Mam prośbę, aby pan nie komentował, jeśli nie ma nic konstruktywnego do napisania. Coś się panu nie podoba, to proszę o tym napisać. Pan no nawet poprawnie pisać nie umie, co widać po powyższym komentarzu.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Sierpień · 4 września 2022

+9
-1

Piszesz o pedofili, o gwałtach, twoje opisy pozbawione są erotyzmu tylko brzmią jak byś pisał jedną ręka a drugą, masturbował się przy tym.

Abstrahując od błędów językowych, których wytkać nie będę, bo sam je robię dość często. To opisujesz tutaj pewne nieakceptowalne zboczenia. Nie akceptowalne przepisami prawa polskiego, opisy przestępstw. I czynów ohydnych.

Opowiadania tutaj mają pobudzać zmysły, pobudzać itp. Ewentualnie przy cięższych tematach wzbudzać refleksje, ty natomiast zapatrzony w siebie piszesz kolejny tekst, który budzi odrazę, I do Ciebie i do twoich kolejnych dzieł.

Chcesz więcej konstruktywnej krytyki? to spójrz na średnią swoich ocen pod oboma opowiadaniami.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Sieprień · 4 września 2022

+8
-1

I jeszcze jedno, to ze chcesz się dzielić z innymi swoimi chorymi fantazjami, nie znaczy że inni chcą byś się z nimi tym dzielił.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Limon · 4 września 2022

+15
0

Twórczość tego pana to jakiś eksperyment psychiatryczny?

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+3
-8

To nie są fantazje zboczeńcu, tylko mroczna strona. Nie ma opisów dokładnych, bo nie jestem zwyrodnialcem. Ja nie fantazjuje o ''fajnych gwałtach'' jak niektórzy na tym portalu. Jakie ''opisy przestępstw''? Już pan trochę leci za ostro...

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+3
-5

Jak opisuje jakiś czyn przestępczy, to jasno bohater stwierdza, że jest to coś obrzydliwego i nielegalnego. To ma być gorzka historia o biznesie pornograficznym, nie opis jak gość wkłada komuś kootasa do ust.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+2
-6

A oceny? Bardziej interesują mnie uwagi komentujących.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+3
-11

Tak kurwa, psychiatryczny! Z Tworek spierdoliłem. (Wulgarnie, ale i na taką tylko odpowiedź zasługuje taki komentarz).

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+4
-7

A jeszcze jakie ''nieakceptowalne zboczenia'' ja tutaj opisałem? No, czekam... Kazirodztwo? To połowa pornolów i opowiadań na tym portalu o tym opowiada...

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+2
-7

Pan ''Siepreń'' czy jak mu tam, nie musi się dodatkowo dzielić z nami swoimi dewiacjami (przytyk do mnie o ''masturbowaniu się do opowiadania'', wyjątkowo obrzydliwy). Ja o żadnej ''pedofili'' nie piszę, poza tym jeśli ''mocne sceny'' mu się nie podobają, to niech nie czyta tego tekstu (już sam tytuł sugeruje, że będzie o ''mrocznej stronie'').

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+2
-10

Opowiadanie jest (moim zdaniem) dobre. Miało być gorzką refleksją na temat przemysłu pornograficznego. To nie miało ''pobudzać zmysłów'' (cokolwiek miałoby to oznaczać...). Przytyki pana powyżej są nie na miejscu, bo nie krytykują opowiadania za to czym jest, tylko za to czym nie jest. Chcecie dawać same oceny 1/10, to proszę bardzo! Mogą być nawet same takie. Jeszcze lepiej, zgłaszajcie do strony żeby mi je usunęli! Spływają po mnie takie nienawistne głosy ''krytyki''... Ale z tymi osobistymi przytykami to już przesada - napisz pan sam opowiadanie, to zobaczymy czy jesteś lepszy w pisaniu, ale daruj sobie do cholery takie zboczone dopie#dalactwa do mnie...

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Indragor · 4 września 2022

+4
0

Tak, obrzydliwe, obleśne, ale…
Właśnie, czy to pierwsza część, czy kompletne opowiadanie? Jeśli pierwsza część, to zaczyna się intrygująco, jeśli to drugie, to właściwie nie wiem. Nie do końca pasuje do działu „opowiadania” i nie do końca do działu „artykuły”. Napisane jest w stylu paradokumentu, ale dokumentem nie jest… Stąd też może tak niskie oceny. Ja na zachętę daję 7 gwiazdek.

A teraz strona techniczna.

‘’aktorem’’


Błędny cudzysłów. W opowiadaniach dopuszczalny jest tylko cudzysłów apostrofowy ( „”) i w szczególnych okolicznościach (np. cytat wewnątrz cytatu) cudzysłów ostrokątny niemiecki (» «). Wyjątkowo można użyć cudzysłowu amerykańskiego (" "), jeśli nie ma możliwości użycia apostrofowego, ale obecnie chyba takich sytuacji już nie spotyka.

ok. 50-letnią


Nie używa się skrótów (około 50-letnią)

Pewnego dnia zadzwonił do mnie telefon. – Może to jakaś nowa oferta pracy – pomyślałem.


Pewnego dnia zadzwonił do mnie telefon. Może to jakaś nowa oferta pracy – pomyślałem.
W kilku miejscach nadużywasz myślnika, co może mylić czytelnika, czy to dialog, czy coś innego.

Wnętrzne


Wnętrze (literówka)

Dialogi zaczyna się półpauzą lub pauzą, a nie łącznikiem (krótka kreska). Wszystkie kreski w dialogach muszą być tej samej długości.
Brakuje sporo przecinków. W tym pomoże ci Autorze ta strona: https://sentencechecker.com/ .

Opowiadanie zaczynasz niemal jak referat uczeń 5. klasy („mam na imię”…, „Mam 43”…). Trzeba to jakoś ciekawiej, by na samym początku nie zniechęcać czytelnika. I jeśli „mam na imię”, to nie podaje się nazwiska. Może coś w tym stylu: Nazywam się… powiedzmy Mirosław Gerba, 43 lata. Mieszkam...

PS. Taka moja rada, Autorze. Powściągnij język w komentarzach. Czytelnicy mają prawo do swoich ocen, nawet jeżeli są one krzywdzące. Jednak jeśli uważasz, że któryś komentarz wykracza poza ogólnie przyjęte ramy poprawnej dyskusji, to użyj przycisku „zgłoś” (flaga na żółtym tle) i wtedy moderator podejmie decyzję, czy post wymaga usunięcia.
Poza tym daruj sobie takie teksty jak: „poza tym jeśli ''mocne sceny'' mu się nie podobają, to niech nie czyta tego tekstu” (skąd czytelnik ma wiedzieć, że tekst mu się nie spodoba, jeśli go nie przeczyta?) i „napisz pan sam opowiadanie, to zobaczymy czy jesteś lepszy w pisaniu”, bo nie trzeba znać się na pieczeniu chleba, by ocenić jego smak.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+4
-5

I to jest rzeczowa krytyka! Odnośnie rozpoczęcia, to miało właśnie przypominać paradokumenty, gdzie zawsze lektor opowiada pokrótce, kim jest dany bohater, z tym że u mnie narracja jest pierwszoosobowa.
A odnośnie komentarzy, to po prostu chodziło mi o fakt, że pewien pan ''pruł się'' krytykując opowiadanie nie za to czym jest, ale za to czym nie jest. Chyba po prostu nie zrozumiał mojej koncepcji.
PS. Będzie druga część.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Sierpień · 4 września 2022

+6
-3

Miałem skomentować to co napisałeś. Odeprzeć twe chamskie ataki na mnie ale tego nie zrobię. Ton twej wypowiedzi pokazuje, ze masz jakieś problemy emocjonalne, a twa twórczość tylko to potwierdza, Więc tkwij dalej w swej chorej wyobraźni i proszę Cię tak jak poproszono Cię pod poprzednim tekstem. Nie oceniaj swego dzieła, bo brzmisz jak reżyserzy gniotów filmowych recenzowanych przez Masochistę - Miecia.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+5
-6

''Moje chamskie ataki na ciebie''? A kto napisał, że '' brzmią jak byś pisał jedną ręka a drugą, masturbował się przy tym''? Żałosny pan jesteś, jeszcze próbujesz kota ogonem odwracać i znowu robisz ataki at persona (sugerowanie mi ''problemów emocjonalnych'', a kim ty k#4wa jesteś, aby takie rzeczy mi insynuować?). Zgłaszam komentarze pańskie, bo obrażać się nie będę dawał.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Sierpień · 4 września 2022

+7
-5

Pan autor obraża się na to, że komuś się jego dzieło nie podoba. Proszę niech dzwoni do prokuratury, żeby przyjechała do internetu.

Czy osoba bez problemów emocjonalnych pisze do kogokolwiek, "a kim ty k#4wa jesteś, aby takie rzeczy mi insynuować"

Wiesz autorze kim jestem? Twoim czytelnikiem, który jest zażenowany i jakością dzieł, jak i jakością twojej wypowiedzi. I patrząc po ocenach , które ci wystawiam i ja i inni śmiało mogę stwierdzić, że gorszego pisarza tutaj od Ciebie nie było. Średnia ocen około 1,1 to trzeba się naprawdę postarać.

Więcej samo krytyki, powściągliwości i pokory - to na pewno w niczym nie zaszkodzi.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+7
-7

Najpierw ty mnie obrażasz, insynuujesz mi choroby psychiczne, a potem dziwisz się że takie odpowiedzi dostajesz? Chyba ramy normalnej krytyki utworu już dawno przekroczyłeś...

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+6
-8

Tym bardziej, że normalnie z tobą próbowałem dyskutować, ale kompletnie bez skutku...

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 4 września 2022

+6
-10

Nie ''obrażam się'' na krytykę utworu, tylko na JECHANIE PO MNIE, sugerowanie mi choroby psychicznej, zboczeństw i tak dalej. Krytykuj mój utwór ile chcesz, nawet jeśli nie bardzo rozumiesz intencję za nim stojącą, ale PO SOBIE walić nie dam. A pan ciągle wobec mnie stosował wyjątkowo prymitywne ataki ad persona. Myślenie i czytanie ze zrozumieniem nie boli...

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Red · 7 września 2022

+3
-1

Na 1 to "opowiadanie" nie zasługuje, ale pewnie temat i sposób jego podania wiele osób zniechęca.
Co do stylu: w oczy rzucają się niepotrzebne powtórzenia i dość prosty język. Ale widziałem gorsze teksty na tym portalu.
Co do treści: pozostawię bez komentarza, bo nie moje klimaty.
Co do komentarzy autora: wyczuwam w nich brak dystansu o pokory.
Autorze; pisz, czytaj komentarze, wyciągaj wnioski, poprawiaj warsztat i powodzenia.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 7 września 2022

0
-5

Autor musi bronić swojej twórczości! Ale oczywiście konstruktywna krytyka jest na miejscu.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Rafal1984 · 14 września 2022

+2
0

To było ODRAŻAJĄCE!!! Jak trzeba mieć zryty kaszkiet by coś takiego pisać. Zbanowac autora, uniemożliwić mu publikacje kolejnych plugawych tekstów.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 14 września 2022

+3
0

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ban_(tytuł) - taki Ban to i owszem!

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

MrHyde · 22 września 2022

+1
0

Dostaniesz 200 miligramów czystej viagry. Na chwilę stracisz przytomność


Fraza "czystej viagry" powtarza się kilka linijek dalej, co wygląda niezręcznie. Poza tym po co podkreślać, że viagra była czysta? Niby jaka inna mogłaby być? I skoro podana dożylnie, to na pewno nie "czysta", tylko w roztworze soli kuchennej (fizjologicznej). No, ale takich niuansów goście z pornobiznesu mogą nie wiedzieć. Tak samo jak tego, że istnieją środki na stanie bardziej skuteczne niż viagra, działające stawiająco niezależnie od tego, czy pacjent jest podniecony, czy nie. Wstrzykiwane wprost do penisa.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 22 września 2022

+1
0

No, ale mojemu bohaterowi strzykawkę wbili właśnie w penisa! Może to było coś innego, niż viagra? Przecież ten reżyser mógł mu podać coś innego, a nazwał to po prostu ''czystą viagrą'', bo fajnie brzmiało i viagra to najpopularniejszy afrodyzjak.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

MrHyde · 22 września 2022

+1
0

Oczywiście. Dlatego napisałem, że nieuki mogą wielu rzeczy nie wiedzieć. Jak bym miał cos poprawiać, to bym wyrzucił jedno "czystej" albo w ogóle zastąpił "czystej viagry" jakimś synonimem.
No i posłuchałbym rady Krystyny (na czacie) żeby przejrzeć tekst pod kątem drobnych niedociągnięć.
Tu na przykład pierwszy myślnik jest mylący (do usunięcia), bo to myśl a nie kwestia dialogowa:

- Muszę porzucić granie w tych obrzydlistwach. Łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić… – pomyślałem.


Poza tym dałem Ci głos na tak. Może ktoś jeszcze z lożowników też da i wypuści na szersze wody.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 22 września 2022

+1
0

Postaram się poprawić niedociągnięcia i błedy.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

SENSEIH · 31 stycznia 2023

+2
0

Prawie nie mam żadnych znajomych


Będę się"czepiał" na raty. Jeśli papier ścierny pójdzie w ruch i tekst zostanie wygładzony po całości, dam to nieszczęsne zielone światło do Głównej...
Btw, może się wiele osób zdziwi, ale widzę potencjał w opowiadaniu o enkawudziście. Z tym że widzę je póki co jako szkic do czegoś większego i z bardziej rozbudowaną fabułą. Gwałty dokonywane przez ruskich sołdatów to temat bez wątpienia oryginalniejszy niż wiele innych, na Pokatnych widocznych...

Oto pierwsze czepialstwo. Otóż albo "nie mam żadnych znajomych", albo "prawie nie mam znajomych". Czujesz niuans?

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 31 stycznia 2023

0
0

Dobre myśli! ''Z pamiętnika enkawudzisty'' postaram sie rozbudować, to co wisi na stronie to póki co suchy szkic (troche z braku pomysłu), ale może coś jeszcze się w nim poprawi i rzeczywiście wejdzie na główną.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Krytykant · 2 lutego 2023

+6
-5

Tworczosc tego Pana na głównej to jakaś chora prowokacja.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 2 lutego 2023

+8
-4

@Krytykant Gęba!

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Krystyna · 2 lutego 2023

0
0

@Hiroim88, przeczytałam pierwszą część ,,Pornobiznesu". W przeciwieństwie do jednego z komentujących nie uważam, że teks jest wyjątkowo ohydny, a autor jest... pomińmy epitety. Jakie jest moje zdanie? Nie zniechęciła mnie treść, a sposób jej przedstawienia. W odpowiedziach na zarzuty w komentarzach mogłeś się tłumaczyć, jakie wyrzuty miał bohater, jaki był wewnętrznie nieskalany ale w tekście te jego stałe rozterki są mało, wręcz niewiarygodne
Dla mnie opowiadanie powinno być przekonywujące, wiarygodne, abym w trakcie czytania i po pomyślała: Tak, ta historia jest prawdziwa, mogła się wydarzyć. W twoim opowiadaniu przedstawiony bohater mnie nie przekonuje właśnie tymi wtrąceniami, jaki to on jest uczciwy, dobry, nieskalany niemalże.
To tak w wielkim skrócie 🙂
Autorze mam jeszcze taką sugestię na przyszłość i nie do końca o opowiadaniu. Pyskówki z czytelnikami do niczego nie prowadzą. W twoim konkretnym przypadku zasugerowałabym zgłoszenie takiego komentarza do moderatora z prośbą o usunięcie

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 2 lutego 2023

+8
-3

Pierwsza część to tylko początek - seria ma jeszcze trzy kontynuacje. One lepiej moim zdaniem rozwijają postać aktora porno Mirosława Gerby.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Kris · 1 dni temu

+4
-6

Tekst może podoba się autorowi, ale to zwykła grafomania. Dawno nie było czegoś tak słabego i z tak dużą ilością błędów na głównej.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Hiroim88 · Autor · 1 dni temu

+5
-4

@Kris Dupa piecze, że to nie pańskie teksty są publikowane na portalu? Na poprawę humoru proponuję siuraka w dłoń i bach, bach, bach...!

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Opowiadania o podobnej tematyce:

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.